Archiwa tagu: dekoracje na ścianę

dekoracje na ścianę

Proste ozdoby na ścianę

dekoracje na ścianę

Każdy z nas lubi, gdy nasze mieszkanie jest ładne i przytulne. Dla jednych ładne oznacza styl skandynawski z białymi ścianami, meblami i surowymi dodatkami, a dla innych jest to przepych w stylu rokokoko z lambrekinami i złotymi frędzlami na czele.

Ja jak przystało na powiedzmy, że minimalistkę zdecydowałam się na styl skandynawski. Na wybór istotny wpływ miały wakacje na Bornholmie i pewnie nałogowe czytanie Muminków dzieciństwie. Na Bornholmie przed samym remontem naoglądałam się z mężem białych ścian i okien bez firanek. Podobny wystrój wystrój postanowiliśmy wdrożyć w mieszkaniu. Tak uzyskaliśmy białe wnętrza z jasnymi meblami i małą ilością ozdób. I szybko ten styl nam się znudził, bo był trochę szpitalny i sterylny. W oknach po dwóch miesiącach zagościły firanki i od razu zrobiło się przytulne. A w pokojach zaczęło przybywać kolorowych dodatków i ozdób.

A po 9 miesiącach zamieszkała z nami nasza córka wraz zamiłowaniem do żywych kolorów i wyraźnych dekoracji (np. obrazy na ścianach, zegary z błyszczącym wahadłem). I tak postanowiłam dodać nieco kolorów w domu. Malowanie ze względu na obecność niemowlaka odpadło. Na fanaberie w stylu obrazy aktualnie nas nie stać ;), a zegar już mamy. Pozostało powieszenie kolorowego plakatu, ale on nigdzie nie pasował. Na szczęście, przypomniałam sobie, że kiedyś w Internecie widziałam przepiękne trójwymiarowe motyle i postanowiłam zrobić podobne.

Do wykonania ozdób kupiłam masę samoprzylepną (taką gumę, którą się odrywa i można przylepić do ściany lub tablicy) oraz sztywne, kolorowe kartki A4. Najpierw wycięłam widziane wcześniej motylki. Moje nie wyszły takie piękne i wyglądają tak jakby wyleciały z McDonalda ;). Następnie za pomocą gumy przymocowałam je do ściany tak, aby wyglądały, że lecą. A potem stwierdziłam, że dorobię jeszcze trochę ozdób, bo ta jedna to za mało. I tak stworzyłam typowo dziecięcy motyw, a także sprytnie wykorzystałam niezbyt estetyczny element domu.

 

dekoracje na ścianę

dekoracje na ścianę

dekoracje na ścianę

Kilka uwag do prezentowanych ozdób:

Dużą zaletą tych ozdób jest ich demontaż (wystarczy odczepić) i cena (raptem kilka złotych). Wadą jest to ich nietrwałość (czasem same się odklejają). Dodatkowo, te dekoracje muszą być poza zasięgiem małych dzieci, które mogłyby je odczepić i spróbować zjeść!

Dobra rada: przed przyklejeniem ozdób najlepiej sprawdzić w jakimś niewidocznym miejscu, czy guma trzyma się ściany oraz czy można ją łatwo odkleić i nie pozostawia śladów na tapecie lub gładzi.