Wakacyjna przerwa

No cóż, zwykle gdy robi się ciepło przychodzi letnie rozleniwienie i ogólna niechęć do szycia. Słoneczny dzień lepiej spędzić na świeżym powietrzu (rower, spacer). Dodatkowo, męczący upał i puchnące nogi uniemożliwiają długie szycie na maszynie bez boleści ;). O tak, co roku wygląda moje szycie w wakacje. Paradoksalnie, latem szyję mało. Najbardziej lubię na tą czynność poświęcać deszczowe dni, a słoneczne wykorzystać maksymalnie na dworze.

I tak  jest za zwyczaj co roku. W tym roku jest nie co odmiennie. Osoby śledzące mojego bloga na pewno się domyślają, że czas szycia i noszenia ubrań ciążowych kiedyś się kończy. I w zasadzie już się skończył. A było prawie jak na wakacjach, czyli torba została spakowana, dostałam opaskę jak na Openerze, dodatkowo 5-dniowy pobyt all exclusive  (wyżywienie było jak na koloniach) i przywiozłam małą pamiątka na całe życie :).

Tak więc, drodzy czytelnicy krótka przerwa wakacyjna. Na szczęście, szykując wyprawkę pomyślałam o blogu i przygotowałam zapas pomysłów i szkiców na posty, więc może pojawi się coś od mnie wkrótce.

Miłych wakacji i korzystajcie z pogody na całego, bo „Winter is coming”

PS. Wybaczcie brak zdjęć, nie będzie sweet foci bobasków, bo nie ;)

Jedna myśl nt. „Wakacyjna przerwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.