Archiwa kategorii: Jak uszyć…?

spódniczka tiulowa

Tiulowa spódnica dla małej baletnicy

spódniczka tiulowa

Kto z Was lubi bale przebierańców? Pewnie większość, która ma chociaż odrobinę dystansu do siebie. W dzieciństwie uwielbiałam bale przebierańców. W szkole były one organizowane po sąsiedzku w domu kultury. Były prawdziwe tańce, a najważniejszy był poczęstunek, czyli pączki z marmoladą i soczek (to była woda + barwnik, żaden 100% sok z pomarańczy). Wyjątkowo niezdrowe menu.

Jeśli chodzi o kreacje, to szczytem marzeń był oryginalny strój Pocahontas. Pamiętam, że wtedy sporo mam szyło lub robiło strój dla swoich pociech. Moja mam też dla mnie szyła. Na przykład sukienkę dla księżniczko-wróżki. W jednym roku byłam wróżką z różdżką i spiczastą tiarą, a w kolejnym księżniczką z koroną na głowie. Sukienka była uszyta z zasłon i firanek (to był początek lat 90), ale była przepiękna i na miarę prawdziwej księżniczki.

A w tym roku wybieram się na bal przebierańców z moją córeczką. Zdecydowałam (pewnie pierwszy i ostatni raz, za rok będzie „Mamo, a ja chcę być księżniczką z bajki”), że córka pójdzie przebrana za baletnicę, a raczej primę balerinę (a co!). Mamy różowe body i rajtuzy (z szafy), a do tego uszyłam tiulową spódnicę w kolorze brudnego różu. Bo właśnie dzięki odrobinie tiulu możemy wyczarować przepiękny strój, który nie nadwyręży naszego budżetu a dziecku sprawi ogromną radość.

W mojej spódnicy wykorzystałam tiul miękki i sztywny. Dodatkowo, z kawałka punto zrobiłam pasek (wciąganie gumki w tunel spowodowałoby, że w pasie byłoby za dużo materiału). Gdybym użyła samego tiulu sztywnego to pewnie wyszłaby mi prawdziwa paczka, ale nie chciałam tak sztywnej spódnicy. Nie polecam samego tiulu miękkiego, bo spódniczka będzie oklapła. I tak jak pisałam ostatnio spódnicę tiulową „robią” warstwy i marszczenia. Poniżej jak zwykle szczegółowy opis. Zapraszam do szycia!

Czas wykonania: 2 wieczory

Materiał: tiul – zużycie zależy od wzrostu i obwodu w pasie dziecka, ale trzeba liczyć min. 2 metry tiulu (1 m sztywnego  i 1 m miękkiego), punto – szerokość 10 cm, długość zależna od obwodu w pasie.

Potrzebne sprzęty: maszyna do szycia

Szycie:

Spódniczka tiulowa składa się z 3 pasów tiulu złożonych na pół. W tym celu wyznaczyłam długość spódniczki (20cm+5cm na pasek) i wycięłam z pełnej szerokości materiału (160cm) 3 pasy o podwójnej długości (40 cm każdy). 2 pasy były z miękkiego tiulu a jeden ze sztywnego.

Każdy z pasów zszyłam wzdłuż krótszego boku. Następnie włożyłam jeden pas w drugi (miękki, sztywny, miękki). Najlepiej jeśli każdy kolejny pas jest o 1 cm krótszy od poprzedniego – to ułatwi wkładanie. Oczywiście szwy schodzą się razem i to będzie nasz tył. Następnie powstały pierścień złożyłam na pół w środku (dłuższe brzegi się spotkały). Przypięłam szpilkami i przyszyłam blisko złożenia, żeby materiał trzymał się razem.

spodniczka tiulowa

Kolejny etapem były zakładki. Przyjęłam, że obwód spódnicy to obwód pasa + 3 cm. Tak długo upinałam zakładki aż osiągnęłam pożądany obwód. Każdą zakładkę przypięłam szpilką a następnie przyszyłam je na maszynie. Również szyłam blisko brzegu.

spódniczka tiulowa

spódniczka tiulowa

Na koniec zrobiłam pasek. Punto zszyłam wzdłuż krótszego brzegu 2 razy ściegiem zygzakowatym (by się lepiej trzymało i było elastyczne). Następnie przypięłam pas do spódnicy tak by tylne szwy się zeszły. Przypinałam lewą stronę do lewej strony spódnicy (wnętrza). Ponieważ obwód pasa jest mniejszy niż tiulowej części, naciągałam go podczas przypinania. Przyszyłam zygzakiem.

spódniczka tiulowa

spódniczka tiulowa

spódniczka tiulowa

Pas złożyłam na pół. Podwinęłam na 0,5cm i przypięłam do zewnętrznej strony spódnicy. Tutaj również przeszyłam zyzgakiem, ale bardzo płaskim.

spódniczka tiulowa

I gotowe. Możemy iść na bal!

