Archiwa kategorii: Jak uszyć…?

Tiulove love, czyli jak uszyłam tiulową spodniczkę

Spódniczka tiulowa to obowiązkowy element każdej małej damy. Moja córka już wyrosła z poprzednie spódniczki tiulowej, a mi jakoś zeszło z uszyciem nowej. Szycie takiej spódniczki, to chwila moment, a efekt jest zawsze spektakularny (nie mówiąc o radości dziecka). Do uszycia spódniczki wykorzystałam resztkę tiulu, która zalegała mi w pudle z tkaninami, kawałek srebrnej tkaniny (podszewka) oraz gumkę z lureksem o szerokości 5 cm.

tiulowa spódniczka

tiulowa spódniczka

Dziś jak zwykle będzie krótki opis szycia spódniczki oraz kilka informacji tiulu i pasmanterii. Zapraszam do lektury.

Tkaniny:

Tiul – 75 cm, które podzieliłam na 3 warstwy.
Im wyższa dziewczynka tym więcej tiulu. Im więcej warstw tym więcej tiulu – dobrze wyglądają przynajmniej 2. Do spódniczki wykorzystałam tiul miękki (półsztywny). Dzięki niemu spódniczka nabrała objętości, ale nie sterczy za bardzo (sztywny tiul jest za twardy, z elastycznego wyszłaby zwykła spódniczka).

Podszewka – 22 cm (długość podszewki= długość jednej warstwy tiulu – 3 cm).
Czy dawać podszewkę do takiej spódniczki? Lepiej tak, bo nawet miękki tiul „drapie”.

Pasek – ozdobna gumka o szerokości 3 lub 5 cm, długość=obwód w pasie – 5 cm.
Taki pasek to najszybsze i najłatwiejsze rozwiązanie w spódniczce tiulowej. Najlepiej wygląda gumka z lureksem, ale może być też we wzorek lub w jakimś fajnym kolorze. A co jesli w naszej pasmanterii są tylko białe i czarne gumy? Zawsze wybieramy czarną, bo biała jest majtkowa. Niektórzy też wykorzystują na pasek taśmy dziane (nie testowałam) lub wszywają zwykły pasek (taką spódniczkę szyłam tutaj). W zasadzie wszystko co się naciąga i byle by to były nie atłasowe paski, bo to wyglądają kiczowato i tandetnie.

Szycie spódniczki:

Zaczęłam od rozłożenia tiulu na płasko i podzielenia go na trzy równe pasy. Teraz marszczenie, które jest kluczowe w spódniczce. Trzy pasy materiału ułożyłam na sobie i w odległości 1 cm od brzegu przesyłam luźnym ściegiem dłuższy bok (czyli 1,8 m). Następnie pociągnęłam za dolną nitkę i tkanina zaczęła się sama marszczyć (w niektórych maszynach jest to górna nitka, trzeba zrobić test, bo tylko jedną da się tak łatwo wyciągać). Teraz zaczęła się zabawa, bo marszczenie trzeba przesuwać i równo rozłożyć na całej szerokości. Z 1,8 m zrobiło mi się 55 cm (obwód w pasie + 5 cm zapasu na swobodne zakładanie spódniczki). Marszczenie przeszyłam dwa raz, żeby się nie przesuwało i rozjechało podczas zszywania z gumką. Zszyłam dwa krótsze brzegi tiulu i był to tylny szew.

tiulowa spódniczka

W podszewce zszyłam boczne szwy (nie obrzucałam ich, bo były przycięte nożyczkami z ząbkami), dół podwinęłam dwa razy pod spód i przeszyłam.

IMG_0546 tiulowa spódniczka

Gumkę przecięłam i zszyłam ze sobą dwa końce. Zszyłam kilkukrotnie ściegiem zygzakowatym. Gumka rozciąga się i szew wymaga dodatkowego zabezpieczenia, żeby nic nie strzeliło. Górny brzeg podszewki ułożyłam na wewnętrznej stronie gumki 1 cm od brzegu gumki, tak żeby boczne szwy, środek i tył pokrywają się ze sobą (wszystko zaznaczyłam najpierw szpilkami). Spięłam gumkę i podszewkę szpilkami. Odwróciłam na lewą stronę gumkę i zaczęłam zszywanie. Ponieważ podszewki jest więcej niż gumki, to w trakcie szycia naciągałam gumkę (szyłam powoli i ostrożnie rozciągałaby gumkę, żeby igła nie przeskoczyła i nie uderzyła w płytkę maszyny). Zszywałam ściegiem zygzakowatym- jest bardziej elastyczny od stebnówki. Dodatkowo, ścieg zabezpiecza górny brzeg podszewki.

