Archiwa tagu: modne przeróbki ubrań

Jak przerabiać ubrania?

Każdy, kto szyje na pewno kiedyś próbował przerobić stare lub nienoszone ubranie w coś całkiem nowego. Jest to bardzo fajna sprawa. Raz, że całkiem dobrej rzeczy nadajemy drugie, nieraz lepsze życie. Dwa, że możemy poćwiczyć szycie bez szczególnego wydawania pieniędzy na tkaniny (np. na starych jeansach możemy przetestować czy nasza maszyna udźwignie szycie ciężkiej tkaniny, a nienoszonym swetrze sprawdzimy czy szycie dzianiny nam odpowiada itd.)

Ubrania przerabiam odkąd pamiętam. Zwykle musiałam się nieźle nakombinować, by wyszło coś fajnego. I zwykle w połowie szycia stwierdzałam, że lepiej byłoby kupić metr tkaniny i uszyć coś od początku. Z takich przeróbek zebrałam garść złotych myśli, które mogą być dla Was pomocne przy próbach stworzenia czegoś z niczego.

A więc o czym musimy pamiętać przy przerabianiu ubrań?

  1. Do przeróbek wykorzystuj ubrania, które nie mają śladów noszenia typu spranie lub zmechacenie. Ze zmechaconego swetra taty otrzymasz zmechacony sweter dla dziecka i nie licz na cuda. Inaczej się mają plamy i rozdarcia, ale trzeba je uwzględnić przy projektowaniu przeróbki.przeróbka swetra
  2. Staraj się wykorzystać fabryczne brzegi np. bok jeansów przy szyciu spodni, listwy z guzikami i dziurkami przy przeróbce koszuli na sukieneczkę lub podwinięcie koszulki przy szyciu spodenek dla malucha.przerobka koszulki
  3. Nie marnuj pasmanterii. Jeśli nie wykorzystujesz, to odpruj guziki i zamki. Nawet nie wiesz kiedy się mogą przydać.
  4. Pamiętaj o kierunku tkaniny i staraj się go trzymać. Zwłaszcza przy tkaninach wzorzystych, welurach i takich, które mogą się brzydko rozejść po kilku praniach.
  5. Spytaj czy możesz przerobić… żeby tatuś nie był zdziwiony, że syn nosi spodnie z jego koszulki ;-)

 

Udanych przeróbek ubrań!

 

przeróbka swetra

Prosty pomysł na nowy sweter

Dziś będzie o zabawie formą ubrania. Dawno temu, gdy byłam piękna, młoda i studiowałam, mieszkałam w Antwerpii. Pewnego dnia wybrałam się na zakupy i trafiłam do butiku All Saints (jednego z nielicznych na kontynencie). W nim mierzyłam fantastyczny sweter. Miał długi lejący przód, który można było zapiąć z tyłu. Pierwszy raz spotkałam się z takim mądrym rozwiązaniem.

Uwielbiam tego typu swetry, ale ich krój jest nie praktyczny. Przód czasem przeszkadza i nie można go zapiąć, gdy robi się chłodno. Pomysł z zapięciem, które widziałam w Antwerpii wydał mi się genialny. Wtedy tamtego sweterka nie kupiłam, ale wymyśliłam, że kiedyś taki uszyję. Od tego czasu minęło 4 lata. Zrobiłam kilka projektów, policzyłam ile tkaniny/wełny mi na niego zejdzie i stwierdziłam, że jednak kupię gotowy sweter i go przerobię.

Idealny sweter znalazłam w Zalando.pl z Vero Mody. Sweterek jest wykonany z przyjemnej dzianiny, ma eleganckie zdobienie (na imprezy…rodzinne ;)) i drapowany przód, który przerobiłam.

przeróbka swetra

Przeróbka jest banalna. Każdy kto ma tego typu sweterek może ją wykonać. Wystarczy, że umiecie szyć ręcznie. Do przeróbki wykorzystałam 3 czarne zatrzaski (dostępne w każdej pasmanterii).

Przymierzyłam sweter i tu rozpoczęłam zabawę formą. Zaczęłam układać przód sweterka tak by uzyskać ładny efekt. Jedną połę przodu ułożyłam pod spodem, a drugą na górze. Zaznaczyłam szpilkami, gdzie powinno znaleźć się zapięcie z tyłu. Dodatkowo górną część ładnie ułożyłam i stwierdziłam, że przydało by się jeszcze jedno zapięcie, które pozwoli utrzymać ładną formę. Zaznaczyłam, gdzie powinno się znaleźć. Następnie mocno je przyszyła (wszystkie zatrzaski znalazły się na lewej stronie, ale i tak ich nie widać).

przeróbka swetra

przeróbka swetra

Zapinam z jednej strony.

przeróbka swetra

Układam.

przeróbka swetra

Zapinam zatrzaski z drugiej strony.

przeróbka swetra

I gotowe :)

Z jednego swetra mam dwa. Jeden na spacer a drugi na wykwintne spotkanie rodzinne. Jeden mogę założyć w ciepły wiosenny dzień, a gdy zrobi się chłodno przeistoczyć go w ciepłe ubranie.przeróbka swetra