Bukiet kwiatów

Kwiaty na ubraniach oraz tkaninach jakoś nigdy do mnie nie przemawiały. Pomimo, że większość z nich jest naprawdę kobieca i dodaje wakacyjnego charakteru ubraniu, długo nie mogłam się przemóc do noszenia „kwiecistych” ubrań. W zasadzie do tej wiosny kwiaty najlepiej wyglądały na piżamie i ubraniach dla dzieci. Ale moda oraz ogóle trąbienie na lewo i prawo o tym, że kwieciste wzory są modne i dzięki nim też będę jak najbardziej „in” sprawiła, że zaczęłam się do nich przyzwyczajać i przekonywać (ogólna zasada mody i reklamy: im więcej czasu z czymś się spotykamy, tym bardziej to lubimy). Z ogólnej fascynacji kwiatami na tkaninach przeszłam do bardziej szczegółowego zafascynowania tkaniną z kwiecistą kantom, która w zeszłym roku królowała w Reserved na sukience bombce a w moim przypadku na rozkloszowanej spódnicy ( to, że w kilku sieciówkach pojawiają się te same ubrania mogę zrozumieć ale tkanina z której uszyto ubrania do sieciówki w zwykłym sklepie z materiałami jest dla mnie nie do pojęcia). Również odkryłam w pudle z materiałami tkaninę, która długo, długo była passe a teraz stała się jak najbardziej trendy. A w sklepie z tkaninami uległam urokowi resztce  niestety-poliestru, który zauroczył mnie swoim nietypowym wzorem. To pozwoliło mi stworzyć 2 lekkie spódnice oraz 1 prostą sukienkę. Bo zasada jest prosta im więcej kwiatków tym mniej skomplikowany fason by uniknąć przesady.

Rozkloszowana spódnica w kwiaty

Prosta spódnica w kwiaty

Luźna sukienka w kwiatki