tiulowa spódniczka

Odwróciłam spódniczkę na prawą stronę. Znowu oznaczyłam na gumce szpilkami przód i boki (tył wyznacza szew). To samo zrobiłam na tiulu. Spięłam razem tiul i gumkę, tak żeby tiul zachodził 1,5 cm na gumkę. Następnie przeszyłam po tiulu w odległości 1 cm od brzegu tiulu (tak by połączyć gumkę i tiul). Szyłam ściegiem bieliźnianym, bo w tej części spódniczki wszystko pracuje i nie chciałam uniknąć rozerwania szwu). Znowu lekko naciągałam tiul, bo jest go więcej niż gumki (dzięki temu nie będzie problemu zakładaniem spódniczki). Górny brzeg tiulu ładnie odstaje na gumce i fajnie wygląda.

tiulowa spódniczka

Spódniczka tiulowa przed połączeniem podszewki i zewnętrznej warstwy.

tiulowa spódniczka

tiulowa spódniczka

Ścieg bieliźniany, którego użyłam do zszycia tiulu z gumką

I gotowe. Aha, co z wykończeniem dołu spódnicy? Tiul się nie strzępki, wiec nie trzeba go obszywać. Jak już chcemy, to ewentualnie wąską bawełnianą koronką. Absolutnie, nie atłasową lamówką!

tiulowa spódniczka

Gotowa tiulowa spódniczka

Jak uszyłam tipi?

Tipi, czyli namiot indiański, to ostatnio bardzo modny element wystroju w pokoju dziecięcym. Wygląda bardzo fajnie, a do tego gwarantuje świetna zabawę. Szycia tipi nie miałam w planach. Moja córka ma słodki różowy namiot z księżniczkami, więc po co kolejny? Ale jednak mnie dopadło – namiot dla dzieci koleżanki.

jak uszyć tipi

jak uszyć tipi IMG_0447

Podczas przygotowań do szycia korzystałam z bardzo fajnego tutoriala zamieszczonego przez Gu tworzy (tutaj). A teraz sama opiszę jak uszyłam tipi. Przy okazji zamieszczam kilka dodatkowych informacji.

Tkanina: Bawełna. 3 mb tkaniny we wzorek na wierzch i 3 mb tkaniny gładkiej na spód.
Bawełny najlepiej szukać w sklepach z tkaninami do domu. W Internecie zajrzyjcie do eTasiemki (żółte wnętrze tipi właśnie z tego sklepu), Bell Paris albo Textilmaru. Może też być jednowarstwowe tipi, ale wtedy najlepiej kupić sztywniejszą tkaninę np. z Ikea albo tkaninę zasłonową . Jeśli chcemy uszyć też podłogę lub poduszki musimy doliczyć dodatkowe  dwa metry.

Dodatki: 4 kije – drewniane lub bambusowe (te wykorzystałam), ok. 4 m taśmy z frędzlami (moja też z eTasiemki), 2 metry sznurka, mąż z wiertarka i piłką do drewna.

Wykrój&Krojenie: Materiał kroiłam wg. schematu zamieszczonego na Gu Tworzy. Zbytnio zasugerowałam się zapasem na górne brzegi i za dużo miałam do podwinięcia. Na początku chciałam wyrysować na tkaninie wszystkie linie, ale to było trochę skomplikowane, więc ułatwiłam sobie pracę. Wyznaczyłam górną i dolą linię brzegów. Zaznaczyłam wszystkie wierzchołki trapezów (na obrazku poniżej na czerwono).

schemat tipi

Schemat tipi z bloga Gu Tworzy z punktami, które zaznaczyłam na tkaninie.

Następnie wyznaczyłam pierwszy skośny bok i wycięłam pierwszy trapez, czyli połowę drzwi tipi. Kolejnego nie wyznaczyłam, tylko złożyłam trapez na pół i cięłam po brzegu. Tak cięłam kolejne dwa trapezy, pilnując zaznaczonych wymiarów. Na końcu przyłożyłam pierwsze drzwi i wycięłam od nich drugie.

szycie tipi

szycie tipi

Szycie: Tipi to dość łatwa rzecz do uszycia. Same proste odcinki, zero szycia po łuku, wdawania, marszczenia, kombinowania. Ale do przeszycia są dość duże odcinki materiału, a z każdą następną ścianą tipi robi się co raz cięższe i trudne w operowaniu przy maszynie, więc warto zszywać tipi na dużym stole, na którym można rozłożyć cały materiał.

Moje tipi jest dwustronne, więc zaczęłam od zszycia wierzchniej i spodniej części ze sobą. Dwa elementy tej samej ściany składałam prawą stroną do prawej i zszywałam około 1 cm od brzegu. Odwracałam na prawą stronę i rozprasowałam szwy. Następnie przeszyłam górne i dolne brzegi jeszcze raz. Górę 1 cm od krawędzi, a dół 10 cm od krawędzi (żeby ściana była sztywniejsza). W przypadku drzwi zszyłam najpierw prosty boczny brzeg (czyli to co będzie wejściem), a dopiero potem górny i dolny brzeg. Obie części drzwi szyłam osobno, połączyłam je dopiero na samym końcu szycia całego namiotu.

