Archiwa kategorii: Bluzki

koszulka z sercem

Bardziej romantyczna wersja T-shirtu

Zbliżają się Walentynki. Już za tydzień część z nas spędzi ten dzień w bardzo romantycznej atmosferze. Przyznam szczerze, że za sprawą zabawnej historii z czasów liceum nie obchodzę jakoś specjalnie walentynek. Ale zaczynam doceniać, że jest chociaż jeden dzień w roku, który „zmusza” do odrobiny romantyczności (zwłaszcza przy małym dziecku łatwo o niej zapomnieć).

Ale jest to blog o szyciu i o nim teraz też będzie. Ostatnio miałam okazję przerobić męski t-shirt, który nie pasował na żadnego mężczyznę na bardziej kobiecą wersję dla siebie. Jest też element walentynkowego romantyzmu, a mianowicie przód koszulki ozdobiłam sercem z tiulu.

koszulka z sercem

A o to mamy zwykły męski t-shirt. Wykonany z przyjemnej bawełny w granatowym kolorze. Po pierwszej przymiarce okazało się, że jest rozmiarowo na mnie idealny. Ale jak to bywa w takich męskich koszulkach kilka rzeczy mi nie odpowiadało i postawiłam je zmienić.

przeróbka koszulki

Przed wszystkim pod nóż (a raczej nożyczki) poszedł dekolt. Postanowiłam go pogłębić. A żeby wszystko wyszło równo wykorzystałam płytki talerz obiadowy, aby wykreślić przód półokrągłego dekoltu. Tył wyrysowałam odręcznie, mniej więcej centymetr od ściągacza. Następnie wycięłam nowy dekolt.

do bloga5

do bloga6 Nie obszywałam go żadną lamówką, koronką czy też overlockiem, ponieważ nie chciałam, żeby się zaczął źle układać. Po prostu podwinęłam go raz pod spód i przyszyłam ręcznie. Przy czym szyłam tak, by na zewnątrz ściegu prawie nie było widać (wbijałam igłę bardzo blisko miejska, gdzie wychodziła nitka).

przeróbka koszulki

Kolejne do przeróbki były rękawy. Podwinęłam je dwa razy na zewnątrz na szerokość 3 cm. Całe podwinięcie zaprasowałam, a na wierzchu rękawa przyszyłam podwinięcie na maszynie (można też ręcznie). Przeszycie zrobiłam na szerokość 3 cm. Dzięki temu nic mi się w praniu nie rozwinie.

do bloga 16

przeróbka koszulki

Na koniec pozostawiłam ozdabianie koszulki. Na początku chciałam zrobić serce z kilku pasów szerokiej koronki, potem pomyślałam po dresówce, ale ostatecznie zdecydowałam się skorzystać z resztek tiulu, który został mi z szycia spódniczek. Tiul to tkanina, która lubi być przestrzenna. Jeśli jest pomarszczona, nawarstwiona i zajmuje przestrzeń, wtedy prezentuje się najlepiej (paczka baletnicy jest tu chyba najlepszym przykładem). Aby nadać tiulowi trochę objętości, wymyśliłam dość fajny sposób.

Przygotowałam papierowy szablon serduszka. Kawałek tiulu fantazyjnie pomarszczyłam w rękach i ułożyłam go na tkaninie punto. Na to położyłam szablon serduszka i szybko przycisnęłam czymś ciężkim, żeby marszczenie się nie wyprostowało. Spięłam szablon oraz tkaniny szpilkam. Następnie wycięłam serduszko z tiulu i punto. Nie odpinałam papierowego szablonu, tylko zszyłam go i tkaniny na maszynie. Szyłam blisko brzegu szablonu bardzo luźnym ściegiem.

koszulka z sercem

koszulka z sercem

koszulka z sercem

koszulka z sercem

Kolejnym etapem było oderwanie papieru i przypięcie ozdoby na środku koszulki. Zszyłam serce z koszulką. Wyprułam szew z pierwszego zszywania tiulu z punto. Dzięki temu serduszko nie straciło swojej pomarszczonej struktury. Dodatkowo, lekko odstający brzeg nadaje mu ciekawy wygląd.

koszulka z sercem

koszulka z secem

koszulka z sercem

I to tyle. Koszulka jest jak nowa. Idealnie nadaj się na romantyczne Walentynki na kanapie przed TV ;-)

koszulka z sercem

 koszulka z sercem

szycie bluzki

Jak uszyć elegancką bluzkę?

