Archiwa kategorii: Projekty

Piękna sukienka dla dziewczynki

Chyba nie ma nic piękniejszego na świecie niż sukienki dla dziewczynek. Małe dziewczynki można stroić. W falbanki, bufki, marszczenia, koronki, kokardki, ozdobne tkaniny, hafty angielskie itd. Oczywiście, ze smakiem. Bo niestety często z sukienki na roczek lub chrzest robi się suknia ślubna i to już jest niesmaczne.

Jakiś czas temu postanowiłam uszyć mojej córce taką strojną sukienkę na roczek. W tym celu wykorzystałam bawełnianą tkaninę w kremowym kolorze, haftowaną koronkę i gipiurę.

sukienka dla dziewczynki

Wykrój stworzyłam sama na podstawie sukienki z raglanem mojej córki. Składał się on z dwóch części:

  • Góry, która jest odrysowanym raglanem z granatowej sukienki (mierzyłam i przenosiłam na papier poszczególne odcinki). Na podkroju szyi dodałam kilka centymetrów, aby zrobić ozdobne zakładki.
  • Spódnicy, która jest zmarszczonym prostokątem materiału. Dodałam również pasek, by sukienka ładnie układała się na dziewczynce.do bloga1

 Kwint-esencja tej sukienki to bardzo ozdobne koronki oraz pliski. Tak naprawdę, zwykle nie potrzebujemy wielu ozdób by stworzyć coś pięknego. Czasem wystarczy piękna pasmanteria i dobra jakościowo tkanina. No i pliski i marszczenia. One zawsze są urocze i łatwe w zrobieniu.

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

Jak uszyłam sukienkę dla dziewczynki?

Miesiąc temu pisałam o tym jak zrobiłam wykrój na sukienkę dla córeczki (post TUTAJ). Teraz czas na opis mojego szycia. Sukienki w 99% przypadkach szyję w ten sam sposób.

sukienka dla dziewczynki

Tkaninę składam na pół, tak żeby zmiesił się wykrój. Wycinam przód, następnie przykładam wycięty wykrój i wycinam tył (dzięki temu obie części mają taki sam zapas na szwy). Wycinam również rękawy.

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

Najpierw zszywam ze sobą ramiona. Następnie boki sukienki. Sukienka jest z dresówki, więc do szycia wykorzystuję ścieg overlockowy (kiedyś korzystałam z zygzaka). Szyję blisko brzegu. Nadmiar tkaniny przycinam.

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

Następnie zszywam brzegi rękawów i wywijam je na prawą stronę. Na górze na odcinku 4 cm delikatnie marszczę rękawek, żeby zrobiła się ładna bufka.Na górze rękawa zaznaczam szpilką środek.

sukienka dla dziewczynki

Sukienkę zostawiam na lewej stronie i „wkładam” w podkroje wywinięte na prawo rękawy, tak aby szew rękawa zszedł się z bocznym szwem, a górny szew zszedł się z zaznaczonym środkiem. Fastryguję, obracam na prawą stronę. Jeśli rękaw ładnie się wdał, to go przyszywam maszynowo. Jeśli nie, to poprawiam, aż osiągnę ładny podkrój pachy.

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

Na deser wykończenie sukienki. Brzegi rękawów i dół podwijam na szerokość 1 cm i przeszywam ściegiem zygzakowatym. Teoretycznie, dresówki nie muszę wykańczać, ale dla mnie niewykończony brzeg jest karygodny.

sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

Rozcięcie z tyłu podwinęłam na 0,5 cm i też przeszyłam ściegiem zygzakowatym.

sukienka dla dziewczynki

Aby wykończyć podkrój szyi, wycinam długą lamówkę z resztek dresówki. Składam ją wzdłuż na pół wzdłuż i zaprasuję. Jeden krótszy brzeg podwijam do środka na 0,5 cm i przykładam do prawej góry wycięcia. Brzeg lamówki i podkroju ujmuję razem i fastryguję.  sukienka dla dziewczynki

sukienka dla dziewczynki

Z nadmiaru robię pętelkę do zapinania guzika. Lamówkę przyszyłam na maszynie. Na koniec doszyłam wielki guzik.

 sukienka dla dziewczynki

plecak sówka

Jak zrobiłam plecak sówkę?

plecak sówka

Gotowy plecaczek

Tak się złożyło, że moja malutka córeczka zapragnęła plecaczka. Bo jeden kolega-przedszkolak ma, bo drugi przedszkolak ma i jeszcze dostała zabawki są w plecaczku-opakowaniu. Niby nie marudziła o niego, ale stwierdziłam, że fajnie by było uszyć dla mojej pociechy plecak sówkę. Jego zrobienie zajęło mi raptem dwa dni.