Kolejnym etapem były tunele. Najpierw, złożyłam ściany tipi lewą stroną do lewej i przeszyłam na prawej stronie w odległości 1,5 cm od brzegu. Złożyłam wzdłuż przeszycia prawą do prawej strony i w odległości 4 cm od brzegu (odległość wyznaczyłam szpilkami) i przeszyłam.

jak uszyć tipi

Doszywałam kolejne ściany wg tej samej zasady. Na końcu zszyłam ze sobą dwie części drzwi na odcinku 40 cm od góry (reszta stanowi wejście). Dodatkowo, mocno zaryglowałam szew, żeby łatwo się nie rozpruł, przy częstym używaniu. Brzeg drzwi wykończyłam ozdobną taśmą z frędzlami (wszywana za pomocą stopki do zamków).

jak uszyć tipi

Szew drzwi mocno zaryglowany – zabezpieczenie przed podarciem.

jak uszyć tipi

Założyłam kije na tipi, zawiązałam u góry sznurkiem i resztką taśmy z frędzlami. Wszystko było ok, więc z pomocą męża przycięłam kije i przewierciliśmy dziurki na sznurek. Tipi było gotowe do użytku.

 Moje dzieci oszalały na jego punkcie i nie chciały z niego wyjść. Dzieci, do których tipi trafiło tak bardzo je polubiły, że kazały mamie spakować je na wakacje.

Ps. Jeszcze na koniec króciutki tiutorial nt. zakończenia szwu, gdy mamy 2 warstwy materiału. Perfekcyjnego szycia nigdy dość!

wykonczenie szwów

Jak przerabiać ubrania?

Każdy, kto szyje na pewno kiedyś próbował przerobić stare lub nienoszone ubranie w coś całkiem nowego. Jest to bardzo fajna sprawa. Raz, że całkiem dobrej rzeczy nadajemy drugie, nieraz lepsze życie. Dwa, że możemy poćwiczyć szycie bez szczególnego wydawania pieniędzy na tkaniny (np. na starych jeansach możemy przetestować czy nasza maszyna udźwignie szycie ciężkiej tkaniny, a nienoszonym swetrze sprawdzimy czy szycie dzianiny nam odpowiada itd.)

Ubrania przerabiam odkąd pamiętam. Zwykle musiałam się nieźle nakombinować, by wyszło coś fajnego. I zwykle w połowie szycia stwierdzałam, że lepiej byłoby kupić metr tkaniny i uszyć coś od początku. Z takich przeróbek zebrałam garść złotych myśli, które mogą być dla Was pomocne przy próbach stworzenia czegoś z niczego.

A więc o czym musimy pamiętać przy przerabianiu ubrań?

  1. Do przeróbek wykorzystuj ubrania, które nie mają śladów noszenia typu spranie lub zmechacenie. Ze zmechaconego swetra taty otrzymasz zmechacony sweter dla dziecka i nie licz na cuda. Inaczej się mają plamy i rozdarcia, ale trzeba je uwzględnić przy projektowaniu przeróbki.przeróbka swetra
  2. Staraj się wykorzystać fabryczne brzegi np. bok jeansów przy szyciu spodni, listwy z guzikami i dziurkami przy przeróbce koszuli na sukieneczkę lub podwinięcie koszulki przy szyciu spodenek dla malucha.przerobka koszulki
  3. Nie marnuj pasmanterii. Jeśli nie wykorzystujesz, to odpruj guziki i zamki. Nawet nie wiesz kiedy się mogą przydać.
  4. Pamiętaj o kierunku tkaniny i staraj się go trzymać. Zwłaszcza przy tkaninach wzorzystych, welurach i takich, które mogą się brzydko rozejść po kilku praniach.
  5. Spytaj czy możesz przerobić… żeby tatuś nie był zdziwiony, że syn nosi spodnie z jego koszulki ;-)

 

Udanych przeróbek ubrań!

 

Świąteczna ozdoba

Drodzy czytelnicy, wstyd się przyznać, ale w tym roku wykonałam 1 (słownie jedną) ozdobę na choinkę. Wszyscy tworzyli piękne materiałowe lub filcowe bombki, szyli cudowne wianki bożonarodzeniowe, dziergali gwiazdki, a ja poprzestałam na zrobieniu 1 pompona z kokardką.

pompon na choinkę

Niestety, mało zimowa, ale za to bardzo choroba aura, świąteczne porządki (po ponad pół roku dom wymagał gruntownego sprzątania), opieka nad dwójką maluchów w dzień i w nocy spowodowały, że zabrakło mi czasu na szycie i robienie ozdób.

