Powrót do przeszłości

Co zrobiłam krótko po powrocie w rodzinne strony? Po za rozpakowaniem się, obdzwonieniem znajomych i odtrąbieniem, że jestem udałam się z nieco drżącym sercem na Wawelską w Katowicach w celu sprawdzenia czy sklep z tkaninami jeszcze istnieje (w końcu od roku tam nie zaglądałam). W drodze na Wawelską odkryłam nowy sklep na 3 Maja. Co prawda wyższa półka cenowa ale nie mogłam się nadziwić tkaniną w kratkę dziwnie podobną do tej od Burberry – warto zapamiętać jakby się komuś włączyła faza na snobizm w wersji oszczędnej ;-). Ale wracając do Wawelskie. Z radością odetchnęłam, że sklep jest i dalej ma bogatą ofertę. W szczególności ucieszyła mnie ilość dżersejów i dzianin. Co więcej, dowiedziałam się, że są batysty i to w dowolnej kolorystyce (we Wrocławiu nigdzie ich nie mogła kupić!). Dodatkowo, zaskoczyła mi wyjątkowo miła  i fachowa obsługa (chyba po raz pierwszy ale mam nadzieję, że nie ostatni) a na koniec usłyszałam, że co raz więcej osób szyje, co oznacza większą ilość tkanin. Ze sklepu wyszłam z metrem granatowego dżerseju i kilkoma pomysłami na jesienne ubrania.

Do tego, w drodze odkryłam, że na rynku w Katowicach jest wypożyczalnia rowerów. Nie wiem czy to chwilowa akcja czy coś na stałe ale pomysł na 5+. Tak więc, póki co odkrywam same plusy po powrocie.

A teraz? Biorę się za szycie sukienki i testowanie jak moja maszyna poradzi sobie z dżersejem. Efekty już wkrótce…

4 myśli nt. „Powrót do przeszłości

  1. szcz

    co do rowerów to już akcja dosyć długa- najpierw sygnowana była przez ESK a teraz już ot tak została trochę z przyzwyczajenia ;)

  2. Agnieszka Autor wpisu

    To bardzo fajnie bo rower w mieście to dobra rzecz. Ja w K-ce jestem od niedawna i nic o rowerach na rynku nie słyszałam w dalekich stronach ;-)

  3. Susanna szyje

    O Kochana Katowice to piękne miasto – 6 lat studiowania za mną i nadal częste wizyty :) Ja jednak polecam Ci sklep tekstylny w Łaziskach Górnych – bardzo dobrze zaopatrzony a ceny śmieszne :)

  4. Agnieszka Autor wpisu

    Słyszałam o sklepie tekstylnym w Łaziskach i nawet kiedyś byłam w jego okolicy. Niestety, mam trochę do niego daleko ale na pewno, w końcu do niego dotrę :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.