plecak sówka

Plecak-sówka składa się z jednej komory zamykanej na zamek i kieszonki z przodu, która jest jednocześnie dekoracją. Do tego szelki z prostą regulacją. Szyłam pierwszy raz z filcu i bałam się tworzyć fikuśne rzeczy ;-). Okazało się jednak, że szycie filcu wcale nie jest takie trudne, a moja maszyna (Łucznik Amelia II) spisała się rewelacyjnie.

szycie z filcu

Szycie zaczęłam od przygotowaniu na papierze schematu sówki. Następnie dobrałam materiały. Plecak na początku miał być szyty ze starych jeansów, ale znalazłam różowy, gruby filc i postanowiłam go wreszcie wykorzystać. Detale powstały z resztek tkanin. Z pasmanterii potrzebowałam zamek, pasek parciany i sprzączki do szelek.

plecak sówka

plecak sówka

plecak sówka

Najpierw wycięłam wszystkie elementy sówki. Zszyłam ściegiem zygzakowatym obie części oczu. To samo powinnam zrobić ze skrzydłami i kieszonką, ale tego nie przemyślałam (przez to kieszeń jest mikroskopijna). Następnie ułożyłam na filcu poszczególne elementy, zaznaczyłam delikatnie ołówkiem gdzie mają być i przyszyłam je ściegiem zygzakowatym.

plecak sówka

plecak sówka

Kolejnym etapem było połączenie poszczególnych elementów plecaka. Zszyłam tył z bokiem. Na rogach starałam się ładnie wdać filc (skończyło się na ręcznym kręceniu kołem maszyny, żeby szła bardzo powoli).

szycie z filcu

Bok wszywałam tak, żeby jego końcówki znalazły się na środku dołu. Końcówki nachodzą na siebie ok. 2 cm i je zaszyłam ręcznie. U góry przyszyłam zamek do brzegu boku. Następnie doszyłam przód plecaka. Górę pozostawiłam niezszytą, a na dole potrójną warstwę filcu szyłam ręcznie. Przyszyłam zamek do przodu plecaka (trochę się musiała przy tym nagimnastykować) pamiętając, że uszy mają być na zewnątrz. Na koniec podzieliłam pasek parciany na 4 części i zrobiłam szelki.

plecak sówka

Plecak wszystkich zachwycił. Chociaż moja córka na jego widok zamiast piszczeć, powiedziała „hu-hu”, zajrzała do środka i stwierdziła „Nie ma” (mądre dziecko, wnętrze jest dla niej najważniejsze)

wykrój na sukienkę dziewczęcą

Jak zrobiłam wykrój na sukienkę dziewczęcą

Już od dawna chciałam uszyć dla mojej córeczki piękną sukienkę. Chciałam coś prostego, trapezowego i koniecznie z rękawkiem (sukienek bez rękawów mamy aż za dużo). A kiedy kupiłam dresówkę w koty, stwierdziłam, że najwyższy czas uszyć sukieneczkę. Zwłaszcza, że wiosna i lato, to idealna pora na nosze sukienek na każdą okazję.

Taka sukienkę uszyłam ze stworzonego wykroju

Taka sukienkę uszyłam ze stworzonego wykroju

Zaczęłam od wykroju. Na początku chciałam szyć z Burdy dla Dzieci z 2013 roku, ale wykrój okazał się zbyt fantazyjny. Stwierdziłam, że stworzę sama wykrój. W końcu kiedyś trzeba się było wziąć za wykreślanie samemu krzywizny rękawa. Przeanalizowałam nawet mądrą PRL-owską książkę dot. konstrukcji odzieży, ale jej mądrość mnie przerosła. W końcu stwierdziłam, że spróbuję z odrysowaniem wykroju z gotowej sukienki. Najlepszą opcją jest rozcięcie danej rzeczy i odrysowanie osobno przodu, tyłu i rękawów. Mi nie chciało się biegać po lumpeksach za kiecką za 1 zł, więc trochę się pomęczyłam z tworzeniem wykroju. Generalnie podkrój szyi i pachy wyszły ok. Główka rękawa wyszła mi ciut za duża, ale wystarczyło marszczenie i modelowanie, żeby wszystko ładnie się ułożyło.

wykrój na sukienkę dziewczęcą

Gotowy wykrój

 Tworzenie wykroju zaczęłam od wywinięcia sukienki na lewą stronę i schowania rękawa do środka. Odrysowałam połowę przodu. Dzięki temu przy przenoszeniu na tkaninę lewa i prawa strona wyszły mi identycznie. Ponieważ jest to prosta dziewczęca sukienka, tył i przód mają taki sam wykrój.