Życzę wszystkim udanych imprez karnawałowych :)

spódniczka tiulowa

Ty tiulu! – czyli szyjemy tiulową spódniczkę

Która z nas nie marzy lub nie marzyła o tiulowej spódnicy? Takiej jak od baletnicy lub prawdziwej księżniczki. Pewnie każda. Niestety, nie każda z nas może sobie już na taką pozwolić ze względu na wiek lub wykonywany zawód. Ale każda mama, może taką piękną, zwiewną spódniczkę uszyć swojej córeczce.

spódniczka tiulowa

Tiulowe spódnice są banalne w uszyciu. Jeśli szyjemy je dla naprawdę małego smyka, nie wymagają nawet maszyny (można tunel na gumkę zszyć igłą i nitką, co robi bardzo wiele mam). Dla maluchów, które pod spódniczką mają getry lub rajtuzy nie trzeba dodawać podszewki. Dla większych panien dobrze jest dać bawełnianą lub wiskozową, żeby się tak nie elektryzowała.

Do szycia oczywiście potrzebujemy też tiul. Najlepiej jeśli wybierzemy ten miękki w pastelowych kolorach. Na taką spódniczkę sprawdzi się biel, beż lub pudrowy róż. Ilość tiulu zależy od tego ile chcemy warstw spódniczki. Z pasmanterii potrzebujemy gumkę (zwykłą jeśli robimy tunel) lub szeroką na 5 cm, najlepiej ozdobną jeśli decydujemy się na wszycie jej od góry. To co robi całą spódniczkę to marszczenie i warstwy. Im bardziej pomarszczymy i im więcej warstw nałożymy na siebie, tym bardziej będzie „puszysta” i odstająca.

do bloga1

jak uszyć tiulową spódnicę

Spódniczka dla mojej córki powstała z tiulu, który był doszyty do podszewki w mojej sukience kumunijnej (taka ze mnie eko-mama!)

A więc szyjemy!

Tiul podzieliłam na 4 pasy (im szersze będą pasy, tym gęściej będzie można zmarszczyć). Długość dopasowałam do rozmiarów mojej córki. Moja spódniczka ma jeden pas 5 cm krótszy od drugiego, aby uzyskać efekt falbanki. Boczne lub tylne brzegi zszywamy ze sobą blisko brzegu.

tiulowa spódnica

Dolny brzeg tiulu można obszyć wąską koronką, aby był zabezpieczony i ładnie wyglądał.

tiulowa spódnica

Obie warstwy przeszyłam luźnym ściegiem ok pół  pół centymetra od górnego brzegu i zmarszczyłam. Marszczyłam tak by szerokość spódniczki była o 5 cm większa, niż wymiary dziecka. Marszczenie przeszyłam, by je utrwalić. Jedną zmarszczoną warstwę tiulu nałożyłam na drugą zmarszczoną warstwę, tak by górne brzegi i boczne szwy zeszły się ze sobą. Zszyłam ze sobą obie warstwy wzdłuż górnego brzegu (szyłam nad ściegiem, który wykorzystałam do marszczenia).

tiulowa spódnica

tiulowa spódnica tiulowa spódnica

Na koniec wszywamy gumkę. Gumka powinna mieć długość obwodu naszego dziecka. Ponieważ jest jej mniej niż spódnicy najlepiej podczas fastrygowania delikatnie ją naciągać, by starczyła na całą szerokość. Dodatkowo, gumka powinna być tak wszyta, by zamaskować szwy z marszczenia. Zaszywamy boczne brzegi gumki i zakańczamy szycie.

tiulowa spódnica

To tyle. Prawda, że proste?

 

 

dziecięce szorty

Krótka historia szycia szortów dziecięcych

Po ostatnich deszczowych dniach wreszcie zrobiło się bardzo ciepło. Tak ciepło, że garderoba mojej córko wymagała uzupełnienia o krótkie spodenki. Posiadała całe mnóstwo długich spodni i aż jedną parę krótkich. I na ich podstawie uszyłam kolejne.

dziecięce szorty

Do ich uszycia wykorzystałam rękawy z wielkiego t-shirtu, który kupiłam aż za 5 zł w Pepco. Jest to bardzo dobrej jakości bawełna w wyjątkowo okazyjnej cenie. T-shirt miał odcięte metki, ale z jednej z nich dało się rozszyfrować logo Fruit of the Loom (kto nosił w podstawówce bluzki i bluzy z tej firmy?). Podczas szycia wykorzystałam również gumkę szer. 1,5 cm, gumkę-sznurek i kawałek tasiemki rypsowej.

