Archiwa kategorii: Gdzie kupować

Candyzowane Candy u Susanny

To będzie mój pierwszy raz jak wezmę udział w blogowym candy. Zawsze albo nie miałam czasu, albo mi się nie chciało, albo zapominałam (wstyd!). Ale tym razem stwierdziłam, że nie odpuszczę, a z resztą mam czas, ochotę i pamiętam, bo jak nie pamiętać o Candy z tak pięknymi nagrodami?

Otóż sklep etasiemka.pl obchodzi pierwszy miesiąc swojego istnienia i z tej okazji ma dla nas wspaniałe upominki. Obok tych tasiemek i tkanin po prostu nie można przejść obojętnie. Są piękne i mają wzory idealne na świąteczne ozdoby i upominki (już nawet wiem co z nich bym uszła). Kto ma słabość do tkanin, tasiemek, guzików i w ogóle pasmanterii z czadowymi wzorami, ten koniecznie powinien zajrzeć do sklepu lub na bloga, aby wziąć udział w Candy.

Oczywiście, jak to zwykle biorąc udział w takiej zabawie czy teżw dowolnej loterii, konkursie lub puszczając raz  na jakiś czas totka jestem święcie przekonana, że uda mi się wygrać ;). Tak jak pisałam na początku, w tego typu rzeczach udziału nie biorę lub biorę udział sporadycznie. Oczywiście, jak już wezmę udział, to z przekonaniem, że mi się poszczęści, wyobrażając sobie, co zrobię z nagrodą i jak bardzo będę się cieszyć. Niestety, zawsze zapominam, że „żeby wygrać, trzeba grać”… i to często ;)

 

 

Gdzie kupować? W Camaieu!

Chodzę po sklepach, czasem dla inspiracji czasem dla relaksu po pracy a czasem coś kupuję, tak więc w sklepach się dość dobrze orientuję. Dlatego też od czasu do czasu będę pisać o tym gdzie warto się ubierać. Będą i sieciówki i małe butiki, do których ostatnio zaglądam co raz częściej.

Na dobry początek sklepy Camaieu. Co sezon zaskakują ciekawą kolekcją. Ubrania bardziej eleganckie ale dla każdej, kto już kończy czas studenckiego luzu i zaczyna codzienne siedzenia w biurze Camaieu to świetne rozwiązania. Ubrania nie są nudne, łączą mode z ponadczasową klasyką i co najważniejsze są wysokiej jakości w przystępnej cenie. Sama namiętnie kupuje swetry w Camaieu i chodzę w nich, i chodzę i chodzę, potem najczęściej oddaję siostrze, która oddaje je mi z powrotem. Pierwszy sweterek kupiłam w Camaieu 5 lat temu. Klasyczny czarny kardigan. Do dziś się nie zmechacił, nie skurczył, po każdym praniu wraca do pierwotnego rozmiaru i nie stracił koloru a na dodatek dalej jest noszony.

Tak, więc jeśli szukacie ciekawych ubrań, które dodatkowo są wysokiej jakości i nie wydacie na nie majątku. Koniecznie zajrzyjcie do Camaieu!