A takie miałam plany! Miały być aniołki i bombki z filcu. Bombki z dresówki i kilka gwiazdek zrobionych na szydełku. A tymczasem powstał 1 pompon z….(nie z tiulu) siatki na moskitiery. Tak więc, mam jedną ekoozdobę na mojej choince. Mam nadzieję, że na kolejne święta uda mi się stworzyć coś więcej.

A Wam drodzy czytelnicy z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę dużo Zdrowia, Radości, Rodzinnych Świąt Offline a w Nowym 2016 Roku dużo czasu na szycie (żebyście potem nie byli taką gapą jak ja!) i samych udanych projektów!2

pompon na choinkę

sukienka dla dziewczynki

Jak uszyłam sukienkę dla dziewczynki?

Miesiąc temu pisałam o tym jak zrobiłam wykrój na sukienkę dla córeczki (post TUTAJ). Teraz czas na opis mojego szycia. Sukienki w 99% przypadkach szyję w ten sam sposób.

sukienka dla dziewczynki

Tkaninę składam na pół, tak żeby zmiesił się wykrój. Wycinam przód, następnie przykładam wycięty wykrój i wycinam tył (dzięki temu obie części mają taki sam zapas na szwy). Wycinam również rękawy.

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

Najpierw zszywam ze sobą ramiona. Następnie boki sukienki. Sukienka jest z dresówki, więc do szycia wykorzystuję ścieg overlockowy (kiedyś korzystałam z zygzaka). Szyję blisko brzegu. Nadmiar tkaniny przycinam.

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

Następnie zszywam brzegi rękawów i wywijam je na prawą stronę. Na górze na odcinku 4 cm delikatnie marszczę rękawek, żeby zrobiła się ładna bufka.Na górze rękawa zaznaczam szpilką środek.

sukienka dla dziewczynki

Sukienkę zostawiam na lewej stronie i „wkładam” w podkroje wywinięte na prawo rękawy, tak aby szew rękawa zszedł się z bocznym szwem, a górny szew zszedł się z zaznaczonym środkiem. Fastryguję, obracam na prawą stronę. Jeśli rękaw ładnie się wdał, to go przyszywam maszynowo. Jeśli nie, to poprawiam, aż osiągnę ładny podkrój pachy.

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

Na deser wykończenie sukienki. Brzegi rękawów i dół podwijam na szerokość 1 cm i przeszywam ściegiem zygzakowatym. Teoretycznie, dresówki nie muszę wykańczać, ale dla mnie niewykończony brzeg jest karygodny.

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

Rozcięcie z tyłu podwinęłam na 0,5 cm i też przeszyłam ściegiem zygzakowatym.

sukienka dla dziewczynki

Aby wykończyć podkrój szyi, wycinam długą lamówkę z resztek dresówki. Składam ją wzdłuż na pół wzdłuż i zaprasuję. Jeden krótszy brzeg podwijam do środka na 0,5 cm i przykładam do prawej góry wycięcia. Brzeg lamówki i podkroju ujmuję razem i fastryguję.  sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

Z nadmiaru robię pętelkę do zapinania guzika. Lamówkę przyszyłam na maszynie. Na koniec doszyłam wielki guzik.

 sukienka dla dziewczynki

plecak sówka

Jak zrobiłam plecak sówkę?

plecak sówka

Gotowy plecaczek

Tak się złożyło, że moja malutka córeczka zapragnęła plecaczka. Bo jeden kolega-przedszkolak ma, bo drugi przedszkolak ma i jeszcze dostała zabawki są w plecaczku-opakowaniu. Niby nie marudziła o niego, ale stwierdziłam, że fajnie by było uszyć dla mojej pociechy plecak sówkę. Jego zrobienie zajęło mi raptem dwa dni.

plecak sówka

Plecak-sówka składa się z jednej komory zamykanej na zamek i kieszonki z przodu, która jest jednocześnie dekoracją. Do tego szelki z prostą regulacją. Szyłam pierwszy raz z filcu i bałam się tworzyć fikuśne rzeczy ;-). Okazało się jednak, że szycie filcu wcale nie jest takie trudne, a moja maszyna (Łucznik Amelia II) spisała się rewelacyjnie.

szycie z filcu

Szycie zaczęłam od przygotowaniu na papierze schematu sówki. Następnie dobrałam materiały. Plecak na początku miał być szyty ze starych jeansów, ale znalazłam różowy, gruby filc i postanowiłam go wreszcie wykorzystać. Detale powstały z resztek tkanin. Z pasmanterii potrzebowałam zamek, pasek parciany i sprzączki do szelek.

plecak sówka

plecak sówka

plecak sówka

Najpierw wycięłam wszystkie elementy sówki. Zszyłam ściegiem zygzakowatym obie części oczu. To samo powinnam zrobić ze skrzydłami i kieszonką, ale tego nie przemyślałam (przez to kieszeń jest mikroskopijna). Następnie ułożyłam na filcu poszczególne elementy, zaznaczyłam delikatnie ołówkiem gdzie mają być i przyszyłam je ściegiem zygzakowatym.