Wykrój przygotowałam na podstawie szortów z szafy córki. Najpierw przyłożyłam i odrysowałam, a następnie pomierzyłam wszystkie długości oraz szerokości i poprawiłam wykrój. Schemat mojego wykroju zamieszczam poniżej. Córka aktualnie nosi rozmiar 86-92.

szorty dziecięce schemat

do bloga1

Jeśli chodzi o krzywiznę w kroku, to wyznaczyłam ją odręcznie i Wam też to proponuję. W końcu dziecięce spodenki nie muszą się idealnie układać, grunt by się pielucha mieściła ;).

do bloga2

Po wycięciu wykroju, przyłożyłam go do rękawa, tak by dół pokrył się z jego brzegiem (mamy go od razu wykończony). U góry wykrój wyszedł po za podkrój ramienia, dzięki czemu spodenki mają fajne przeszycie. Przypięłam szpilkami i wycięłam. Gotową nogawkę przyłożyłam do drugiego rękawa i wycięłam drugą.

szycie szortów dziecięcych

do bloga4

Zszyłam wewnętrzne szwy nogawek. Wywróciłam jedną z nich na prawą stronę i włożyłam w drugą nogawkę. Środkowe szwy spięłam szpilkami i zaszyłam. Szyłam ściegiem overlockowym, ale można też wykorzystać ścieg zygzakowaty.

szycie szortów dziecięcych

szycie szortów dziecięcych

szycie szortów dziecięcych

Następnie górny brzeg podwinęłam do środka na szerokość 2 cm. Przypięłam szpilkami i przeszyłam ściegiem bieliźnianym (zygzak połączony ze stebnówką), aby zachować elastyczność. Nie zszyłam ostatnich 3 cm. Przez pozostawiony otwór wciągnęłam gumkę. Nadmiar gumki zszyłam ze sobą i schowałam do środka (gdy córka podrośnie popuszczę szew i zszyję na nowo).

do bloga10

szycie szortów dziecięcych

Na tym etapie możemy zakończyć szycie szortów, ale ja się zdecydowałam na dodatkowe ozdoby.

szorty dziecięce

Szorty wersja podstawowa

Dół nogawek zmarszczyłam. Nawlekłam gumkę sznurek na igłę z dużym oczkiem. Wbiłam się w podwinięcie rękawa i delikatnie przesuwałam igłę z gumką. Gumkę zawiązałam na lewej stronie spodenek (tu również, jak się zrobią za ciasne, to wymienię ją na nową).

Na koniec doszyłam kokardkę. I gotowe. Szorty uszyłam wczoraj wieczorem, a dziś rano Wiktoria była już w nich na spacerze.

dziecięce szorty

Szorty wersja osłodzona ;)

szycie bluzki

Jak uszyć elegancką bluzkę?

Ostatnio pokazywałam jak uszyć bluzkę i sporo ubranek dla dziecka. Dziś pozostaniemy przy ubraniach dla mamy. Tą bluzkę uszyłam dawno temu i niestety po jej skończeniu znudziła mi się. Przestała mi się podobać tkanina, bo trochę mi się opatrzyła (tak czasem bywa). Bluzka wylądowała w szafie i trochę w niej poleżała. Ostatnio zawisła na wieszaku i wreszcie stwierdziłam, że warto ją nosić, bo jest bardzo ładna i dobrze ją wykończyłam. Myślę, że latem taka bluzka będzie świetnym uzupełnieniem mojej garderoby.

szycie bluzki

Do uszycia bluzki wykorzystałam koszulkę, która ma mój ulubiony krój (lekko kimonowate rękawy). Bluzkę rozłożyłam na kartce formatu A3. Odrysowałam dekolt i boki. Wykrój poprawiłam i zaznaczyłam połowę bluzki. Następnie, przedłużyłam dekolt, tak by zrobić zakładki. Od punktu, w którym wypadała połowa wykroju narysowałam prostą linię o długości 12 cm. Dorysowałam linię, która połączyła górę z dołem (brzeg środka). Wykrój wycięłam i na jego podstawie stworzyłam tył, czyli zachowałam ramiona, rękawy, boki i dół. Zmiana była jedynie przy dekolcie (został wyrysowany wyżej i nie było poszerzenia na zakładki (linia łącząca górę z dołem wychodziła z punktu środkowego).

szycie bluzki

szycie bluzki

Wykroje przypięłam do tkaniny i wycięłam. Z przodu zrobiłam 2 zakładki. Najpierw przypięłam je szpilkami, potem sfastrygowałam a następnie przyszyłam na maszynie (musiałam mieć bardzo dużo czasu, że mi się tak chciało :P).

szycie bluzki

szycie bluzki

Kolejnym etapem było zszycie tyłu i przodu. Tu bez rewolucji. Złożyłam obie części prawą stroną do prawej. Spięłam szpilkami ramiona i boki. Bluzka ma pęknięcia po bokach. Aby je uwzględnić w szyciu, na bokach odmierzyłam 12 cm od dołu i zaznaczyłam szpilkami. Zszyłam (boki do oznaczenia pęknięcia), a brzeg materiału obrzuciłam ściegiem zygzakowatym.

szycie bluzki

Pozostało wykończenie.