wykrój na sukienkę dziewczęcą

Zaczynam tworzenie wykroju

wykrój na sukienkę dziewczęcą

I to mi wyszło po odrysowaniu i poprawkach

Następnie, przystąpiłam do wykreślenia rękawa. W tym celu „wepchnęłam” całą sukienkę w rękaw, tak aby w krzywizna rękawa była w pełni widoczna. Odrysowałam na kartę i poprawiałam. Tu również skupiłam się na 1/2 wykroju. Teoretycznie przednia i tyla część rękawa różnią się od siebie, ale ja nie wprowadzałam różnicy w podkroju pachy z tyłu i z przodu, więc wszystko jest takie samo. Zresztą dresówka przyjmie wszystko ;-).

wykrój na sukienkę dziewczęcą

Trochę trzeba było pokombinować

wykrój na sukienkę dziewczęcą

I tak się Mama odrysowuje wykrój ;-)

Narysowane wykroje wycięłam. Następnie odrysowałam z szablonu rękawa wersje krótką (nie przycinałam, by mieć wykrój długiego rękawa na zimę).

sukienka dziewczęca wykrój

„Skracanie” rękawa

sukienka dziewczęca wykrój

Gotowy wykrój rękawa

sukienka dziewczęca wykrój

I cały gotowy wykrój

Kolejnym etapem było przenoszenie wykroju na tkaninę oraz szycie, o czym napiszę w następnym poście.

A to co wykreśliłam udało mi się przenieść do komputera. Gotowy wykrój jest zamieszczony TUTAJ (Wykroj sukienki dziewczecej roz 92 98).

pokrowiec na kanapę

Uszyłam pokrowiec na kanapę. Wow!

Ostatnio spędziłam sporo czasu na szyciu różnych rzeczy do domu. Zależało mi na dokończeniu aranżacji mieszkania, tak by żyło się w nim przyjemnie. W związku z tym prawie nic nie szyłam dla siebie i dzieci.  Jak nie firanki, to abażur do pokoju dziecięcego lub pokrowiec na kanapę, o którym dzisiaj napiszę. Pokrowiec, to moje największe dzieło, jakie kiedykolwiek uszyłam. Wzięło się z konieczności odnowienia kanapy, którą zniszczył czas i kot. Przez moment zastanawiałam się nad kupnem nowej i gdybym wiedziała, jak pracochłonne jest szycie pokrowca, to pewnie od razu pojechałabym do Ikea. Ale na szczęście ambicja i oszczędność wygrała. A efekty mojej pracy możecie zobaczyć poniżej.

pokrowiec na kanapę

Tak wyglądała kanapa przed przeróbką

pokrowiec na kanapę

A tak wygląda z nowym pokrowcem

Szycie zaczęłam od wyboru tkaniny. Decyzja była dość szybka, bo po szyciu pokrowca na fotel zostało mi sporo brązowej tkaniny. Dokupiłam do niej jeszcze taki sam materiał w kolorze beżowym. Na tkaninie udało się sporo zaoszczędzić, bo 2 razy trafiłam na końcówkę belki i brałam wszystko z 50% rabatem. Z materiału jestem bardzo zadowolona. Na kanapie prezentuje się on elegancko i wygląda na dość wytrzymały. Niestety, potwornie się strzępi. Do dziś znajduję kawałki nitek w całym domu. Nie mówiąc o tym, że wszystkie szwy musiałam obszywać!

 Szycie pokrowca zaczęłam od pomiaru kanapy i wyznaczenia elementów do skrojenia (oparcie: tył, przód, góra, boki; siedzisko; dół siedziska). Następnie, żeby dobrze rozplanować cięcie tkaniny rozrysowałam na papierze umieszczenie poszczególnych elementów na materiale. Dzięki temu, nie zmarnowałam tkaniny, ani nie zostałam bez ważnego kawałka. Uznałam, że kanapa będzie wyglądać lepiej jeśli brzegi będą beżowe a środek brązowy. Do tego, powstały pokrowce na poduchy w odwrotnej kolorystyce.

pokrowiec na kanapę

Dwie urocze poduchy zapraszają do wypoczynku ;)

pokrowiec na kanapę

Dwukolorowy wygląda lepiej.