Ostatnio pokazywałam jak uszyć bluzkę i sporo ubranek dla dziecka. Dziś pozostaniemy przy ubraniach dla mamy. Tą bluzkę uszyłam dawno temu i niestety po jej skończeniu znudziła mi się. Przestała mi się podobać tkanina, bo trochę mi się opatrzyła (tak czasem bywa). Bluzka wylądowała w szafie i trochę w niej poleżała. Ostatnio zawisła na wieszaku i wreszcie stwierdziłam, że warto ją nosić, bo jest bardzo ładna i dobrze ją wykończyłam. Myślę, że latem taka bluzka będzie świetnym uzupełnieniem mojej garderoby.

szycie bluzki

Do uszycia bluzki wykorzystałam koszulkę, która ma mój ulubiony krój (lekko kimonowate rękawy). Bluzkę rozłożyłam na kartce formatu A3. Odrysowałam dekolt i boki. Wykrój poprawiłam i zaznaczyłam połowę bluzki. Następnie, przedłużyłam dekolt, tak by zrobić zakładki. Od punktu, w którym wypadała połowa wykroju narysowałam prostą linię o długości 12 cm. Dorysowałam linię, która połączyła górę z dołem (brzeg środka). Wykrój wycięłam i na jego podstawie stworzyłam tył, czyli zachowałam ramiona, rękawy, boki i dół. Zmiana była jedynie przy dekolcie (został wyrysowany wyżej i nie było poszerzenia na zakładki (linia łącząca górę z dołem wychodziła z punktu środkowego).

szycie bluzki

szycie bluzki

Wykroje przypięłam do tkaniny i wycięłam. Z przodu zrobiłam 2 zakładki. Najpierw przypięłam je szpilkami, potem sfastrygowałam a następnie przyszyłam na maszynie (musiałam mieć bardzo dużo czasu, że mi się tak chciało :P).

szycie bluzki

szycie bluzki

Kolejnym etapem było zszycie tyłu i przodu. Tu bez rewolucji. Złożyłam obie części prawą stroną do prawej. Spięłam szpilkami ramiona i boki. Bluzka ma pęknięcia po bokach. Aby je uwzględnić w szyciu, na bokach odmierzyłam 12 cm od dołu i zaznaczyłam szpilkami. Zszyłam (boki do oznaczenia pęknięcia), a brzeg materiału obrzuciłam ściegiem zygzakowatym.

szycie bluzki

Pozostało wykończenie.

Dekolt wykończyłam pliską ze skosu. Pasek o szer 3 cm i długości dekoltu (+2 cm na zapas) Złożyłam wzdłuż dłuższego brzegu na pół i zaprasowałam. Następnie rozłożyłam i zewnętrzne brzegi podwinęłam do środka na szerokość 0,5 cm. Zaprasowałam je. Jeszcze raz pliskę złożyłam na pół i ponownie zaprasowałam uwzględniające podwinięcia brzegów. Pliskę przypięłam do lewej strony dekoltu, tak by jeden z jej brzegów zszedł się z bocznym szwem bluzki i by zgięcie pliski pokryło się z brzegiem dekoltu. Przyszyłam. Następnie zagięłam pliskę i przyszyłam ją ponownie.

do bloga7

do bloga8

do bloga9

szycie bluzki

do bloga10

Brzegi ramion podwinęłam dwa razy do środka i przeszyłam.

do bloga11

Dół bluzki: dwa razy podwinięty i przeszyty.

Pęknięcie na bokach zawinęłam do środka. Przypięłam szpilkami, zaprasowałam i przyszyłam do bluzki (nie wiem jak to się stało, że pominęłam obrzucenie brzegów zygzakiem). I tak jeszcze 3 razy.

do bloga12

I gotowe. Jak widzicie pomysł na elegancką bluzkę jest prosty, wystarczy do zwykłego kroju dodać zakładki na dekolcie. Jak zwykle najbardziej czasochłonne było wykończenie bluzki. Ale warto było się pomęczyć. Dobrze wykończona bluzka jest ładniejsza.

szycie bluzki

przeróbka swetra

Prosty pomysł na nowy sweter

Dziś będzie o zabawie formą ubrania. Dawno temu, gdy byłam piękna, młoda i studiowałam, mieszkałam w Antwerpii. Pewnego dnia wybrałam się na zakupy i trafiłam do butiku All Saints (jednego z nielicznych na kontynencie). W nim mierzyłam fantastyczny sweter. Miał długi lejący przód, który można było zapiąć z tyłu. Pierwszy raz spotkałam się z takim mądrym rozwiązaniem.

Uwielbiam tego typu swetry, ale ich krój jest nie praktyczny. Przód czasem przeszkadza i nie można go zapiąć, gdy robi się chłodno. Pomysł z zapięciem, które widziałam w Antwerpii wydał mi się genialny. Wtedy tamtego sweterka nie kupiłam, ale wymyśliłam, że kiedyś taki uszyję. Od tego czasu minęło 4 lata. Zrobiłam kilka projektów, policzyłam ile tkaniny/wełny mi na niego zejdzie i stwierdziłam, że jednak kupię gotowy sweter i go przerobię.

Idealny sweter znalazłam w Zalando.pl z Vero Mody. Sweterek jest wykonany z przyjemnej dzianiny, ma eleganckie zdobienie (na imprezy…rodzinne ;)) i drapowany przód, który przerobiłam.

przeróbka swetra

Przeróbka jest banalna. Każdy kto ma tego typu sweterek może ją wykonać. Wystarczy, że umiecie szyć ręcznie. Do przeróbki wykorzystałam 3 czarne zatrzaski (dostępne w każdej pasmanterii).

