Archiwa tagu: przeróbka t-shirtu

koszulka z sercem

Bardziej romantyczna wersja T-shirtu

Zbliżają się Walentynki. Już za tydzień część z nas spędzi ten dzień w bardzo romantycznej atmosferze. Przyznam szczerze, że za sprawą zabawnej historii z czasów liceum nie obchodzę jakoś specjalnie walentynek. Ale zaczynam doceniać, że jest chociaż jeden dzień w roku, który „zmusza” do odrobiny romantyczności (zwłaszcza przy małym dziecku łatwo o niej zapomnieć).

Ale jest to blog o szyciu i o nim teraz też będzie. Ostatnio miałam okazję przerobić męski t-shirt, który nie pasował na żadnego mężczyznę na bardziej kobiecą wersję dla siebie. Jest też element walentynkowego romantyzmu, a mianowicie przód koszulki ozdobiłam sercem z tiulu.

koszulka z sercem

A o to mamy zwykły męski t-shirt. Wykonany z przyjemnej bawełny w granatowym kolorze. Po pierwszej przymiarce okazało się, że jest rozmiarowo na mnie idealny. Ale jak to bywa w takich męskich koszulkach kilka rzeczy mi nie odpowiadało i postawiłam je zmienić.

przeróbka koszulki

Przed wszystkim pod nóż (a raczej nożyczki) poszedł dekolt. Postanowiłam go pogłębić. A żeby wszystko wyszło równo wykorzystałam płytki talerz obiadowy, aby wykreślić przód półokrągłego dekoltu. Tył wyrysowałam odręcznie, mniej więcej centymetr od ściągacza. Następnie wycięłam nowy dekolt.

do bloga5

do bloga6 Nie obszywałam go żadną lamówką, koronką czy też overlockiem, ponieważ nie chciałam, żeby się zaczął źle układać. Po prostu podwinęłam go raz pod spód i przyszyłam ręcznie. Przy czym szyłam tak, by na zewnątrz ściegu prawie nie było widać (wbijałam igłę bardzo blisko miejska, gdzie wychodziła nitka).

przeróbka koszulki

Kolejne do przeróbki były rękawy. Podwinęłam je dwa razy na zewnątrz na szerokość 3 cm. Całe podwinięcie zaprasowałam, a na wierzchu rękawa przyszyłam podwinięcie na maszynie (można też ręcznie). Przeszycie zrobiłam na szerokość 3 cm. Dzięki temu nic mi się w praniu nie rozwinie.

do bloga 16

przeróbka koszulki

Na koniec pozostawiłam ozdabianie koszulki. Na początku chciałam zrobić serce z kilku pasów szerokiej koronki, potem pomyślałam po dresówce, ale ostatecznie zdecydowałam się skorzystać z resztek tiulu, który został mi z szycia spódniczek. Tiul to tkanina, która lubi być przestrzenna. Jeśli jest pomarszczona, nawarstwiona i zajmuje przestrzeń, wtedy prezentuje się najlepiej (paczka baletnicy jest tu chyba najlepszym przykładem). Aby nadać tiulowi trochę objętości, wymyśliłam dość fajny sposób.

Przygotowałam papierowy szablon serduszka. Kawałek tiulu fantazyjnie pomarszczyłam w rękach i ułożyłam go na tkaninie punto. Na to położyłam szablon serduszka i szybko przycisnęłam czymś ciężkim, żeby marszczenie się nie wyprostowało. Spięłam szablon oraz tkaniny szpilkam. Następnie wycięłam serduszko z tiulu i punto. Nie odpinałam papierowego szablonu, tylko zszyłam go i tkaniny na maszynie. Szyłam blisko brzegu szablonu bardzo luźnym ściegiem.

koszulka z sercem

koszulka z sercem

koszulka z sercem

koszulka z sercem

Kolejnym etapem było oderwanie papieru i przypięcie ozdoby na środku koszulki. Zszyłam serce z koszulką. Wyprułam szew z pierwszego zszywania tiulu z punto. Dzięki temu serduszko nie straciło swojej pomarszczonej struktury. Dodatkowo, lekko odstający brzeg nadaje mu ciekawy wygląd.

koszulka z sercem

koszulka z secem

koszulka z sercem

I to tyle. Koszulka jest jak nowa. Idealnie nadaj się na romantyczne Walentynki na kanapie przed TV ;-)

koszulka z sercem

 koszulka z sercem