plecak sówka

plecak sówka

Kolejnym etapem było połączenie poszczególnych elementów plecaka. Zszyłam tył z bokiem. Na rogach starałam się ładnie wdać filc (skończyło się na ręcznym kręceniu kołem maszyny, żeby szła bardzo powoli).

szycie z filcu

Bok wszywałam tak, żeby jego końcówki znalazły się na środku dołu. Końcówki nachodzą na siebie ok. 2 cm i je zaszyłam ręcznie. U góry przyszyłam zamek do brzegu boku. Następnie doszyłam przód plecaka. Górę pozostawiłam niezszytą, a na dole potrójną warstwę filcu szyłam ręcznie. Przyszyłam zamek do przodu plecaka (trochę się musiała przy tym nagimnastykować) pamiętając, że uszy mają być na zewnątrz. Na koniec podzieliłam pasek parciany na 4 części i zrobiłam szelki.

plecak sówka

Plecak wszystkich zachwycił. Chociaż moja córka na jego widok zamiast piszczeć, powiedziała „hu-hu”, zajrzała do środka i stwierdziła „Nie ma” (mądre dziecko, wnętrze jest dla niej najważniejsze)

chustki dla dzieci

Wiosenne chustki i kominy dla maluchów

Przyszła wiosna i okazało się, że w garderobie mojej córki brakuje fajnych, nierozwiązujących się chustek pod szyję. Stwierdziłam, że tym razem uszyję coś dla córki i jej przyszłego brata. Do szycia wykorzystałam ubrania i resztki tkanin. Na takie akcesoria nie jest potrzebne dużo materiału, a nie noszona koszulka, czy dwa razy założone getry sprawdzą się świetnie jako tkanina. Ozdoby w postaci serduszek i gwiazdek wycięłam z resztek golfu, który pokazywałam jak przerobić na zwykłą koszulkę. Taka ze mnie zdolna eko-mama (Reni Jusis może się schować ;-) ).

Materiały wykorzystane do szycia - 100% recycling

Materiały wykorzystane do szycia – 100% recycling

chustki dla dzieci

Gotowe chustki i komin

Ponieważ szycie jest proste pokarzę jak uszyć chustkę i komin dla malucha. Szycie zaczęłam od zdjęcia miary. W tym celu wymierzyłam sweterki dziecięce (rozmiar większe). Pamiętamy, że chustka i komin musi być większa, tak by nie dusiła malucha!

chustki dla dzieci

Po wycięciu wszystkich elementów

SZYCIE KOMINA

Uszyłam bardzo prosty, bo jedno warstwowy komin. Do tego najlepiej nadaje się dresówka – jej brzegi ładnie się podwijają i dzięki temu nie trzeba jej wykańczać. Do uszycia komina wycięłam prostokąt o wymiarach 42x 28 cm (już wiem, że na 2-latka powinien być 2-3 cm szerszy). Następnie zszyłam blisko brzegu tylny szew ściegiem overlockowym.

szycie komina

Zszywanie komina

Dodałam również małą ozdobę (identyfikator przodu dla Tatusia). Tu również wykorzystałam resztki, tym razem pasmanterii. Z przodu przyszyłam ściegiem zygzakowatym kawałek lamówki przyciętej w trójkąt, aby się nie strzępiła.

szycie komina

Przyszywanie ozdoby

SZYCIE CHUSTEK

Chustki możemy szyć z kwadratów (mniej zszywania) lub z 2 trójkątów. Przy krojeniu chustek najlepiej zaokrąglić lub ściąć rogi, aby łatwiej doszyć rzepy. Ja uszyłam 4 chustki o wymiarach:40×18 cm (2-latek), 32×13 cm (0-3 miesiące), 35×15 cm (3-6 miesięcy).

szycie chustki

Chustka szyta z kwadratu – najważniejsza jest długość przekątnej.

szycie chustki

Chustka z 2 trójkątów

Najpierw przyszyłam ozdoby do zewnętrznej warstwy chustek. Zastosowałam ścieg zyzakowaty, który najlepiej wyglądał.

szycie chustki

Nie szyło się łatwo ;-)

szycie chustki

Tu podwójny ścieg zygzakowaty dla lepszego efektu

Następnie złożyłam tkaninę prawą do prawej strony zszyłam wszystkie brzegi zostawiając 5 cm na jednym boku. Przez otwór wywinęłam chustkę na prawą stronę i zaszyłam go podwijając materiał do środka.