Przymierzyłam sweter i tu rozpoczęłam zabawę formą. Zaczęłam układać przód sweterka tak by uzyskać ładny efekt. Jedną połę przodu ułożyłam pod spodem, a drugą na górze. Zaznaczyłam szpilkami, gdzie powinno znaleźć się zapięcie z tyłu. Dodatkowo górną część ładnie ułożyłam i stwierdziłam, że przydało by się jeszcze jedno zapięcie, które pozwoli utrzymać ładną formę. Zaznaczyłam, gdzie powinno się znaleźć. Następnie mocno je przyszyła (wszystkie zatrzaski znalazły się na lewej stronie, ale i tak ich nie widać).

przeróbka swetra

przeróbka swetra

Zapinam z jednej strony.

przeróbka swetra

Układam.

przeróbka swetra

Zapinam zatrzaski z drugiej strony.

przeróbka swetra

I gotowe :)

Z jednego swetra mam dwa. Jeden na spacer a drugi na wykwintne spotkanie rodzinne. Jeden mogę założyć w ciepły wiosenny dzień, a gdy zrobi się chłodno przeistoczyć go w ciepłe ubranie.przeróbka swetra

bluza z sercem

Jak zrobić bluzę z sercem?

Drodzy czytelnicy, mamy luty. A luty, to Walentynki. Co prawda, nie obchodzę tego święta przez pewne wydarzenie w liceum, ale stwierdziłam, że jakiś walentynkowy akcent na blogu by się przydał. I o to on, dziś będzie przepis na bluzę dresową z sercem.

Ostatnio dojrzałam wreszcie do kupna bluzy. Klasycznej, wygodnej, szarej. Bardzo fajną bluzę znalazłam w Zalando. Jak tylko przyjechał kurier i przymierzyłam mój nowy nabytek stwierdziłam, że przydałoby się złamać ten sportowy charakter i ją trochę ozdobić. Najpierw wymyśliłam aplikację z koronki, potem wszycie zamka z tyłu, ale ostatecznie stwierdziłam, że naszyję serce. Do jego wykonania wykorzystałam dresówkę w kremowo-srebrne pasy. Chciałam żeby serce miało ładnie wykończony brzeg (dresówka lubi się zwijać), więc podszyłam brzeg flizeliną. A szczegóły jak zwykle opisuję poniżej.

bluza z sercem

Bluza przed przeróbką

bluza z sercem

Bluza po przeróbce

Opis wykonania:

Na komputerze przygotowałam szablon serduszka. Odrysowałam je na dresówce i flizelinie.

bluza z sercem

Oba elementy złożyłam prawą do prawej i zszyłam zostawiając otwór na przewrócenie serduszka.

bluza z sercem

Brzegi nacięłam, aby aplikacja ładnie się ułożyła. Wywróciłam je na prawą stronę i rozprasowałam.

bluza z sercem

Następnie, serduszko ułożyłam na bluzie i przyszyłam ręcznie. Owszem, mogłam przyszyć na maszynie i na początku chciałam to zrobić ściegiem zygzakowatym, ale uznałam, że nie chcę by szycie było widoczne na serduszku. Aby tego uniknąć, łączyłam bluzę z flizeliną, a na srebrnych paskach robiłam małe przeszycia (na tej części serduszka nie widać nitki). Przyszywanie zajęło mi cały wieczór, ale zależało mi na ładnym wykończeniu i się udało.

bluza z sercem

Po przymiarce doszłam do wniosku, że przeróbka wyszła mi super. Bluza wygląda ładnie, modnie i nadal jest wygodna.

Ps. Na pewno zastanawiacie się co to za wydarzenie zniechęciło mnie do Walentynek. Otóż, jak byłam jeszcze w LO, to w jedne z Walentynek wybrałam ze znajomymi ze szkoły do klubu artystycznego. Siedzieliśmy w straszliwym ścisku (chyba miało to na celu podnieść romantyzm), piliśmy herbatę, wino i wsłuchiwali się w program artystyczny. W pewnym momencie na scenę wyszedł….nasz ówczesny wuefista i zaczął recytować swoje miłosne wiersze! Niestety, nic nie pamiętam z tamtej poezji, ale Walentynki obchodzę aktualnie z daleka ;).

jak uszyć męską bluzę

Męskie szycie

jak uszyć męską bluzę

Czas na męskie szycie ;). Spokojnie, nie będzie o tym, że mój mąż zaczął szyć. Tym razem ja zdecydowałam się uszyć coś dla kogoś innego niż ja, ja, ja i moja siostra ;). I tak powstała męska bluza. Na pomysł wpadłam, kiedy to okazało się, że aktualna bluza mojego męża jest już trochę sprana, a ja mam sporo dresowej tkaniny (miały być z niej pasy ciążowe do spodni i spódnicy). Dodatkowo, byłam już trochę znudzona szyciem dla siebie. W mojej szafie powoli zaczęło robić się ciasno i stwierdziłam, że pora wziąć się za szafę męża, w której jest jeszcze sporo miejsca;). Dodatkowo, wiecie jak to jest z męskimi ubraniami. Albo nie pasują, albo są zbyt hipsterskie.