Szycie na początku było dość łatwe. Tył kanapy zszyłam w około godzinę. Potem już było gorzej, doszywając kolejne części pokrowca robił się on co raz cięższy i co raz gorzej się nim operowało na maszynie. Część odcinków modelowałam bezpośrednio na kanapie robiąc fastrygę.

pokrowiec na kanapę

Modelowanie bezpośrednio na kanapie

pokrowiec na kanapę

Widać, że bok się ładnie ułoży :)

pokrowiec na kanapę

Zaszewki też modelowałam na kanapie

W końcu przyszedł czas na przymiarkę. Po pierwszym dniu użytkowania, okazało się, że jednoczęściowy pokrowiec nie jest najlepszym rozwiązaniem. Siedzisko mocno ściągało oparcie, a na dodatek nie mieliśmy dostępu do pojemnika. Więc zdecydowałam się na przeróbkę i obecnie pokrowiec jest dwuczęściowy – osobno siedzisko i oparcie. Aby poszczególne elementy lepiej się trzymały, łączyłam je rzepą na taśmie samoprzylepnej.

pokrowiec na kanapę

Pokrowiec idealnie wpisał się w kolorystykę salonu :)

Mój salon zyskał nowy mebel. Praktycznie wygląda on jak ze sklepu meblowego. Mam nadzieję, że pokrowiec pozwoli na to, aby kanapa posłużyła nam jeszcze ładnych parę lat. Bo w zasadzie po co kupować nowe meble, skoro można odnowić nie do poznania stare?

trapezowa sukienka

Jak uszyć trapezową sukienkę?

W zeszłe wakacje zamarzyła mi się trapezowa sukienka. Od razu stwierdziłam, że chcę taką uszyć. Dość szybko opracowałam projekt (wykorzystałam elementy z projektu do ciążowej sukienki), wybrałam z domowych zapasów tkaninę, dobrałam dodatki. Następnie urodziłam dziecko i projekt został sprzątnięty na długie miesiące do szafki.

Ale nie dawał mi spokoju i do niego wróciłam nie dawno. Najbardziej niepokoił mnie dół w sukience. Zastanawiałam się czy trapezowa forma nie spowoduje, że boki będą odstawać. Ciągle nad tym myślałam i postanowiłam wykonać prototyp (co u mnie się rzadko zdarza). I jak to bywa przy prototypach, sukienka wyszła mi idealnie. Przez moment nawet się zastanawiałam czy jej nie przefarbować i nie nosić po domu, ale dałam sobie spokój. Uszyłam ją z dość mocno zużytego obrusu, więc prototyp zostanie przerobiony na poszewkę, a ja już się rozglądam za tkaninami na sukienkę i tunikę o tym kroju.

trapezowa sukienka

To była moja inspiracja – zdjęcie pochodzi z gazetki F&F z 2013 roku. Piękna sukienka, prawda?

Chciałabym się z Wami podzielić w jaki sposób uszyłam tą sukienkę, ponieważ mam przeczucie, że to będzie trend w 2014r. A z resztą czy będą modne czy nie, warto taką posiadać w letniej garderobie, bo jest ona niezwykle wygodna i przewiewna, więc się przyda na afrykańskie upały ;).

Tak jak wspomniałam wcześniej, do wyznaczenia wykroju wykorzystałam górę z sukienki ciążowej (opis jej wykonania znajduje się tutaj). Góra została przedłużona i dorysowałam rękaw. Schemat wykroju prezentuje poniżej. Wymiary są dopasowane do moich rozmiarów, a ubrania z popularnych sieciówek (H&M, C&A, Vero Moda) mam w rozmiarze 38/40. Do wykończenia dekoltu skroiłam podkroje.

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

Tworzenie wykroju trapezowej sukienki. W fazie początkowej miała być bez rękawów.

Przygotowanie wykroju to najbardziej pracochłonna część szycia. Gotowy wykrój ułożyłam na złożonej tkaninie i wycięłam raz tył i raz przód. Odrysowałam z głównych wykroi (linie dekoltu i ramion, szerokość podkroju: 5 cm).

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

Tył i przód złożyłam prawymi stronami. Zszyłam ramiona i boki. Następnie zszyłam boki odszycia. Przyłożyłam je prawą stroną do prawej strony dekoltu (szwy ramion i odszycia zeszły się razem). Przyfastrygowałam je i przyszyłam do sukienki. Z przodu delikatnie nacięłam dół dekoltu, by ładnie się ułożył.

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

Następnie wywinęłam je do środka i zaprasowałam brzeg. Brzeg odszycia najlepiej obrzucić ściegiem zygzakowatym, by się nie strzępiło. Dodatkowo, by uniknąć odwijania się odszycia można je delikatnie przyszyć do sukienki (pominęłam te etapy, bo to tylko prototyp).