szycie chustki

Zszywanie chustki

do bloga12

I za raz wywijamy na prawą stronę…

Na koniec przyszyłam rzepy. Niestety, nie udało mi się kupić kolorowej rzepy, więc zostałam przy czarno-białej klasyce. Dodatkowo, nie miałam specjalnej miękkiej rzepy dla dzieci, więc aby zapięcie nie drapało zaokrągliłam rogi. Rzepy przyszywałam ręcznie, bo tak jest wygodniej. Przy przyszywaniu rzep pamiętajmy, że miękką rzepkę przyszywamy do zewnętrznej strony chustki, a twardą do wewnętrznej (dolnej) strony.

szycie chustki

Jak dobrze przyszyć rzepy

Gotowe, 4 chustki i 1 komin zrobiłam w 1 weekend. Moje dzieci mają kompletną garderobę (no prawie, słomkowych kapeluszy jeszcze nie mamy), a ja mam poczucie dobrze wykorzystanych ubrań, które leżały w pudle z tkaninami.

jak uszyć pokrowiec

5 porad jak uszyć pokrowiec na fotel

Gdy wprowadziliśmy się do nowego mieszkania, zostały w nim meble, między innymi duży skórzany fotel. Postanowiliśmy go nie wyrzucać, bo jest bardzo wygodny i dobrze się na nim odpoczywa.

Niestety, obicie fotela było mocno sfatygowane i się kruszyło. Zdecydowałam się odnowić domową metodą i uszyła na nie pokrowiec. Nie będę przedstawiać jak uszyć pokrowiec na fotel krok po kroku, bo każdy fotel ma inny kształt i wymaga innego wykroju i podejścia. Za to napiszę Wam czego ważnego się nauczyłam podczas szycia tak dużej i nietypowej rzeczy.

jak uszyć pokrowiec na fotel

Fotel w pierwotnym stanie

jak uszyć pokrowiec na fotel

I po założeniu pokrowca na fotel :)

1. Papierowy wykrój – pracę nad pokrowcem najlepiej zacząć od papierowego wykroju. Pozwoli on obliczyć ile metrów tkaniny będziemy potrzebować i stworzyć poszczególne elementy wykroju. W tym celu najlepiej się sprawdza szary papier pakowy (jest tani i ma dużą powierzchnię). Ja swój fotel podzieliłam na kilka elementów (przód-góra, siedzisko, oparcie, przód-dół, tył, boki). Wymierzyłam każdy z elementów i przygotowałam papierowy wykrój. Następnie poszczególne elementy spięłam zszywaczem do papieru (szybsze od szycia i umożliwia łatwe wprowadzenie poprawek) i założyłam na fotel, aby zacząć modelowanie. (Niestety zdjęcie z papierowym wykrojem zaginęło)

2. Modelowanie na fotelu – papierowy model lub też już zszyty pokrowiec z tkaniny, warto jeszcze wymodelować na fotelu. Być może lepiej będzie wyglądać jeśli na oparciach zrobimy szczypanki, albo zamiast męczyć się ze skomplikowanym łukiem lepiej zrobić marszczenie.Fotel to nie człowiek, jemu nie musi być wygodnie w nowym ubraniu, ale musi bardzo dobrze wyglądać.

jak uszyć pokrowiec na fotel

3. Dobra tkanina – po tkaninę najlepiej wybrać się do sklepu z tkaninami domowymi (np. LEN w Katowicach, OBI, IKEA). Jeśli myślicie o tkaninie obiciowej, to sprawdźcie najpierw, czy Wasza maszyna poradzi sobie z jej grubością. Dodatkowo, sklepy tapicerski to niestety już rzadkość. Ja kupiłam piękną tkaninę w OBI. Na początku przeraziła mnie cena 30zł/mb, a ja potrzebowałam 3 mb. Na szczęście okazało się, że tkaniny jest resztka i jeśli wezmę wszystko, to dostanę 50% rabatu. I tak zapłaciłam ok 60 zł za ponad 4mb. Zdecydowanie lepiej zainwestować w mocną, droższą tkaninę, niż cienką i super tanią, która może rozejść się po miesiącu.

jak uszyć pokrowiec na fotel

4. Uwaga na wzór – jeśli decydujemy się na szycie pokrowca w paski albo w regularny wzór, to musimy pamiętać, żeby się schodził na wszystkich szwach i nie został przez nas obrócony. Dodatkowo, jeśli wybierzemy welur, to wszystkie elementy muszą być cięte w tym samym kierunku. Jeśli obrócimy jakieś element do góry nogami, to wtedy będzie matowy i zepsuje cały efekt. Aby uniknąć komplikacji ze wzorem i kierunkiem tkaniny, możemy wybrać gładki, jednobarwny materiał i zainwestować we wzorzyste i kolorowe poduszki.

jak uszyć pokrowiec na fotel

5. Dodatkowe centymetry – pamiętajmy, że szyjąc pokrowiec każdy element powinien mieć 1-2 cm więcej szerokości, żeby móc pokrowiec swobodnie założyć i zdjąć. Lepiej po pierwszym zszyciu trochę przewężać, niż się zastanawiać co zrobić z pokrowcem, którego w żaden sposób nie da się wcisnąć na nasz mebel.