Wykrój na bluzę wymyśliłam sama. Prosty krój + raglan. Jeśli myślicie, że wyznaczenie wykroju, to były jakieś czary-mary i godziny liczenia, to jesteście w błędzie. Nie było to takie skomplikowane i poszło dość łatwo. Niestety, w wyznaczaniu podkroju szyi trochę się machnęłam i wyszedł za głęboki. U dziewczyn głęboki dekolt jest ok ;), ale u Panów to nieporozumienie. Trochę się namęczyłam z jego poprawieniem. Teraz już wiem, że wykrój musi być trochę wyższy.

jak uszyć męską bluzę

Schemat wykroju oraz opis szycia bluzy zamieszczę w następny poście. Szycie bluzy zajęło mi sporo czasu (w zasadzie w między czasie zdążyłam urodzić, a moje dziecko zaczęło gaworzyć), ale gdybym się skupiła, to w 2-3 weekendy byłaby gotowa. Sporo czasu zajęło mi wykończenie podkroju szyi. Najpierw go poprawiałam, a potem zastanawiałam się czym go obszyć. Skończyło się na wszyciu gotowego ściągacza. W zasadzie bluza jeszcze wymaga poprawki, bo mąż zażyczył sobie kieszenie, więc będę je doszywać.

Co do kosztów, to jestem trochę rozczarowana. Bluza wyszła dość drogo, w porównaniu do podobnych produktów dostępnych na targu w Tychach ;) (wbrew pozorom mają tam całkiem fajne, tanie i dość dobre jakościowo męskie ubrania). Wykorzystałam do niej 1,5 m dresówki za 28 zł, a powinnam kroić z 2 m. Tkaniny miałam mało, więc kombinowałam z rękawami – są z 2 części. Ściągacze kosztowały 15 zł + zamek, nici i gumka (ok. 8 zł). Wyszło ok.  50 zł za sztukę, a taką bluzę kupimy już za 60-70 zł. Różnica nie jest duża, ale mam nadzieję, że się zwróci w jakości.

jak uszyć męską bluzę

Trochę smętnie wisi na damskim manekinie, ale model wykręcił się z sesji ;)

jak uszyć męską bluzę

Ścieg overlockowy gdy jest potrzebny, jak zwykle zawiódł.

jak uszyć męską bluzę

Bluza w pełnej krasie ;)

jak przerobić koszulę

Jak przerobić męską koszulę na damską?

Dziś zaprezentuję Wam jak przerobiłam koszulę męską na damską. Nie uwierzycie, ale zaczęłam ją przerabiać rok temu. Wtedy miała to być miętowa koszula ciążowa, ale przesadnie ją zwęziłam i odłożyłam nie wykończoną. Dopiero nie dawno zrobiłam ostatni szew (brakowało raptem 20 cm!) i mam nową fajną koszulę po domu (o czym pisałam tu).

Męskie koszule, nie ważne czy od męża, taty czy brata, zwykle są wykonane z dość dobrej gatunkowo bawełny. Gdy na koszuli pojawią się pierwsze oznaki znoszenia i nie na daje się już na wyjście, można ją jeszcze spróbować przerobić. Najszybciej zużyciu ulegają mankiety i kołnierzyk. Po ich odcięciu zostaje nam jeszcze sporo dobrej bawełny, z której możemy wyczarować coś dla siebie :)

jak przerobić koszulę

jak przerobić koszulę

Tą przeróbkę zaczęłam od przymiarki. Po niej stwierdziłam, że konieczne jest zwężenie ramion, rękawa i boków. Do wycięcia nadawał się kołnierzyk i postanowiłam skrócić rękawy do mojej ulubionej długości 3/4. Na początku dokładnie rozprasowałam koszulę, co nie było takie łatwe. Potem odcięłam mankiety i kołnierz.

jak przerobić koszulę

Następnie wywróciłam koszulę na lewą stronę. Od szwu rękawa odmierzyłam 4 cm, zaznaczyłam w kilku miejscach i zrobiłam prostą linię łączącą te punkty. Starałam się by linia była równoległa do szwu (użyłam ołówka i linijki). To samo zrobiłam na bokach koszuli. Zszyłam ściegiem overlockowym po zaznaczonej linii, a następnie odcięłam nadmiar materiału. Jeśli  nie mamy ściegu overlockowego, to szyjemy zwykłym ściegiem, przycinamy materiał i pozostały brzeg obrzucamy zygzakiem.

jak przerobić koszulę

jak przerobić koszulę

Kolejnym etapem było zwężenie ramion. W pierwszej wersji zrobiłam zaszewki na ramionach, ale to rozwiązanie nie zdało egzaminu – koszula się brzydko marszczyła, więc zwęziłam tył przez środek o 10 cm. Złożyłam tył koszuli na pół, od środka odmierzyłam 5 cm, przycięłam i zszyłam.

jak przerobić koszulę

Ponieważ dekolt  po zwężaniu „podjechał” do góry, wywinęłam do wewnętrznej rozpinane brzegi koszuli, aż do drugiego guzika. Podwinięcie przyszyłam do koszuli. Na koniec obszyłam dekolt ściegiem podwójnym.jak przerobić koszulę

jak przerobić koszulę

Pozostały jeszcze rękawy. Przycięłam je do długości 3/4, brzeg podwinęłam dwa razy pod spód (zaprasowując za każdym razem) i przeszyłam.

