Miesięczne archiwum: Czerwiec 2011

3 sukienki

 Najpierw był pomysł niebieskiej sukienki z wywijanym przodem, zwanym inaczej kieszeniami (chociaż z praktycznego punktu widzenia kieszeń ciągnie się aż do dolnego szwu, więc ciężko w niej coś nosić). Następnie przyszedł pomysł na oliwkową sukienkę na jedno ramię z fantazyjnym marszczenie. Obie sukienki robią furorę i wszystkim się bardzo podobają. W końcu przyszedł, (ale to już nie z mojej strony) pomysł na połączenie sukienki niebieskiej z oliwkową co dało efekt brązowej sukienki z kieszenią i marszczeniem. Najłatwiejsza jest do uszycia sukienka oliwkowa. Niebieska i brązowa to wyższa szkoła jazdy ze względu na górę, bo zrobienie wywinięcia jest dość łatwe. Wkrótce zamieszczę krótkie instruktarze jak każdą z tych sukienek uszyć.

Jak uszyć prostą spódnicę?

Zauważyłam, że ostatnio rośnie zainteresowanie szyciem. Co raz więcej osób (a raczej dziewczyn) chce szyć lub zaczyna szyć (czyżby po modzie na gotowanie, fotografowanie i ogródki rozpoczynał się kolejny szał na „zrób to sam”?). Również zauważyłam, że co raz więcej osób trafia na mojego bloga poszukując instrukcji jak coś uszyć (przed Google Analytics nic się nie ukryje). W związku z tym postanowiłam rozpocząć cykl instrukcji „Jak uszyć…” proste ubrania i akcesoria. Do ich wykonania wystarczy bardzo podstawowa umiejętność szycia na maszycie, dobre chęci i trochę tkaniny. Do słownej instrukcji dołączam zdjęcia i schematy by wszystko było jasne. Czasem podaję też wskazówki i „dobre rady”. Sama wiem, że sam opis może być czasem nie wystarczy a zdjęcia zwykle wszystko wyjaśniają. Pamiętam jak sama zaczynałam i ile frajdy sprawiało  mi odkrycie trików i chwytów jak coś zrobić.

Na dobry początek  letnia spódnica, którą uszyłam w zaledwie 3 godziny. Wygodna w noszeniu a na dodatek proekologiczna, bo podczas jej szycia nie marnujemy dużej ilości tkaniny – zostaje skrawek materiału (kwestia wpływu mody na środowisko co raz bardziej mnie interesuje).

Jak_uszyc_prosta_spodnice.pdf

 Prosta, letnia spódnica do uszycia w domu

Bukiet kwiatów

Kwiaty na ubraniach oraz tkaninach jakoś nigdy do mnie nie przemawiały. Pomimo, że większość z nich jest naprawdę kobieca i dodaje wakacyjnego charakteru ubraniu, długo nie mogłam się przemóc do noszenia „kwiecistych” ubrań. W zasadzie do tej wiosny kwiaty najlepiej wyglądały na piżamie i ubraniach dla dzieci. Ale moda oraz ogóle trąbienie na lewo i prawo o tym, że kwieciste wzory są modne i dzięki nim też będę jak najbardziej „in” sprawiła, że zaczęłam się do nich przyzwyczajać i przekonywać (ogólna zasada mody i reklamy: im więcej czasu z czymś się spotykamy, tym bardziej to lubimy). Z ogólnej fascynacji kwiatami na tkaninach przeszłam do bardziej szczegółowego zafascynowania tkaniną z kwiecistą kantom, która w zeszłym roku królowała w Reserved na sukience bombce a w moim przypadku na rozkloszowanej spódnicy ( to, że w kilku sieciówkach pojawiają się te same ubrania mogę zrozumieć ale tkanina z której uszyto ubrania do sieciówki w zwykłym sklepie z materiałami jest dla mnie nie do pojęcia). Również odkryłam w pudle z materiałami tkaninę, która długo, długo była passe a teraz stała się jak najbardziej trendy. A w sklepie z tkaninami uległam urokowi resztce  niestety-poliestru, który zauroczył mnie swoim nietypowym wzorem. To pozwoliło mi stworzyć 2 lekkie spódnice oraz 1 prostą sukienkę. Bo zasada jest prosta im więcej kwiatków tym mniej skomplikowany fason by uniknąć przesady.

Rozkloszowana spódnica w kwiaty

Prosta spódnica w kwiaty

Luźna sukienka w kwiatki