Dekolt wykończyłam pliską ze skosu. Pasek o szer 3 cm i długości dekoltu (+2 cm na zapas) Złożyłam wzdłuż dłuższego brzegu na pół i zaprasowałam. Następnie rozłożyłam i zewnętrzne brzegi podwinęłam do środka na szerokość 0,5 cm. Zaprasowałam je. Jeszcze raz pliskę złożyłam na pół i ponownie zaprasowałam uwzględniające podwinięcia brzegów. Pliskę przypięłam do lewej strony dekoltu, tak by jeden z jej brzegów zszedł się z bocznym szwem bluzki i by zgięcie pliski pokryło się z brzegiem dekoltu. Przyszyłam. Następnie zagięłam pliskę i przyszyłam ją ponownie.

do bloga7

do bloga8

do bloga9

szycie bluzki

do bloga10

Brzegi ramion podwinęłam dwa razy do środka i przeszyłam.

do bloga11

Dół bluzki: dwa razy podwinięty i przeszyty.

Pęknięcie na bokach zawinęłam do środka. Przypięłam szpilkami, zaprasowałam i przyszyłam do bluzki (nie wiem jak to się stało, że pominęłam obrzucenie brzegów zygzakiem). I tak jeszcze 3 razy.

do bloga12

I gotowe. Jak widzicie pomysł na elegancką bluzkę jest prosty, wystarczy do zwykłego kroju dodać zakładki na dekolcie. Jak zwykle najbardziej czasochłonne było wykończenie bluzki. Ale warto było się pomęczyć. Dobrze wykończona bluzka jest ładniejsza.

szycie bluzki

jak uszyć śliniak

Jak uszyć śliniaczek?

Śliniaki, to drugie obok body i śpiochów obowiązkowe wyposażenie każdego malucha. A zwłaszcza tych poznających smak marchewki lub jabłka, które nie zawsze ląduje w buzi. Niestety, śliniaki szybko się brudzą i zwykle nie się ich doprać. A zużywa się ich bardzo dużo. Na szczęście, w uszyci są bardzo proste i można na nie wykorzystać resztki tkanin. Do szycia śliniaków najlepsza jest frotta lub „szorstka” bawełna. Świetnie sprawdzi się też flanela. Gładkie i śliskie tkaniny odpadają, bo nimi ciężko wytrzeć buzie ;). Oczywiście odpadają też drogie, designerskie tkaniny dla dzieci. Po jednym obiadku dziecko zrobi własny design na śliniaczku.

jak uszyć śliniak

Mojej córce uszyłam 2 śliniaczki. Jedne z resztek flaneli a drugi z adamaszku ze starego obrusu. Pokusiłam się nawet o mała ozdobę w postaci serduszka z reszty dresówki. Śliniaczki zrobiłam dwustronne (dwie warstwy materiału chronią ubranie przed rozlaną zupką). Dzięki temu uniknęłam obszywania lamówką (to należy zrobić, gdy kroimy śliniaczek tylko z jednej warstwy materiału). Ich uszycie zajęło mi 1 wieczór.

jak uszyć śliniak

Potrzebne:

Tkanina o wymiarach: 50 x 30 cm

Tasiemka lub lamówka (zdecydowanie lepiej się sprawdzi) długość: 50-60 cm

Resztki tkaniny na ozdobne serce,

Przygotowałam wykrój, który znajdziecie poniżej lub w tym pliku PDF (w nim są zachowane oryginalne wymiary).

schemat śliniaka

Wykrój położyłam na złożonej prawą do prawej tkaninie i skroiłam śliniaczek. Zewnętrzny brzeg śliniaczka zszyłam. Wywinęłam na prawą stronę.

jak uszyć śliniak

Zaznaczyłam środek śliniaczka i tasiemki. Złożyłam tasiemkę i śliniaczek, tak by środki się zeszły. Przypięłam tasiemkę do podkroju szyi, tak by połowa tasiemki wystawała nad podkrójem. Przyszyłam tasiemkę. Złożyłam i przyszyłam drugi raz na górnej stronie śliniaczka. Następnie, zgięłam tasiemkę na pół wzdłuż dłuższego brzegu. Zszyłam brzegi. Końcówki tasiemki zawiązałam, by się nie pruły.

jak uszyć śliniak

Jeden ze śliniaczków dodatkowo ozdobiłam. Wycięłam serce z resztki tkaniny, ułożyłam je na środku śliniaczka i przyszyłam ściegiem zygzakowatym.

Gotowe, jutro można go ubrudzić!

trapezowa sukienka

Jak uszyć trapezową sukienkę?

W zeszłe wakacje zamarzyła mi się trapezowa sukienka. Od razu stwierdziłam, że chcę taką uszyć. Dość szybko opracowałam projekt (wykorzystałam elementy z projektu do ciążowej sukienki), wybrałam z domowych zapasów tkaninę, dobrałam dodatki. Następnie urodziłam dziecko i projekt został sprzątnięty na długie miesiące do szafki.

