Koty szyją…

Koty zawsze bardzo się angażują w proces szycia. Szczególnie wtedy gdy, otworzy się pudło z tkaninami, rozłoży się szeleszczący papier do kalkowania wykroju lub szyje się coś z cieplutkiej i mięciutkiej tkaniny. Dodatkowo, koty nie lubą być ignorowane, więc robią wszystko, aby ponownie zająć centrum uwagi okupowane przez maszynę do szycia lub wykrój. Z resztą każdy moment jest dobry, żeby trochę poprzeszkadzać lub po prostu wygrzać się pod lampą. A jak koty szyją? A o to kilka przykładów z życia.


Angażują się w proces wyboru tkanin…

Same próbują szyć…


Kontrolują jakość dobranych materiałów….


A zmęczona odpoczywają pod lampą…

W sesji udział wzieły koty: Felix (czarny) i Diorek (szary).

5 myśli nt. „Koty szyją…

  1. shizia

    Diorek mnie zauroczyl, jest cudowny! Moje kocisko nie pcha sie do szycia… nie zwraca uwagi nawet na odglosy maszyny ;)

  2. DorARTthea

    Hej, a chowanie kredy i ścinków pod dywan? A sprawdzanie, czy aby metr krawiecki nie zsunie się zbyt łatwo na podłogę? A wywlekanie pasmanterii do innego pomieszczenia? ;-)

  3. Agnieszka Autor wpisu

    Jeszcze dołożę gonienie za szpulką nici i chowanie się pod arkusz wykrojów z Burdy (ze szkodą dla arkusza ;)).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.