Pozostało wykończenie brzegów rękawów i dołu. Rękawy podwinęłam dwa razy pod spód (na szerokość 1 cm). Zaprasowałam i przyszyłam. Dół obrzuciłam ściegiem zygzakowatym i podwinęłam na szerokość 1 cm pod spód i przyszyłam. Na szczęście, dół brzydko nie odstaje na bokach, ale nie wiem czy to nie dzięki sztywnej i ciężkiej tkaninie.

trapezowa sukienka

Teraz pozostaje mi znaleźć idealne tkaniny i trochę czasu na uszycie sobie sukienki wg tego pomysłu.

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

jak uszyć letnią sukienkę

Jak uszyć prostą sukienkę na plażę lub festiwal?

Wakacje już blisko, pewnie część z Was wybiera się na plażę lub jakiś festiwal. Chociaż nie jestem typem plażowicza, a na festiwalach byłam aż 2 razy (Opener i Woodstock w 2010 roku), to mam w swojej szafie typową letnią sukienkę. Nie nadaje się ona na ulicę lub do biura, ale już do bikini lub na koncert w upalny dzień jest super.

jak uszyć letnią sukienkę

A o to sukienka na festiwalu. Tak, zostało zrobione na festiwalu ;). Parking przed dyskontem, bo musieliśmy kupić coś na obiad (w pewnym wieku zamiast taplania się w błocie, jada się obiady bez względu na sytuację i rozwój wydarzeń ;)). 

Do jej uszycia wykorzystałam bawełnę i polecam tą tkaninę na gorące dni. Bawełna jest przewiewna, dzięki czemu ubranie oddycha. Co do koloru, to zdecydowałam się na podkreślający urodę blondynki turkus. Przy wyborze koloru oprócz mody czy naszej karnacji warto uwzględnić stopień prześwitywania tkaniny (zwłaszcza przy jasnych barwach). Na tą sukienkę świetnie się też sprawdzą wzorzyste tkaniny (np. z kwiatową kantą).

Całą sztuką w szyciu tej sukienki jest marszczenie góry, uzyskane poprzez przyszycie ściegiem zygzakowatym gumki-sznurka. Cała reszta to zszywanie prostokątów i obszywanie. Jeśli decydowalibyśmy się na maxi sukienkę w tym stylu, to konieczne będą ramiączka.

jak uszyć letnią sukienkę

A jak ją uszyła?

Potrzebowałam:

Tkanina: bawełna, dł. 75 cm, szer. 150 cm

Pasmanteria: Gumka-sznurek: ok. 20 m., kolorowe nici

Sprzęt: maszyna do szycia, deska i żelazko

Szycie:

Wykorzystałam całą szerokość materiału. Tkaninę podzieliłam na dwie części, złożyłam na lewej i zszyłam oba boki. Brzegi zabezpieczyłam ściegiem zygzakowatym, bo bawełna lubi się strzępić.

jak uszyć letnią sukienkę

 Następnie górny brzeg podwinęłam 2 razy na szerokość 1 cm (za każdym razem zaprasowałam podwinięcie) i przeszyłam tworząc tunel z zostawionym otworem.

Na dole doszyłam pasek materiału, który został mi z innego projektu. Jeśli szyjemy z całości, to dół wystarczy podwinąć 2 razy, tak jak górę i przeszyć. Można go też ozdobić koronką lub falbanką.

jak uszyć letnią sukienkę

Góra – czyli to co robi całą sukienkę. Górę stanowi 10 odcinków gumki-sznurka, które są przyszyte do tkaniny ściegiem zygzakowatym, a następnie zmarszczone, na dogodną dla mnie szerokość (konieczna była przymiarka). Aby sukienkę trochę urozmaicić, gumki przyszywałam nićmi w różnych odcieniach niebieskiego.

jak uszyć letnią sukienkę

Przed szyciem zaznaczyłam co 1,5 cm miejsca wszycia gumki-sznurka. Gumkę podzieliłam na 10 odcinków po 150 cm. Przyszywałam poszczególne odcinki ściegiem zygzakowatym, tak by gumka znalazłam się pomiędzy zygzakiem i nie przebiła jej igła. Jeśli gumka zostanie przeszyta, nie będzie się jej można później zmarszczyć. Do tego dobrze jest wykorzystać specjalną stopkę do wszywania sznurków. Nie jest niezbędna (ja szyłam bez tej stopki), ale ułatwia szycie.