jak przerobić koszulę

Wszystkie nowo powstałe brzegi obrzuciłam ściegiem overlockowym (może też być gęsty ścieg zygzakowaty), bo bawełna koszulowa lubi się strzępić.

jak przerobić koszulę

I gotowe :)

jak przerobić koszulę

przeróbka swetra

Wszędzie dobrze, ale w domu najwygodniej

Ubrania domowe, czyli coś w czym większość z Was teraz siedzi. Jest to dość specyficzna kategoria, bo spędzamy w nich bardzo dużo czasu, ale mało kto nas w nich ogląda. W ubraniach domowych nie ma żadnej presji, must-have czy trendów. W czterech ścianach każdy nosi to co lubi. Niektórzy, popularny dres, inni przeźroczysty peniuarek i kapcie na szpilkach albo nawet tiulowe spódnice. Jedni kupują specjalne ubrania po domu, inni zakładają już znoszone. Ważne jest jedno, aby nam było wygodnie.

Nie jestem zwolenniczką kupowania specjalnych ubrań po domu. Dom to strefa, w której ciuchy szybko się brudzą i są dość często prane, więc te nowe szybko się niszczą. Z resztą noszenie starych ubrań po domu, to ekologiczne działanie. A że miałam już trochę zużytych ubrań i mały deficyt na półce z domowymi ciuchami, postanowiłam zrobić małe przeróbki. Dzięki nim eleganckie ubrania zyskały domowy charakter i pozbyłam się śladów zużycia (zmechacenie, rozciągnięcie i skurczenie). Pod nożyczki poszła męska koszula, 2 swetry i jedna bluzka, którą uszyłam, ale po praniu się skurczyła. Ostatnią bluzkę jeszcze przerabiam. Pozostałe przeróbki już prezentuję na blogu :).

W najbliższym czasie napiszę jak przerobiłam męską koszulę na damską i co zrobiłam z różowym sweterkiem, że teraz wygląda znacznie lepiej.

przeróbka swetra

Sweterek przed przeróbką – okrutnie rozciągnięty i zmechacony.

przeróbka swetra

Już po przeróbce, znacznie lżejszy i ładniejszy.

przeróbka koszuli

Zużyta męska koszula przed liftingiem.

przeróbka koszuli

I już po przeróbce, jako damska koszula ;).

przeróbka swetra

Domowa joga dla leniwych ;-)

przeróbka swetra

W domu na rockowo (a co tam, w końcu już prawie rok siedzę w domu i jeszcze trochę posiedzę, więc rockowy glam z nutką romantyzmu nie zaszkodzi)

przeróbka swetra

A tu typowo domowo ;-)

przeróbka koszuli

A tu jak się układa koszula na mnie ;)

do bloga7

PS. Dla wszystkich zaniepokojonych, że chodzę po domu na bosaka. Spokojnie, noszę skarpetki oraz kapcie lub japonki. A gołe stopy były tylko do sesji, bo dobór skarpetek to trudna sztuka i czasem ten ważny dla naszego zdrowia element garderoby skutecznie potrafi zepsuć całą stylizację ;).

jak uszyć bluzkę do karmienia

Jak uszyć bluzkę do karmienia?

Mamy karmiące naturalnie w Polsce mają ciężko. I to dosłownie ciężko, bo nie dość, że dźwigają małego smyka i 2 cysterny z zapasem jedzenia dla niego, to jeszcze każdy chce, by karmiły naturalnie, ale nikt im tego nie ułatwia. Praktycznie nigdzie nie ma miejsc do karmienia. Na całym Śląsku chyba tylko jedna Ikea ma specjalny pokój dla mam (czyżby sklep meblowy realizował politykę prorodzinną lepiej niż nasz rząd?). To powoduje, że wszelkie wyjście z domu z maluchem są trochę stresujące, bo co z tego, że jadł przed chwilą skoro za chwilę może chcieć znowu. Czasem mam wrażenie, że mamy powinny siedzieć w domu i za wyjątkiem spacerów najlepiej nie pokazywać się światu. A już najlepiej nie pokazywać jak karmią dziecko w miejscu publicznym. W tym przekonaniu utwierdzają mnie producenci ubrań do karmienia. Po sprawdzeniu oferty w HappyMum i na Allegro totalnie się załamałam. W pierwszym przypadku ubrania są piękne, ale koszmarnie drogie. W drugim są tańsze, ale za to koszmarnie brzydkie. Chyba są specjalnie brzydkie, żeby przypadkiem jakaś mama karmiąca nie próbowała wyjść z domu gdzieś dalej niż do parku.

