Archiwa tagu: sukienka do karmienia

jak uszyć sukienkę

Sukienka w kolorze różu indyjskiego

Pomimo pełnej szafy sukienek na jesień/zimę, ostatnio zapragnęłam zupełnie nowej. Niestety, moja aktualna garderoba w dużej mierze nie pasuje do mojej nowej roli, czyli mamy karmiącej. Jeszcze bluzki i swetry można odpowiednio dostosować i wykorzystać, ale jesienne sukienki kompletnie się nie do tego nie nadają. Na początku przejrzałam ofertę kilku sklepów internetowych. W jednym z nich trafiłam na bardzo ładne sukienki w kolorze miętowym i brudnego różu. Były dopasowane lub z lekko rozkloszowaną spódnicą i wszystkie miały zamek z przodu. Niestety, cena byłam nie współmierna do tkaniny (150 zł za poliester!). Ale od czego są umiejętności krawieckie? Stwierdziłam, że uszyję sobie podobną. Wyszła dopasowana sukienka w delikatnym i bardzo kobiecym kolorze. Mężowi bardzo się podoba :).

sukienka do karmienia

sukienka do karmienia

Najwięcej czasu zabrało mi na znalezienie odpowiedniej tkaniny. Przekopałam prawie cały Textilmar i Allegro, bo zależało mi na odpowiednim kolorze. Najpierw miała być mięta, ale w końcu wybrałam brudny róż. Wolałabym bawełnę, ale poprzestałam na wiskozie. W końcu kupiłam punto Milano w kolorze różu indyjskiego.

jak uszyć sukienkę

Jeśli chodzi o wykrój, to wykorzystałam Burdę. Z modelu nr 127 (Burda 12/2012) wzięłam rękaw, górę i spódnicę (te dwie części połączyłam ze sobą). I tak, drodzy czytelnicy jest najlepiej. Jeśli marzy Wam się uszycie dopasowanej sukienki z klasycznym rękawem, wtedy lepiej nie kombinować z wymyślaniem własnej konstrukcji tylko najlepiej skorzystać z gotowych wykrojów. Nie ma sensu się męczyć z krzywizną rękawa i odpowiednim dopasowaniem go do góry bluzki. Tak samo z biodrami i talią. Owszem, może się wykrój różnić od naszych faktycznych kształtów, ale zawsze go może poszerzyć, zwęzić, przesunąć itd.

A jeśli chodzi o samo szycie, to jego opis wraz kilkoma cennymi radami przedstawiam poniżej.

Wykrój – tak jak pisałam zmodyfikowałam wykrój z Burdy. Wycięłam rękaw, tył, i spódnicę. Przód zrobiłam poprzez odrysowanie tyłu i pogłębienie dekoltu.

jak uszyć sukienkę

Następnie cięcie. Dość nietypowe, bo tył wycięłam z całości a przód z dwóch części (z przodu jest zamek). Wykroiłam również rękaw. Aby tył i przód miał ten sam zapas szwów, wycinam najpierw przód, przykładam go do tyłu, tak by papierowe wykroje się  pokryły przypinam i wycinam uwzględniając różnice (np. płytszy podkrój szyi z tyłu). A przed odpięciem papierowego wykroju przerysowuję go na tkaninę ołówkiem lub kredą krawiecką. Dzięki temu, gdy zszywam części ze sobą, składam je razem wzdłuż brzegów i przeszywam po zaznaczonej linii.

jak uszyć sukienkę

jak uszyć sukienkę

Kolejny etap, to nudne i żmudne fastrygowanie. Kiedyś unikałam tego jak ognia, teraz stosuję praktycznie zawsze. Może i fastrygowanie wydłuża wejście w posiadanie pięknego ubrania o kilkanaście minut, ale za to potem nie muszę poprawiać i pruć szwów z maszyny.

Teraz najważniejszy etap przymiarka przed lustrem. Sprawdziłam czy sukienka dobrze się układa, czy nie odstaje, czy rękaw dobrze leży i wprowadziłam poprawki. Po pierwszej przymiarce okazało się, że muszę zwęzić tył o 10 cm. Stwierdziłam, że najlepiej jeśli zwężę przez środek, bo to pozwoli mi zachować formę sukienki.

Przed rozpoczęciem szycia na małym ścinku materiału robię próbę ściegów. W ten sposób sprawdzam, czy maszyna dobrze szyje na danej tkaninie. Jeśli chodzi o kolejność zszywania, to najpierw zszyłam ze sobą dwie części przodu. Szyłam od dołu do miejsca, w którym zaczyna się zamek. Następnie zszyłam ramiona i boki.

jak uszyć

jak uszyć

Po zszyciu sukienki pozostało wszycie rękawów. Bardzo tego nie lubię, bo zawsze coś źle ułożę i coś odstaje, albo pod pachą mam wielką dziurę, albo szew rękawa i sukienki się nie zejdzie itd. Tym razem przyłożyłam się i wszywałam go bardzo starannie. Zszyłam bok rękaw. Wywróciłam na prawą stronę i włożyłam w podkrój pachy, tak by szew boczny i szew rękawa się ze sobą zeszły i żeby zaznaczony punkt zszedł się z górnym szwem. Przypięłam szpilkami, przyfastrygowałam, przymierzyłam, poprawiłam..uff, znowu przymierzyłam i mogłam zszyć.

jak uszyć sukienkę

jak uszyć sukienkę

Kolejnym etapem było wszycie krytego zamka. To też nie jest moją mocną stroną, ale przy jego wszywaniu zastosowałam tą samą metodę, co przy szyciu bluzki do karmienia. Wyszło bardzo fajnie.

Pozostało jeszcze wykończenie. Sukienkę zszywałam ściegiem overlockowym, więc wystarczyło przyciąć zapas tkaniny blisko szwu. Dół i rękawy obrzuciłam zygzakiem, podwinęłam pod spód, zaprasowałam (i niestety tkanina mi się wyświeciła) i przeszyłam prostym ściegiem.

I tyle, uszycie sukienki zajęło mi ok. 2 tygodni (czas mam tylko wieczorami). Cała tkanina kosztowała ok. 50 zł, a po wycięciu został jeszcze jej kawałek na spódnicę, komin lub coś dla dziecka, więc się opłacało :). I nie chcę nic mówić, ale kreację na Wigilię mam jak znalazł.

jak uszyć sukienkę

jak uszyć sukienkę

jak uszyć sukienkę