Niestety, trochę tej gumki mi się zmarnowało, bo najpierw przyszyłam ją do całej szerokości sukienki. Następnie, marszczyłam je po kolei. Zrobiłam przymiarkę, czy odpowiada mi taka szerokość góry, zawiązałam bardzo mocny supeł i odcięłam nadmiar gumki. Do górnego tunelu wciągnęłam również gumkę i go zamknęłam.

Jeśli nie chcemy, by sukienka się zsuwała można dodać ramiączka (należy je przyszyć przed wszyciem gumek).

Gotowe! Sukienka idealna na letnie wylegiwanie się w słońcu lub szaleństwo na festiwalu. W ten sam sposób można też uszyć bluzkę, tunikę i spódnicę na lato.

jak uszyć spódnicę

Jak szybko uszyć spódnicę na wiosnę?

jak uszyć spódnicę

Nie ma prostszego sposobu na uszycie spódnicy. Po prostu łatwiej i szybciej się nie da (chyba, że odcinacie rękawy i górę z t-shirtu, wtedy jest trochę mniej zszywania). Z tego co zauważyłam, to w tym roku od tego typu spódniczek zaroiło się w popularnych sieciówkach. Jak je zobaczyłam, to z dziką satysfakcją stwierdziłam, że można takie uszyć samemu w jedno popołudnie. Z tego co widziałam są w cenie ok. 40 zł. Ja taką spódniczkę uszłam z 0,5 m punto w cenie 22 zł/mb, czyli kosztowała mnie ok. 11 zł. A tak de facto kosztowała 0 zł, po wspomniane pół metra tkaniny było resztką z sukienki ;).

Prezentowana spódniczka jest uszyta z elastycznej tkaniny, ale można ją też szyć z nieelastycznej bawełny (mam już taką na lato, pokażę ją w najbliższym czasie). Jeśli decydowalibyśmy się na jej szycie z nieelastycznej tkaniny, to trzeba pamiętać by była dość szeroka, aby spódnica swobodnie przeszła przez pupę ;). Dodatkowo, tkanina powinna być nieprześwitująca, chyba, że doszyjemy podszewkę.

Spódniczka jest super do codziennego zestawu, który prezentuję poniżej.

jak uszyć spódnicę

A jak uszyć taką spódniczkę w domu? Opis znajdziecie poniżej.

Potrzebowałam:

Tkanina: Nieprześwitująca tkanina dł. 0,5 m (lub więcej jeśli chcemy dłuższą), szer. min. 1 m (szerokość dopasowujemy do swojego obwodu i elastyczności tkaniny)

Pasmanteria: gumka szerokość 1,5 cm, dł. ok. 1 m

Sprzęt: Maszyna do szycia, żelazko i deska

Czas wykonania: 1 weekendowe popołudnie

jak uszyć spódnicę

Na początku podzieliłam tkaninę na dwa tej samej wielkości prostokąty. Złożyła je prawą stroną do prawej. Spięłam boczne brzegi i zszyłam je na maszynie. Jak widzicie szyłam ściegiem owerlokowym. Ci, którzy go nie mają, a chcieliby szyć z elastycznej tkaniny polecam szycie wąskim ściegiem zygzakowatym. Szyjąc z bawełnianej tkaniny najlepiej przeszyć prostym ściegiem i obrzucić brzegi zygzakiem.

do bloga5

Szwy zaprasowałam na jedną stronę – to będzie tył spódnicy.

jak uszyć spódnicę

Górę podwinęłam do środka najpierw 0,5 cm, a następnie na szerokość gumki. Podwinięcia za każdym razem zaprasowywałam.

jak uszyć spódnicę

jak uszyć spódnicę

Następnie blisko brzegu podwinięcia na lewej stronie przeszyłam tworząc tunel na gumkę. Zostawiłam 10 cm otwór, przez który wciągnęłam gumkę.

jak uszyć spódnicę

Związałam gumkę na supeł. Zrobiłam przymiarkę, dopasowałam gumkę tak by spódniczka była wygodna, nadmiar obcięłam. Rozwiązałam supeł i zszyłam ze sobą brzegi gumki kilkukrotnie ściegiem zygzakowatym. Całą gumkę schowałam w tunelu i zszyłam pozostały otwór.

jak uszyć spódnicę

Na koniec podwinęłam dół spódnicy raz pod spód i przeszyłam podwójną igłą, tak by brzeg schował się pod ściegiem. Dla tych, którzy nie mają podwójnej igły polecam obrzucenie brzegu ściegiem zygzakowatym, podwinięcie i przeszycie prostym ściegiem. Trzecia opcja, to podwójne podwinięcie na szerokość 0,5 cm (jak u góry).

jak uszyć spódnicę

I to tyle! Spódniczka jest gotowa na wiosenny spacer :).

