Archiwa tagu: koszula nocna

Jak uszyć koszulę nocną

Jak uszyć koszulę nocną?

Jeśli chodzi o to w czym śpię, to spokojnie mogłabym się równać z księżniczką na ziarnku grochu. Ona miała problem z materacami a ja mam problem z tym w czym śpię. I nie chodzi mi tu o żadne trendy i modę, bo to akurat gdy zamykam oczy jest mi kompletnie obojętne. Bardziej chodzi o krój, wykonanie i tkaninę. A co mi przeszkadza, gdy śpię? Lista jest dość długa, a najważniejsze jej punkty to: za  mały podkrój pod szyją, bo się duszę; za krótka koszulka, bo mi plecy marzną; za ciasne pachy – bo mnie ciśnie; odsłonienie ramiona, bo to zimne ramiona rano; sztuczne tkaniny,bo to niehigieniczne!

I tak , by uniknąć powyższych problemów, postanowiłam uszyć sama koszulę nocną. Myślałam o niej od dawana. Nawet miałam pomysł by ją przerabiać z męskiej koszuli, ale jakoś się to rozeszło. Dopiero, gdy zaczęłam się zastanawiać, co zrobić z tą tkaniną, w iście weselny wzorek (nie wiem co mnie napadło przy jej zakupie), wymyśliłam, że mogłabym wreszcie uszyć coś do spania.

Jak uszyć koszulę nocną

Wykrój i sposób uszycia jest banalny. Dobra rzecz dla osoby początkujące. Jak coś się zepsuje, to nie będzie wstyd  założyć (chyba, że ktoś ma w łóżku zawodowego krawca lub projektanta ubrań).

Zaczęłam od przygotowania poszczególnych elementów koszuli wg. poniższego schematu. Każdy z elementów wycięłam 2 razy (tył i przód).

schemat koszuli nocnej

szycie koszuli nocnej

Najpierw zszyłam ramiona oraz boki tyłu i przodu zostawiając otwory na rękawy (wymiary na kolejnym schemacie). Kolejnym krokiem było zszycie ze sobą środkowych szwów przodu i tyłu.

schemat szycia koszuli nocnej

szycie koszuli nocnej

Nie zszyte brzegi dekoltu i rękawów obrzuciłam ściegiem zygzakowatym a następnie podwinęłam pod spód, zaprasowałam i przeszyłam blisko brzegu.

szycie koszuli nocnej

Kolejnym etapem był dół koszuli nocnej. Tutaj zszyłam ze sobą obie części (ze względu na wzór jest to środek tyłu i przodu, ale w początkowej wersji miały to być boczne brzegi). Następnie podwinęłam dolny brzeg dwa razy i przeszyłam.

Szycie koszuli nocnej

Połączyłam górę z dołem. Podczas łączenia stworzyłam tunel na tasiemkę. Dół włożyłam do góry sukienki, prawą stroną do prawej, tak by szwy z dolnej części zeszły się równo ze szwamii górnej części. Spięłam szpilkami i przeszyłam ok. 2 cm od brzegu. Nadmiar materiału wywinęłam w dół (położyłam go na dolnej części), rozprasowałam szew. Następnie przeszyłam w odległości ok. 1,5 cm od poprzedniego szwu tworząc tunel. Ok. 2 cm zostawiłam nie zszyte na wciągnięcie tasiemki.

Szycie koszuli nocnej

Szycie koszuli nocnej

Na koniec wciągnęłam tasiemkę ręcznikową długości ok. 1,5 m (brzegi tasiemki przycięłam po skosie i zawiązałam supełki, by zabezpieczyć przed pruciem) i zmarszczyłam koszulę do satysfakcjonującej mnie szerokości.

szycie koszuli nocnej

Koszula jest gotowa do spania.

Szycie koszuli nocnej

Szycie koszuli nocnej

Szycie koszuli nocnej

Szycie koszuli nocnej

A tak się w niej śpi w nocy… ;)

do bloga13