I na koniec jeszcze kilka słów otuchy. Szycie pokrowca z pozoru wygląda na ciężką i żmudną pracę. Otóż nic mylnego. Owszem, jest dużo metrów do zszycia, ale zwykle są to proste odcinki, które szybko się szyje. Po fazie projektowania, potem wszystko już idzie dość gładko i szybko. No i efekt jest na lata :-)

koszulka z sercem

Bardziej romantyczna wersja T-shirtu

Zbliżają się Walentynki. Już za tydzień część z nas spędzi ten dzień w bardzo romantycznej atmosferze. Przyznam szczerze, że za sprawą zabawnej historii z czasów liceum nie obchodzę jakoś specjalnie walentynek. Ale zaczynam doceniać, że jest chociaż jeden dzień w roku, który „zmusza” do odrobiny romantyczności (zwłaszcza przy małym dziecku łatwo o niej zapomnieć).

Ale jest to blog o szyciu i o nim teraz też będzie. Ostatnio miałam okazję przerobić męski t-shirt, który nie pasował na żadnego mężczyznę na bardziej kobiecą wersję dla siebie. Jest też element walentynkowego romantyzmu, a mianowicie przód koszulki ozdobiłam sercem z tiulu.

koszulka z sercem

A o to mamy zwykły męski t-shirt. Wykonany z przyjemnej bawełny w granatowym kolorze. Po pierwszej przymiarce okazało się, że jest rozmiarowo na mnie idealny. Ale jak to bywa w takich męskich koszulkach kilka rzeczy mi nie odpowiadało i postawiłam je zmienić.

przeróbka koszulki

Przed wszystkim pod nóż (a raczej nożyczki) poszedł dekolt. Postanowiłam go pogłębić. A żeby wszystko wyszło równo wykorzystałam płytki talerz obiadowy, aby wykreślić przód półokrągłego dekoltu. Tył wyrysowałam odręcznie, mniej więcej centymetr od ściągacza. Następnie wycięłam nowy dekolt.

do bloga5

do bloga6 Nie obszywałam go żadną lamówką, koronką czy też overlockiem, ponieważ nie chciałam, żeby się zaczął źle układać. Po prostu podwinęłam go raz pod spód i przyszyłam ręcznie. Przy czym szyłam tak, by na zewnątrz ściegu prawie nie było widać (wbijałam igłę bardzo blisko miejska, gdzie wychodziła nitka).

przeróbka koszulki

Kolejne do przeróbki były rękawy. Podwinęłam je dwa razy na zewnątrz na szerokość 3 cm. Całe podwinięcie zaprasowałam, a na wierzchu rękawa przyszyłam podwinięcie na maszynie (można też ręcznie). Przeszycie zrobiłam na szerokość 3 cm. Dzięki temu nic mi się w praniu nie rozwinie.

do bloga 16

przeróbka koszulki

Na koniec pozostawiłam ozdabianie koszulki. Na początku chciałam zrobić serce z kilku pasów szerokiej koronki, potem pomyślałam po dresówce, ale ostatecznie zdecydowałam się skorzystać z resztek tiulu, który został mi z szycia spódniczek. Tiul to tkanina, która lubi być przestrzenna. Jeśli jest pomarszczona, nawarstwiona i zajmuje przestrzeń, wtedy prezentuje się najlepiej (paczka baletnicy jest tu chyba najlepszym przykładem). Aby nadać tiulowi trochę objętości, wymyśliłam dość fajny sposób.

Przygotowałam papierowy szablon serduszka. Kawałek tiulu fantazyjnie pomarszczyłam w rękach i ułożyłam go na tkaninie punto. Na to położyłam szablon serduszka i szybko przycisnęłam czymś ciężkim, żeby marszczenie się nie wyprostowało. Spięłam szablon oraz tkaniny szpilkam. Następnie wycięłam serduszko z tiulu i punto. Nie odpinałam papierowego szablonu, tylko zszyłam go i tkaniny na maszynie. Szyłam blisko brzegu szablonu bardzo luźnym ściegiem.

koszulka z sercem

koszulka z sercem

koszulka z sercem

koszulka z sercem

Kolejnym etapem było oderwanie papieru i przypięcie ozdoby na środku koszulki. Zszyłam serce z koszulką. Wyprułam szew z pierwszego zszywania tiulu z punto. Dzięki temu serduszko nie straciło swojej pomarszczonej struktury. Dodatkowo, lekko odstający brzeg nadaje mu ciekawy wygląd.

koszulka z sercem

koszulka z secem

koszulka z sercem

I to tyle. Koszulka jest jak nowa. Idealnie nadaj się na romantyczne Walentynki na kanapie przed TV ;-)

koszulka z sercem

 koszulka z sercem

spódniczka tiulowa

Tiulowa spódnica dla małej baletnicy

spódniczka tiulowa

Kto z Was lubi bale przebierańców? Pewnie większość, która ma chociaż odrobinę dystansu do siebie. W dzieciństwie uwielbiałam bale przebierańców. W szkole były one organizowane po sąsiedzku w domu kultury. Były prawdziwe tańce, a najważniejszy był poczęstunek, czyli pączki z marmoladą i soczek (to była woda + barwnik, żaden 100% sok z pomarańczy). Wyjątkowo niezdrowe menu.