Jak uszyć bluzkę

Jak uszyć bluzkę na wiosnę?

Pomimo, że kalendarzowa zima potrwa jeszcze miesiąc, warto już zacząć myśleć o szyciu wiosennych i letnich ubrań. Dzięki temu na pewno zdążymy z uszyciem do maja-czerwca, kiedy robi się naprawdę upalnie i leniwie.

Jak uszyć bluzkę

jak uszyć bluzkę

Bluzkę, którą dzisiaj Wam prezentuję zaczęłam szyć prawie 2 lata temu. A dokładniej, to 2 lata temu latem kupiłam tą przepiękną bawełnę z haftem angielskim. Na początku miała z niej być spódnica, ale szerokich spódnic z kantą, mam już chyba z 3.

jak uszyć bluzkę

Rok później wymyśliłam sukienkę i zaczęłam kroić ;). Wykrój góry wzięłam z Burdy (model 130, 7/2009). W zasadzie do uszycia tej bluzki, jest potrzebna góra, która ma proste ramiona i dekolt według indywidualnych upodobań, więc wykrój można wziąć z dowolnej Burdy, Papavero lub odrysować samemu z bluzki bez rękawów. Ja akurat znalazłam wykrój na odcinaną bluzkę, ale można też wykorzystać wykrój na normalną bluzkę i po prostu ją  odciąć pod biustem.

Rękawki to nic innego jak odcięty haft z zakładkami, aby ładnie się wpasował.

Dół – no tak z dołem jest dłuższa historia. Początkowo miała to być sukienka, więc z całej długości, która mi została po odcięciu haftu i wykroju miał być dół. Niestety po zrobieniu pierwszej przymiarki okazało się, że wyglądam w tej sukience jak pastereczka (aż chciałam zaśpiewać „Hej, nie widziałeś owcy miej?” :P), więc trzeba było projekt przerabiać. A że od pomysłu, do kolejnej przymiarki zleciał blisko rok wymyśliłam, że zamiast sukienki powstanie bluzka i to biorąc pod uwagę ilość materiału i mój stan – bluzka ciążowa!

jak uszyć bluzkę ciążową

Tyle w skrócie jeśli chodzi o szycie tej bluzki. A teraz ze szczegółami i zdjęciami jak ją uszyłam.

Potrzebowałam:

Tkanina: ok. 1 m bawełny z haftowaną kantą na obu brzegach (można ją zastąpić zwykłą bawełną i haftowaną taśmą z pasmanterii).

Pasmanteria: ok. 10 cm gumki sznurka.

Sprzęt: Maszyna do szycia, żelazko i deska.

Wykrój: górna część z Burdy (model 130, 7/2009 lub dowolny wykrój z prosta górą), reszta bez wykroju.

Czas wykonania: 2 dni.

Na początku rozcięłam tkaninę na 2 części (jedna była krótsza i mieściła wykrój góry). Z krótszej odcięłam kantę, z pozostałej części materiału wycięłam tył i przód. Dłuższą część materiału rozcięłam na pół

jak uszyć bluzkę

Następnie zszyłam ze sobą ramiona i boki. Zrobiłam przymiarkę, na szczęście zaszewki nie były potrzebne.

jak uszyć bluzkę

Odcięty haft podzieliłam na pół. Zrobiłam zakładki (można też zmarszczyć), tak by długość kanty i jej dwóch krótszych brzegów była równa obwodowi rękawa . Przypięłam kantę do rękawa, tak by końce krótszych brzegów zeszły się z bocznym szwem. Wymodelowałam, sfastrygowałam i następnie przyszyłam.

jak uszyć bluzkę

Dekolt wykończyłam pliską ze skosu, którą wycięłam z resztek tkaniny (można też zastosować lamówkę). Pliskę cięłam pod kątem 45 stopni. Czyli na tkaninie przyciętej do prostokąta wyznaczyłam linię z jednego rogu do drugiego. Od  niej odmierzyłam po 1,5 cm i wycięłam. Następnie dłuższe brzegi pliski podwinęłam do środka zaprasowałam. Pliskę złożyłam wzdłuż dłuższego brzegu i ponownie zaprasowałam. Pliskę wszywałam dokładnie tak jak lamówkę.

Kolejnym etapem był dół bluzki. Pozostałą część tkaniny podzieliłam na pół. Dla części z kantą zrobiłam zakładki, tak by jej szerokość była równa szerokości przodu góry bluzki. Tył natomiast przycięłam do szerokości góry tyłu.

jak uszyć bluzkę

Dolny brzeg tyłu podwinęłam 2 razy i przeszyłam. Następnie zszyłam boki tyłu i przodu, tak by dolny brzeg tyłu zszedł się z haftem przodu.