A że jestem mamą karmiącą i wychodzącą z domu, to zapragnęłam założyć coś innego niż koszula. I tak, uszyłam sobie bluzkę do karmienia. Szyłam ją już jako mama, czyli w krótkich odcinkach czasu, gdy moja córka spała, a ja już ogarnęłam siebie, dom, pranie, prasowanie (bluzkę zaprasowywałam przy okazji prasowania pieluch), gotowanie, sprzątanie, sprawdzenie poczty, Facebooka, ogarnięcie becikowego itd. W związku z małą ilością czasu bluzka nie wyszła idealnie i złamałam większość zasad poprawnego szycia. Ale za to wykorzystałam zalegającą w szafie tkaninę i gipiurę. Koszt całej bluzki to ok. 20 zł, aczkolwiek wykorzystana gipiura była dość droga.

bluzka do karmienia

Potrzebne:

Tkanina: bawełna elastyczna dł. 0,7 m,

Pasmanteria: Zamek kryty dł. 30 cm, gipiura ozdobna dł. 70 cm,

Sprzęt: maszyna do szycia + stopka do wszywania zamków, żelazko i deska

Czas: tego było najmniej ;-)

dobloga1

Wykonanie:

Do wykonania wykroju wykorzystałam bluzkę z kimonowym rękawem, którą mam w szafie. Oryginalnie złożoną tkaninę złożyłam jeszcze raz na pół, tak by brzeg fabryczny wystawał poza środkowy brzeg tkaniny. Dzięki temu złożeniu otrzymałam tył w całości i przód w dwóch częściach.

Do tak poskładanej tkaniny przyłożyłam bluzkę, tak by jej środek pokrył się z brzegami fabrycznymi. Ołówkiem odrysowałam krój dodając zapasy na szwy i  zaznaczyłam dekolt.

do bloga2

jak uszyć bluzkę

Wycięłam, przy czym przez 4 warstwy tkaniny cięło się fatalnie. Dekolt z przodu pogłębiłam, ale jego najlepiej indywidualnie dopasować do własnych preferencji i stanika do karmienia (im wyżej dekolt, tym dłuższy zamek jest potrzebny).

jak uszyć bluzkę

2 części przodu złożyłam prawą do prawej. Na brzegu fabrycznym ułożyłam zamek i zaznaczyłam dokąd sięga. Następnie, przeszyłam od dołu do tego miejsca. A odcinek, w którym będzie zamek przeszyłam luźnym i bardzo szerokim ściegiem. Brzegi rozprasowałam na płasko.

 Kolejnym etapem było zszycie tyłu z przodem, czyli przyłożyłam obie części prawą do prawej. Najpierw zszyłam ramiona, a potem boki. Wszystkie brzegi obrzuciłam zygzakiem i zaprasowałam do tyłu.

Następnie wykończyłam dół (2 razy podwinięty na szerokość 1 cm) i rękawy (2 razy podwinięte na szerokość 0,5 cm).

do bloga7

jak uszyć bluzkę

Teraz czas na wykończenie dekoltu. Czyli obrzuciłam go ściegiem zygzakowatym, zaprasowałam 0,5 cm do środka i przeszyłam. UWAGA! Tak nie wykańcza się tego typu dekoltów, bo zawsze będą odstawać. Lepiej obszyć go atłasową lamówką, pliską ze skosu lub odszyciem.

jak uszyć bluzkę

Na koniec zamek, czyli coś co pozwoli maluchowi dostać się do jedzenia ;). Do dziś nie wiem, jak wszyć kryty zamek i nie miałam czasu, by szukać informacji na ten temat w internecie, więc UWAGA! w ten sposób nie wszywa się zamka krytego.

Zamek przyłożyłam do lewej strony bluzki, tak by ząbki pokryły się z zaszytym miejscem. Przypięłam go szpilkami. Następnie przyszyłam go z wykorzystaniem specjalnej stopki. Zaszytą część rozprułam, co spowodowało, że zamek ładnie się ułożył pod materiałem i nie był widoczny.

jak uszyć bluzkę do karmienia

jak uszyć bluzkę do karmienia

Na koniec po obu stronach zamka przyszyłam ręcznie gipiurę.

jak uszyć bluzkę do karmienia

I gotowe. Bluzkę można założyć i wyjść…na spacer ;).

do bloga13

jak uszyć bluzkę do karmienia

Wybaczcie brak pokazu jak ona działa i brak prezentacji na modelce, ale jako młoda mama nie mam czasu na wielogodzinną stylizację i sesje zdjęciową ;).

A bluzka sprawdza się świetnie. Już w niej parę razy wychodziłam i karmi się wygodnie.

Jak uszyć bluzkę

Jak uszyć bluzkę na wiosnę?

Pomimo, że kalendarzowa zima potrwa jeszcze miesiąc, warto już zacząć myśleć o szyciu wiosennych i letnich ubrań. Dzięki temu na pewno zdążymy z uszyciem do maja-czerwca, kiedy robi się naprawdę upalnie i leniwie.