Ale nie dawał mi spokoju i do niego wróciłam nie dawno. Najbardziej niepokoił mnie dół w sukience. Zastanawiałam się czy trapezowa forma nie spowoduje, że boki będą odstawać. Ciągle nad tym myślałam i postanowiłam wykonać prototyp (co u mnie się rzadko zdarza). I jak to bywa przy prototypach, sukienka wyszła mi idealnie. Przez moment nawet się zastanawiałam czy jej nie przefarbować i nie nosić po domu, ale dałam sobie spokój. Uszyłam ją z dość mocno zużytego obrusu, więc prototyp zostanie przerobiony na poszewkę, a ja już się rozglądam za tkaninami na sukienkę i tunikę o tym kroju.

trapezowa sukienka

To była moja inspiracja – zdjęcie pochodzi z gazetki F&F z 2013 roku. Piękna sukienka, prawda?

Chciałabym się z Wami podzielić w jaki sposób uszyłam tą sukienkę, ponieważ mam przeczucie, że to będzie trend w 2014r. A z resztą czy będą modne czy nie, warto taką posiadać w letniej garderobie, bo jest ona niezwykle wygodna i przewiewna, więc się przyda na afrykańskie upały ;).

Tak jak wspomniałam wcześniej, do wyznaczenia wykroju wykorzystałam górę z sukienki ciążowej (opis jej wykonania znajduje się tutaj). Góra została przedłużona i dorysowałam rękaw. Schemat wykroju prezentuje poniżej. Wymiary są dopasowane do moich rozmiarów, a ubrania z popularnych sieciówek (H&M, C&A, Vero Moda) mam w rozmiarze 38/40. Do wykończenia dekoltu skroiłam podkroje.

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

Tworzenie wykroju trapezowej sukienki. W fazie początkowej miała być bez rękawów.

Przygotowanie wykroju to najbardziej pracochłonna część szycia. Gotowy wykrój ułożyłam na złożonej tkaninie i wycięłam raz tył i raz przód. Odrysowałam z głównych wykroi (linie dekoltu i ramion, szerokość podkroju: 5 cm).

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

Tył i przód złożyłam prawymi stronami. Zszyłam ramiona i boki. Następnie zszyłam boki odszycia. Przyłożyłam je prawą stroną do prawej strony dekoltu (szwy ramion i odszycia zeszły się razem). Przyfastrygowałam je i przyszyłam do sukienki. Z przodu delikatnie nacięłam dół dekoltu, by ładnie się ułożył.

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

Następnie wywinęłam je do środka i zaprasowałam brzeg. Brzeg odszycia najlepiej obrzucić ściegiem zygzakowatym, by się nie strzępiło. Dodatkowo, by uniknąć odwijania się odszycia można je delikatnie przyszyć do sukienki (pominęłam te etapy, bo to tylko prototyp).

Pozostało wykończenie brzegów rękawów i dołu. Rękawy podwinęłam dwa razy pod spód (na szerokość 1 cm). Zaprasowałam i przyszyłam. Dół obrzuciłam ściegiem zygzakowatym i podwinęłam na szerokość 1 cm pod spód i przyszyłam. Na szczęście, dół brzydko nie odstaje na bokach, ale nie wiem czy to nie dzięki sztywnej i ciężkiej tkaninie.

trapezowa sukienka

Teraz pozostaje mi znaleźć idealne tkaniny i trochę czasu na uszycie sobie sukienki wg tego pomysłu.

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

bluza z sercem

Jak zrobić bluzę z sercem?

Drodzy czytelnicy, mamy luty. A luty, to Walentynki. Co prawda, nie obchodzę tego święta przez pewne wydarzenie w liceum, ale stwierdziłam, że jakiś walentynkowy akcent na blogu by się przydał. I o to on, dziś będzie przepis na bluzę dresową z sercem.

Ostatnio dojrzałam wreszcie do kupna bluzy. Klasycznej, wygodnej, szarej. Bardzo fajną bluzę znalazłam w Zalando. Jak tylko przyjechał kurier i przymierzyłam mój nowy nabytek stwierdziłam, że przydałoby się złamać ten sportowy charakter i ją trochę ozdobić. Najpierw wymyśliłam aplikację z koronki, potem wszycie zamka z tyłu, ale ostatecznie stwierdziłam, że naszyję serce. Do jego wykonania wykorzystałam dresówkę w kremowo-srebrne pasy. Chciałam żeby serce miało ładnie wykończony brzeg (dresówka lubi się zwijać), więc podszyłam brzeg flizeliną. A szczegóły jak zwykle opisuję poniżej.

bluza z sercem

Bluza przed przeróbką

bluza z sercem

Bluza po przeróbce

Opis wykonania:

Na komputerze przygotowałam szablon serduszka. Odrysowałam je na dresówce i flizelinie.

bluza z sercem

Oba elementy złożyłam prawą do prawej i zszyłam zostawiając otwór na przewrócenie serduszka.

bluza z sercem

Brzegi nacięłam, aby aplikacja ładnie się ułożyła. Wywróciłam je na prawą stronę i rozprasowałam.

bluza z sercem

Następnie, serduszko ułożyłam na bluzie i przyszyłam ręcznie. Owszem, mogłam przyszyć na maszynie i na początku chciałam to zrobić ściegiem zygzakowatym, ale uznałam, że nie chcę by szycie było widoczne na serduszku. Aby tego uniknąć, łączyłam bluzę z flizeliną, a na srebrnych paskach robiłam małe przeszycia (na tej części serduszka nie widać nitki). Przyszywanie zajęło mi cały wieczór, ale zależało mi na ładnym wykończeniu i się udało.

bluza z sercem

Po przymiarce doszłam do wniosku, że przeróbka wyszła mi super. Bluza wygląda ładnie, modnie i nadal jest wygodna.

