Miesięczne archiwum: Lipiec 2010

(Nie)doskonała Pani Młoda


Ostatnio miałam okazję wystąpić w roli panny młodej. Niestety, zwykle w tej roli występuje się tylko raz co wymusza odpowiednie przygotowanie i bardzo często długie poszukiwania. Poniżej przedstawiam krótki, subiektywny poradnik przyszłej panny młodej.

W co warto zainwestować:

Szyfony, tiule, żorżety, koronki i inne lekkie tkaniny na suknię, dzięki temu suknia będzie lekka i urocza oraz unikniemy efektu bezy.

Wygodną suknię – większość dziewczyn chyba sobie nie zdaje sprawy, że spędzi w tej sukni prawie pół doby (ja w swoje spędziłam prawie 18h), więc ważne by suknia była wygodna, nie dusiła, nie była za ciężka, nie wpijała się itd.

Ramiączka bądź zabudowaną górę, bo się nam nic nie będzie zsuwać i nie będziemy musiały poprawiać sukni podczas tańczenia

Wygodne, skórzane buty, by potem móc je jeszcze nie raz założyć. Dodatkowo, buty powinny być zapinane na kostce by ich nie zgubić ;)

Wysokiej jakości kosmetyki, bez względu na to ile kosztują.

Próbny makijaż– nawet jeśli się malujemy same warto zrobić sobie próbny makijaż w Sephora lub Douglasie, dzięki któremu poznamy fajne triki lub wypróbujemy trwałość kosmetyków.

Czego unikać:

Wielkich sukni à la beza – są niegustowne i koniec!

Satyny i tafty, chodź dalej dominują rzadko która suknia z tych tkanin jest ładna.

Gorsetów – są one wygodne dla salonów sukien ślubnych bo jeden pasuje na kilka dziewczyny, które mają różne rozmiary ale dla nas są strasznie nie wygodne i już od dawna nie modne!

Białych koronkowych kozaczków – chyba nie trzeba komentować.

Gorsetów/góry z sukni z samej koronki, (takie przez które widać manekin a tym samym skórę), bo jest to po prostu niesmaczne.

Nadmiaru ozdób– zgodnie z zasadą mniej oznacza więcej, jeśli mamy strojną sukienkę zrezygnujmy z biżuterii.

Tipsów– wcale nie dodają kobiecie elegancji, dodatkowo jeśli nie jesteśmy do nich przyzwyczajone będą nam przeszkadzać.

Brokatu na włosach i błyszczącego makijażu– wszystko co się błyszczy, będzie odbijało flesz a tym samy będziemy się świecić na zdjęciach.

I najważniejsze pamiętajmy, że to nasz ślub to nie amerykański film więc nie musi być idealnie!

ps. Ta piękna, kremowa i bardzo wygodna suknia obecnie szuka nowej właścicielki. Osoby zainteresowane proszę o kontakt mailowy (senczyna@gmail.com).