Spięłam górę i dół  prawą stroną do prawej, tak by boczne szwy się ze sobą zeszły, a środek przodu wyznaczony przez zaszewki zszedł się z środkiem górnego przodu. Zszyłam w odstępie ok. 1,5 cm od brzegu.

jak uszyć bluzkę

Z tyłu oznaczyłam środek bluzki i od niego odmierzyłam po 10 cm z każdej strony. Następnie na wyznaczonym odcinku zrobiłam tunel przyszywając nadmiar szwu do dołu bluzki.

jak uszyć bluzkę

Wciągnęłam gumkę sznurek za pomocą agrafki. Gumka jest krótsza od tunelu, co spowodowało, że tkanina się ładnie zmarszczyła. Zszyłam ją kilka razy z bluzką, tym samym zamknęłam oba brzegi tunelu.

jak uszyć bluzkę

do bloga 9

jak uszyć bluzkę

 

W ramach wykończenia szwy obrzuciłam ściegiem owerlokowym, żeby tkanina się nie strzępiła. W  tym celu można też obszyć wąskim zygzakiem.

I to tyle. Gdyby nie wydłużony czas
projektowania, uszycie takiej bluzki zajęłoby mi weekend.

 

szycie wąskiej spódnicy

Wąska spódnica z resztek

Bardzo mi się podobają kolorowe spódnice wykończone u góry czarną gumą. Chyba jest to spowodowane kontrastem między kolorem (wzorem) spódnicy a czernią gumki. Do uszycia takiej spódnicy zbierałam się bardzo długo. Sporo czasu zajęło mi przemyślenie projektu, ponieważ bardzo zależało mi na tym, by gumka była „przecięta” kawałkiem materiału. Po odrzuceniu opcji z kieszeniami, zaszewkami, marszczeniami, wywijaniem itd. zdecydowałam się na najprostsze rozwiązanie.

szycie wąskiej spódnicy

Do tego wykorzystałam resztki dzianiny, z której uszyłam turkusową sukienkę. Nie ukrywam, że szycie z resztek wymagało trochę gimnastyki umysłowej, żeby kawałki materiału połączyły się w rozsądną całość.

 szycie wąskiej spódnicy

Zaczęłam od wykroju. Wykorzystałam do tego moją ołówkową spódnicę. Wywróciłam ją na lewą stronę, oznaczyłam środek i odrysowałam kontur połowy spódnicy. Jako podkładu użyłam papieru do pieczenia ;-).

 
szycie wąskiej spódnicy

Następnie wykrój poprawiłam, wygładziłam i wycięłam.

szycie wąskiej spódnicy

Jedną część resztek miałam już zszytą (miał być z tego komin sukienki). Do tej tkaniny przyłożyłam wykrój i odrysowałam. Następnie złożyłam wzdłuż szycia i wycięłam.
Tył gotowy.

szycie wąskiej spódnicy

szycie wąskiej spódnicy

Z przodem były większe schody. Mała ilość materiału wymagała pokombinowania i odpowiedniego ułożenia kawałków materiału, tak by ich starczyło. Po pierwszym zszyciu okazało się, że dół przodu wygląda fatalnie, więc rozcięłam dolny pasek i dodałam taki sam element jak 3 prostokąty u góry.

szycie wąskiej spódnicy

Następnie wzięłam się za pas z gumki. Pasek dzianiny przycięłam na 2x szerokość gumki. Złożyłam na pół lewą do lewej. Zaprasowałam złożenie.
Gumkę przycięłam na długość = szerokość góry spódnicy – szerokość paska materiału.
Brzegi gumki i tkaniny spięłam i zszyłam z obu stron.

szycie wąskiej spódnicy

szycie wąskiej spódnicy

Następnie gumkę przyłożyłam prawą stroną do prawej strony spódnicy. Przypięłam szpilkami (fachowo powinnam przyfastrygować) i przyszyłam. Początkowo z tyłu miał być metalowy zamek dla ozdoby, ale z niego zrezygnowałam, więc zaszyłam tylny szew gumki.

szycie wąskiej spódnicy

Na koniec wykończyłam dół. Podwinęłam 2 razy i przesyłam wąskim ściegiem zygzakowatym.

I tyle. Tkanina na maksymalnie wykorzystana (dla dobra środowiska) a kolejna spódnica gotowa do noszenia ;).

szycie wąskiej spódnicy