Ps. Na pewno zastanawiacie się co to za wydarzenie zniechęciło mnie do Walentynek. Otóż, jak byłam jeszcze w LO, to w jedne z Walentynek wybrałam ze znajomymi ze szkoły do klubu artystycznego. Siedzieliśmy w straszliwym ścisku (chyba miało to na celu podnieść romantyzm), piliśmy herbatę, wino i wsłuchiwali się w program artystyczny. W pewnym momencie na scenę wyszedł….nasz ówczesny wuefista i zaczął recytować swoje miłosne wiersze! Niestety, nic nie pamiętam z tamtej poezji, ale Walentynki obchodzę aktualnie z daleka ;).

jak uszyć firankę?

Jak uszyć firankę?

Dziś będzie o szyciu firanek. Pokażę Wam jak w prosto i tanio stworzyłam ładną firankę do okna.Generalnie, jestem zafascynowana pięknymi firankami, które widuję czasem w oknach niektórych budynków. Najbardziej mi się podobają drapowane z doszytą na dole gipiurą. Niestety, takie firanki są zwykle dość drogie, a ja nie za bardzo chcę inwestować w okna, bo jak większość młodych Polaków nie mam własnego M. A to M, w którym aktualnie mieszkam ma wyjątkowo niewymiarowe okno. W salonie jest potrójne, w gabinecie balkonowe o dziwnych wymiarach, w kuchni jedyne normalne, a w sypialni podejrzanie małe. Właśnie z sypialnią był największy problem, bo co dać do okna, które jest krótsze niż normalne? Można powiesić typową firankę o wysokości 160 cm, z myślą, że kiedyś zawiśnie w moim własnym, normalnym oknie w moim własnym M.

Na szczęście, wpadłam na tańszy sposób rozwiązania tego problemu – skorzystałam z kosza z resztkami w OBI i udało mi się kupić kawałek szyfonu za jedyne 10 zł. Z niego wyczarowałam taką firankę.

jak uszyć firankę

Poniżej prezentuję sposób w jaki ją uszyłam

Potrzebne:

  • firanka szyfonowa (najlepiej jeśli jej szerokość to podwójna szerokość okna)
  • zwykła taśma do firanek (jeśli używamy bawełnianej, to trzeba ją zdekatyzować, przed wszyciem),
  • trochę ozdobnej tasiemki lub koronki

Wykonanie:

Na początku zajęłam się niefabrycznymi brzegami. Podwinęłam je 2 razy i wyjątkowo przeszyłam ściegiem zygzakowatym, bo mi bardziej pasował do tej firanki (a tak szczerze, to maszyna zaczynałam mi szwankować, a ja pilnie potrzebowałam firanki do okna).

jak uszyć firankę

jak uszyć firankę

Następnie do góry firanki szpilkami przypięłam taśmę, tak żeby brzeg taśmy i firanki zszedł się razem. Najpierw, przeszyłam wzdłuż zewnętrznego brzegu, a potem wzdłuż wewnętrznego. Nie jest to przyjemne szycie. Na wszywaniu taśm trenowałam szycie i wiem, jakie to potrafi być męczące (zwłaszcza, gdy firanka jest śliska i taśma zaczyna uciekać, lub gdy pomylimy prawą stronę z lewą). Ważne jest, by taśmę przyłożyć sznurkami do góry, by uzyskać odpowiedni efekt marszczenia. Jeśli się nie jest pewnym jak wyjdzie marszczenie, to zawsze można przyfastrygować kawałek taśmy, ściągnąć sznurki i sprawdzić, czy marszczenie nam odpowiada.

jak uszyć firankę?

jak uszyć firankę?

Na tym etapie można by zakończyć szycie firanki, zmarszczyć taśmę, przypiąć żabki i ją powiesić. Ale stwierdziłam, że chcę ją przy ozdobić. W tym celu zaznaczyłam w równych odstępach 4 punkty na firance. W każdym punkcie zaznaczyłam odcinek 20 cm i ręcznie przeszyłam, wbijając igłę co 1 cm.

jak uszyć firankę?

Następnie, delikatnie pociągnęłam nitkę, tak by zmarszczyć tkaninę. Kilka razy ręcznie przeszyłam marszczenie, by je utrwalić.

jak uszyć firankę?