Jak uszyć bluzkę

jak uszyć bluzkę

Bluzkę, którą dzisiaj Wam prezentuję zaczęłam szyć prawie 2 lata temu. A dokładniej, to 2 lata temu latem kupiłam tą przepiękną bawełnę z haftem angielskim. Na początku miała z niej być spódnica, ale szerokich spódnic z kantą, mam już chyba z 3.

jak uszyć bluzkę

Rok później wymyśliłam sukienkę i zaczęłam kroić ;). Wykrój góry wzięłam z Burdy (model 130, 7/2009). W zasadzie do uszycia tej bluzki, jest potrzebna góra, która ma proste ramiona i dekolt według indywidualnych upodobań, więc wykrój można wziąć z dowolnej Burdy, Papavero lub odrysować samemu z bluzki bez rękawów. Ja akurat znalazłam wykrój na odcinaną bluzkę, ale można też wykorzystać wykrój na normalną bluzkę i po prostu ją  odciąć pod biustem.

Rękawki to nic innego jak odcięty haft z zakładkami, aby ładnie się wpasował.

Dół – no tak z dołem jest dłuższa historia. Początkowo miała to być sukienka, więc z całej długości, która mi została po odcięciu haftu i wykroju miał być dół. Niestety po zrobieniu pierwszej przymiarki okazało się, że wyglądam w tej sukience jak pastereczka (aż chciałam zaśpiewać „Hej, nie widziałeś owcy miej?” :P), więc trzeba było projekt przerabiać. A że od pomysłu, do kolejnej przymiarki zleciał blisko rok wymyśliłam, że zamiast sukienki powstanie bluzka i to biorąc pod uwagę ilość materiału i mój stan – bluzka ciążowa!

jak uszyć bluzkę ciążową

Tyle w skrócie jeśli chodzi o szycie tej bluzki. A teraz ze szczegółami i zdjęciami jak ją uszyłam.

Potrzebowałam:

Tkanina: ok. 1 m bawełny z haftowaną kantą na obu brzegach (można ją zastąpić zwykłą bawełną i haftowaną taśmą z pasmanterii).

Pasmanteria: ok. 10 cm gumki sznurka.

Sprzęt: Maszyna do szycia, żelazko i deska.

Wykrój: górna część z Burdy (model 130, 7/2009 lub dowolny wykrój z prosta górą), reszta bez wykroju.

Czas wykonania: 2 dni.

Na początku rozcięłam tkaninę na 2 części (jedna była krótsza i mieściła wykrój góry). Z krótszej odcięłam kantę, z pozostałej części materiału wycięłam tył i przód. Dłuższą część materiału rozcięłam na pół

jak uszyć bluzkę

Następnie zszyłam ze sobą ramiona i boki. Zrobiłam przymiarkę, na szczęście zaszewki nie były potrzebne.

jak uszyć bluzkę

Odcięty haft podzieliłam na pół. Zrobiłam zakładki (można też zmarszczyć), tak by długość kanty i jej dwóch krótszych brzegów była równa obwodowi rękawa . Przypięłam kantę do rękawa, tak by końce krótszych brzegów zeszły się z bocznym szwem. Wymodelowałam, sfastrygowałam i następnie przyszyłam.

jak uszyć bluzkę

Dekolt wykończyłam pliską ze skosu, którą wycięłam z resztek tkaniny (można też zastosować lamówkę). Pliskę cięłam pod kątem 45 stopni. Czyli na tkaninie przyciętej do prostokąta wyznaczyłam linię z jednego rogu do drugiego. Od  niej odmierzyłam po 1,5 cm i wycięłam. Następnie dłuższe brzegi pliski podwinęłam do środka zaprasowałam. Pliskę złożyłam wzdłuż dłuższego brzegu i ponownie zaprasowałam. Pliskę wszywałam dokładnie tak jak lamówkę.

Kolejnym etapem był dół bluzki. Pozostałą część tkaniny podzieliłam na pół. Dla części z kantą zrobiłam zakładki, tak by jej szerokość była równa szerokości przodu góry bluzki. Tył natomiast przycięłam do szerokości góry tyłu.

jak uszyć bluzkę

Dolny brzeg tyłu podwinęłam 2 razy i przeszyłam. Następnie zszyłam boki tyłu i przodu, tak by dolny brzeg tyłu zszedł się z haftem przodu.

Spięłam górę i dół  prawą stroną do prawej, tak by boczne szwy się ze sobą zeszły, a środek przodu wyznaczony przez zaszewki zszedł się z środkiem górnego przodu. Zszyłam w odstępie ok. 1,5 cm od brzegu.

jak uszyć bluzkę

Z tyłu oznaczyłam środek bluzki i od niego odmierzyłam po 10 cm z każdej strony. Następnie na wyznaczonym odcinku zrobiłam tunel przyszywając nadmiar szwu do dołu bluzki.

jak uszyć bluzkę

Wciągnęłam gumkę sznurek za pomocą agrafki. Gumka jest krótsza od tunelu, co spowodowało, że tkanina się ładnie zmarszczyła. Zszyłam ją kilka razy z bluzką, tym samym zamknęłam oba brzegi tunelu.

jak uszyć bluzkę

do bloga 9

jak uszyć bluzkę

 

W ramach wykończenia szwy obrzuciłam ściegiem owerlokowym, żeby tkanina się nie strzępiła. W  tym celu można też obszyć wąskim zygzakiem.

I to tyle. Gdyby nie wydłużony czas
projektowania, uszycie takiej bluzki zajęłoby mi weekend.