Jeśli chodzi o kreacje, to szczytem marzeń był oryginalny strój Pocahontas. Pamiętam, że wtedy sporo mam szyło lub robiło strój dla swoich pociech. Moja mam też dla mnie szyła. Na przykład sukienkę dla księżniczko-wróżki. W jednym roku byłam wróżką z różdżką i spiczastą tiarą, a w kolejnym księżniczką z koroną na głowie. Sukienka była uszyta z zasłon i firanek (to był początek lat 90), ale była przepiękna i na miarę prawdziwej księżniczki.

A w tym roku wybieram się na bal przebierańców z moją córeczką. Zdecydowałam (pewnie pierwszy i ostatni raz, za rok będzie „Mamo, a ja chcę być księżniczką z bajki”), że córka pójdzie przebrana za baletnicę, a raczej primę balerinę (a co!). Mamy różowe body i rajtuzy (z szafy), a do tego uszyłam tiulową spódnicę w kolorze brudnego różu. Bo właśnie dzięki odrobinie tiulu możemy wyczarować przepiękny strój, który nie nadwyręży naszego budżetu a dziecku sprawi ogromną radość.

W mojej spódnicy wykorzystałam tiul miękki i sztywny. Dodatkowo, z kawałka punto zrobiłam pasek (wciąganie gumki w tunel spowodowałoby, że w pasie byłoby za dużo materiału). Gdybym użyła samego tiulu sztywnego to pewnie wyszłaby mi prawdziwa paczka, ale nie chciałam tak sztywnej spódnicy. Nie polecam samego tiulu miękkiego, bo spódniczka będzie oklapła. I tak jak pisałam ostatnio spódnicę tiulową „robią” warstwy i marszczenia. Poniżej jak zwykle szczegółowy opis. Zapraszam do szycia!

Czas wykonania: 2 wieczory

Materiał: tiul – zużycie zależy od wzrostu i obwodu w pasie dziecka, ale trzeba liczyć min. 2 metry tiulu (1 m sztywnego  i 1 m miękkiego), punto – szerokość 10 cm, długość zależna od obwodu w pasie.

Potrzebne sprzęty: maszyna do szycia

Szycie:

Spódniczka tiulowa składa się z 3 pasów tiulu złożonych na pół. W tym celu wyznaczyłam długość spódniczki (20cm+5cm na pasek) i wycięłam z pełnej szerokości materiału (160cm) 3 pasy o podwójnej długości (40 cm każdy). 2 pasy były z miękkiego tiulu a jeden ze sztywnego.

Każdy z pasów zszyłam wzdłuż krótszego boku. Następnie włożyłam jeden pas w drugi (miękki, sztywny, miękki). Najlepiej jeśli każdy kolejny pas jest o 1 cm krótszy od poprzedniego – to ułatwi wkładanie. Oczywiście szwy schodzą się razem i to będzie nasz tył. Następnie powstały pierścień złożyłam na pół w środku (dłuższe brzegi się spotkały). Przypięłam szpilkami i przyszyłam blisko złożenia, żeby materiał trzymał się razem.

spodniczka tiulowa

Kolejny etapem były zakładki. Przyjęłam, że obwód spódnicy to obwód pasa + 3 cm. Tak długo upinałam zakładki aż osiągnęłam pożądany obwód. Każdą zakładkę przypięłam szpilką a następnie przyszyłam je na maszynie. Również szyłam blisko brzegu.

spódniczka tiulowa

spódniczka tiulowa

Na koniec zrobiłam pasek. Punto zszyłam wzdłuż krótszego brzegu 2 razy ściegiem zygzakowatym (by się lepiej trzymało i było elastyczne). Następnie przypięłam pas do spódnicy tak by tylne szwy się zeszły. Przypinałam lewą stronę do lewej strony spódnicy (wnętrza). Ponieważ obwód pasa jest mniejszy niż tiulowej części, naciągałam go podczas przypinania. Przyszyłam zygzakiem.

spódniczka tiulowa

spódniczka tiulowa

spódniczka tiulowa

Pas złożyłam na pół. Podwinęłam na 0,5cm i przypięłam do zewnętrznej strony spódnicy. Tutaj również przeszyłam zyzgakiem, ale bardzo płaskim.

spódniczka tiulowa

I gotowe. Możemy iść na bal!

Życzę wszystkim udanych imprez karnawałowych :)