Na koniec podzieliłam ozdobną koronkę na 4 równe części. Ułożyłam je w kokardę i przyszyłam do marszczenia.

jak uszyć firankę

jak uszyć firankę?

Gotową firankę powiesiłam w oknie :).

jak uszyć firankę

jak uszyć sukienkę

Sukienka w kolorze różu indyjskiego

Pomimo pełnej szafy sukienek na jesień/zimę, ostatnio zapragnęłam zupełnie nowej. Niestety, moja aktualna garderoba w dużej mierze nie pasuje do mojej nowej roli, czyli mamy karmiącej. Jeszcze bluzki i swetry można odpowiednio dostosować i wykorzystać, ale jesienne sukienki kompletnie się nie do tego nie nadają. Na początku przejrzałam ofertę kilku sklepów internetowych. W jednym z nich trafiłam na bardzo ładne sukienki w kolorze miętowym i brudnego różu. Były dopasowane lub z lekko rozkloszowaną spódnicą i wszystkie miały zamek z przodu. Niestety, cena byłam nie współmierna do tkaniny (150 zł za poliester!). Ale od czego są umiejętności krawieckie? Stwierdziłam, że uszyję sobie podobną. Wyszła dopasowana sukienka w delikatnym i bardzo kobiecym kolorze. Mężowi bardzo się podoba :).

sukienka do karmienia

sukienka do karmienia

Najwięcej czasu zabrało mi na znalezienie odpowiedniej tkaniny. Przekopałam prawie cały Textilmar i Allegro, bo zależało mi na odpowiednim kolorze. Najpierw miała być mięta, ale w końcu wybrałam brudny róż. Wolałabym bawełnę, ale poprzestałam na wiskozie. W końcu kupiłam punto Milano w kolorze różu indyjskiego.

jak uszyć sukienkę

Jeśli chodzi o wykrój, to wykorzystałam Burdę. Z modelu nr 127 (Burda 12/2012) wzięłam rękaw, górę i spódnicę (te dwie części połączyłam ze sobą). I tak, drodzy czytelnicy jest najlepiej. Jeśli marzy Wam się uszycie dopasowanej sukienki z klasycznym rękawem, wtedy lepiej nie kombinować z wymyślaniem własnej konstrukcji tylko najlepiej skorzystać z gotowych wykrojów. Nie ma sensu się męczyć z krzywizną rękawa i odpowiednim dopasowaniem go do góry bluzki. Tak samo z biodrami i talią. Owszem, może się wykrój różnić od naszych faktycznych kształtów, ale zawsze go może poszerzyć, zwęzić, przesunąć itd.

A jeśli chodzi o samo szycie, to jego opis wraz kilkoma cennymi radami przedstawiam poniżej.

Wykrój – tak jak pisałam zmodyfikowałam wykrój z Burdy. Wycięłam rękaw, tył, i spódnicę. Przód zrobiłam poprzez odrysowanie tyłu i pogłębienie dekoltu.

jak uszyć sukienkę

Następnie cięcie. Dość nietypowe, bo tył wycięłam z całości a przód z dwóch części (z przodu jest zamek). Wykroiłam również rękaw. Aby tył i przód miał ten sam zapas szwów, wycinam najpierw przód, przykładam go do tyłu, tak by papierowe wykroje się  pokryły przypinam i wycinam uwzględniając różnice (np. płytszy podkrój szyi z tyłu). A przed odpięciem papierowego wykroju przerysowuję go na tkaninę ołówkiem lub kredą krawiecką. Dzięki temu, gdy zszywam części ze sobą, składam je razem wzdłuż brzegów i przeszywam po zaznaczonej linii.

jak uszyć sukienkę

jak uszyć sukienkę

Kolejny etap, to nudne i żmudne fastrygowanie. Kiedyś unikałam tego jak ognia, teraz stosuję praktycznie zawsze. Może i fastrygowanie wydłuża wejście w posiadanie pięknego ubrania o kilkanaście minut, ale za to potem nie muszę poprawiać i pruć szwów z maszyny.

Teraz najważniejszy etap przymiarka przed lustrem. Sprawdziłam czy sukienka dobrze się układa, czy nie odstaje, czy rękaw dobrze leży i wprowadziłam poprawki. Po pierwszej przymiarce okazało się, że muszę zwęzić tył o 10 cm. Stwierdziłam, że najlepiej jeśli zwężę przez środek, bo to pozwoli mi zachować formę sukienki.