 

Jak uszyć bluzkę

Spóźniony projekt

To miała być szybko uszyta bluzka na letnią imprezę. Jej szycie miało zająć góra 2 wieczory, ale jak  zaczęłam ją szyć w czerwcu, to skończyłam dopiero dziś. Zastanawiacie się pewnie co, zajęło mi tyle czasu? Bynajmniej nie wysublimowana konstrukcja lub skomplikowany wykrój i tkanina, która wymaga czasu. Po prostu lato, wakacje, przeprowadzka, remont i bluzka poszła do pudła z tkaninami. Wyciągnęłam ją dopiero teraz (niektóre rzeczy muszą poleżeć, aby nabrać tzw. mocy  urzędowej).

Co prawda, bluzka miała być na letnie imprezy, ale można ją teraz wykorzystać na Sylwestra i karnawał. Tkanina, to cienki, delikatny i (niestety!) sztuczny jedwab. Kupiłam go na próbę. Nigdy nie szyłam z jedwabiu, a prawdziwego trochę się bałam. Nie chciałam zniszczyć bardzo drogiej tkaniny. Jedwab kosztuje w sklepie z tkaninami od 50 zł wzwyż. Sama tkanina jest przyjemna i miło otula ciało (aż chciałabym założyć taką z prawdziwego jedwabiu). Niestety, potwornie się strzępi i trochę prześwituje. W szyciu nie sprawiła mi żadnych problemów, więc chyba uszyję sobie drugą taką bluzkę, ale tym razem z metką 100% Silk ;). Zastanawiam się tylko, w którym sklepie na Śląsku kupić jedwab, by był to dobra inwestycja.

Poniżej bluzka w pełnej krasie.

Jak uszyć bluzkę

A prócz tego, w stylizacjach prawie ;) czarno-białych. Wersja bardziej oficjalna, imprezowej i na luzie.

Jak uszyć bluzkę

Wersja oficjalna – do pracy lub rodzinną imprezę, na której w białej bluzce możemy wyglądać zbyt sztywno a w sweterku nie wypada przyjść.

Jak uszyć bluzkę

W wersji bardziej imprezowej – czyli spódniczka z koronki i marynarka z podwiniętymi rękawami.

Jak uszyć bluzkę

W wersji na luzie – cienką jedwabną bluzkę można też połączyć z grubym, wełnianym swetrem – wygodnie, miło i cieplutko :)

A same szycie? Za wyjątkiem dekoltu i plisek z przodu to bułka z masłem. Wykrój bluzki przygotowałam zgodnie z poniższym schematem.

Jak uszyć bluzkę?

Z przodu uwzględniłam szerokość na plisy. A same dekolt wykonałam z pomocą instrukcji zamieszczonej na blogu Marchewkowa.pl. Na kartce wyrysowałam 6 zakładek, po 1,5 cm każda.

Jak uszyć bluzkę?

Jak uszyć bluzkę?

Następnie wycięłam wzór zakładek, złożyłam je tak, jak będą na bluzce i skleiłam taśmą.Włożyłam je do bluzki, której dekolt posłużył mi za wzór. Podłożyłam jeszcze drugą kartkę A4 i za pomocą ołówka narysowałam linię dekoltu. Kartki wyciągnęłam i skleiłam taśmą. Następnie rozcięłam taśmę i rozłożyłam zakładki.Wycięłam po narysowanej linii. Wzór dekoltu miałam gotowy. Wystarczyło go przyłożyć do tkaniny w miejscu wyznaczonym na dekolt i wyciąć.

Jak uszyć bluzkę?

Jak uszyć bluzkę?

Jak uszyć bluzkę?

Następnie zakładki oznaczyłam ołówkiem na tkaninie. Same zaginanie zakładek, było najtrudniejsze. Zależało mi na tym by zakładki były równe, a materiał się rozjeżdżał. Każdą zakładkę dokładnie zaprasowałam i sfastrygowałam. Następnie przesyłam je od zewnątrz w miejscu zgięcia. Znów zaprasowałam.

Jak uszyć bluzkę?

Jak uszyć bluzkę?

Reszta szycia, to była już bułka z masłem. Czyli zszyłam ramiona. Zszyłam tył zostawiając 2 cm u góry nie zszyte na lamówkę. W następnej kolejności zszyłam boki.

Jak uszyć bluzkę?

Wykończenie: wszystkie brzegi obrzuciłam gęstym zygzakiem. Szwy zaprasowałam na tył. Tylny szew rozprasowałam na płasko. Dół podwinęłam 2 razy na szerokość 1 cm i przeszyłam. Brzegi ramion obrzuciłam zygzakiem podwinęłam pod spód na 0,5 cm i również przeszyłam.

Jak uszyć bluzkę?

Dekolt wykończyłam lamówką ze skosu w kolorze śmietankowym. Lamówkę przyszyłam tak jak w mojej poprzedniej bluzce. Różnicę stanowiły tylko punkt początkowy. Tym razem zaczynałam i kończyłam na tylnym szwie. Na koniec zszyłam tył i ponownie rozprasowałam.