Przed rozpoczęciem szycia na małym ścinku materiału robię próbę ściegów. W ten sposób sprawdzam, czy maszyna dobrze szyje na danej tkaninie. Jeśli chodzi o kolejność zszywania, to najpierw zszyłam ze sobą dwie części przodu. Szyłam od dołu do miejsca, w którym zaczyna się zamek. Następnie zszyłam ramiona i boki.

jak uszyć

jak uszyć

Po zszyciu sukienki pozostało wszycie rękawów. Bardzo tego nie lubię, bo zawsze coś źle ułożę i coś odstaje, albo pod pachą mam wielką dziurę, albo szew rękawa i sukienki się nie zejdzie itd. Tym razem przyłożyłam się i wszywałam go bardzo starannie. Zszyłam bok rękaw. Wywróciłam na prawą stronę i włożyłam w podkrój pachy, tak by szew boczny i szew rękawa się ze sobą zeszły i żeby zaznaczony punkt zszedł się z górnym szwem. Przypięłam szpilkami, przyfastrygowałam, przymierzyłam, poprawiłam..uff, znowu przymierzyłam i mogłam zszyć.

jak uszyć sukienkę

jak uszyć sukienkę

Kolejnym etapem było wszycie krytego zamka. To też nie jest moją mocną stroną, ale przy jego wszywaniu zastosowałam tą samą metodę, co przy szyciu bluzki do karmienia. Wyszło bardzo fajnie.

Pozostało jeszcze wykończenie. Sukienkę zszywałam ściegiem overlockowym, więc wystarczyło przyciąć zapas tkaniny blisko szwu. Dół i rękawy obrzuciłam zygzakiem, podwinęłam pod spód, zaprasowałam (i niestety tkanina mi się wyświeciła) i przeszyłam prostym ściegiem.

I tyle, uszycie sukienki zajęło mi ok. 2 tygodni (czas mam tylko wieczorami). Cała tkanina kosztowała ok. 50 zł, a po wycięciu został jeszcze jej kawałek na spódnicę, komin lub coś dla dziecka, więc się opłacało :). I nie chcę nic mówić, ale kreację na Wigilię mam jak znalazł.

jak uszyć sukienkę

jak uszyć sukienkę

jak uszyć sukienkę

jak przerobić koszulę

Jak przerobić męską koszulę na damską?

Dziś zaprezentuję Wam jak przerobiłam koszulę męską na damską. Nie uwierzycie, ale zaczęłam ją przerabiać rok temu. Wtedy miała to być miętowa koszula ciążowa, ale przesadnie ją zwęziłam i odłożyłam nie wykończoną. Dopiero nie dawno zrobiłam ostatni szew (brakowało raptem 20 cm!) i mam nową fajną koszulę po domu (o czym pisałam tu).

Męskie koszule, nie ważne czy od męża, taty czy brata, zwykle są wykonane z dość dobrej gatunkowo bawełny. Gdy na koszuli pojawią się pierwsze oznaki znoszenia i nie na daje się już na wyjście, można ją jeszcze spróbować przerobić. Najszybciej zużyciu ulegają mankiety i kołnierzyk. Po ich odcięciu zostaje nam jeszcze sporo dobrej bawełny, z której możemy wyczarować coś dla siebie :)

jak przerobić koszulę

jak przerobić koszulę

Tą przeróbkę zaczęłam od przymiarki. Po niej stwierdziłam, że konieczne jest zwężenie ramion, rękawa i boków. Do wycięcia nadawał się kołnierzyk i postanowiłam skrócić rękawy do mojej ulubionej długości 3/4. Na początku dokładnie rozprasowałam koszulę, co nie było takie łatwe. Potem odcięłam mankiety i kołnierz.

jak przerobić koszulę

Następnie wywróciłam koszulę na lewą stronę. Od szwu rękawa odmierzyłam 4 cm, zaznaczyłam w kilku miejscach i zrobiłam prostą linię łączącą te punkty. Starałam się by linia była równoległa do szwu (użyłam ołówka i linijki). To samo zrobiłam na bokach koszuli. Zszyłam ściegiem overlockowym po zaznaczonej linii, a następnie odcięłam nadmiar materiału. Jeśli  nie mamy ściegu overlockowego, to szyjemy zwykłym ściegiem, przycinamy materiał i pozostały brzeg obrzucamy zygzakiem.

jak przerobić koszulę

jak przerobić koszulę

Kolejnym etapem było zwężenie ramion. W pierwszej wersji zrobiłam zaszewki na ramionach, ale to rozwiązanie nie zdało egzaminu – koszula się brzydko marszczyła, więc zwęziłam tył przez środek o 10 cm. Złożyłam tył koszuli na pół, od środka odmierzyłam 5 cm, przycięłam i zszyłam.

jak przerobić koszulę

Ponieważ dekolt  po zwężaniu „podjechał” do góry, wywinęłam do wewnętrznej rozpinane brzegi koszuli, aż do drugiego guzika. Podwinięcie przyszyłam do koszuli. Na koniec obszyłam dekolt ściegiem podwójnym.jak przerobić koszulę

jak przerobić koszulę

Pozostały jeszcze rękawy. Przycięłam je do długości 3/4, brzeg podwinęłam dwa razy pod spód (zaprasowując za każdym razem) i przeszyłam.

jak przerobić koszulę

Wszystkie nowo powstałe brzegi obrzuciłam ściegiem overlockowym (może też być gęsty ścieg zygzakowaty), bo bawełna koszulowa lubi się strzępić.

jak przerobić koszulę

I gotowe :)

jak przerobić koszulę