Archiwa kategorii: Sukienki

Bukiet kwiatów

Kwiaty na ubraniach oraz tkaninach jakoś nigdy do mnie nie przemawiały. Pomimo, że większość z nich jest naprawdę kobieca i dodaje wakacyjnego charakteru ubraniu, długo nie mogłam się przemóc do noszenia „kwiecistych” ubrań. W zasadzie do tej wiosny kwiaty najlepiej wyglądały na piżamie i ubraniach dla dzieci. Ale moda oraz ogóle trąbienie na lewo i prawo o tym, że kwieciste wzory są modne i dzięki nim też będę jak najbardziej „in” sprawiła, że zaczęłam się do nich przyzwyczajać i przekonywać (ogólna zasada mody i reklamy: im więcej czasu z czymś się spotykamy, tym bardziej to lubimy). Z ogólnej fascynacji kwiatami na tkaninach przeszłam do bardziej szczegółowego zafascynowania tkaniną z kwiecistą kantom, która w zeszłym roku królowała w Reserved na sukience bombce a w moim przypadku na rozkloszowanej spódnicy ( to, że w kilku sieciówkach pojawiają się te same ubrania mogę zrozumieć ale tkanina z której uszyto ubrania do sieciówki w zwykłym sklepie z materiałami jest dla mnie nie do pojęcia). Również odkryłam w pudle z materiałami tkaninę, która długo, długo była passe a teraz stała się jak najbardziej trendy. A w sklepie z tkaninami uległam urokowi resztce  niestety-poliestru, który zauroczył mnie swoim nietypowym wzorem. To pozwoliło mi stworzyć 2 lekkie spódnice oraz 1 prostą sukienkę. Bo zasada jest prosta im więcej kwiatków tym mniej skomplikowany fason by uniknąć przesady.

Rozkloszowana spódnica w kwiaty

Prosta spódnica w kwiaty

Luźna sukienka w kwiatki

Idealna sukienka na wiosne

Jaka jest idealna sukienka? Po pierwsze: wygodna, czyli taka, w której można chodzić cały dzień i nam nie przeszkadza. Po drugie: taka, w której czujemy się dobrze, czyli zasłania to co chcemy zasłonić (za duże, za małe :P). Po trzecie na każdą okazję: do pracy, na imprezę i na co dzień.I taka właśnie jest poniższa sukienka. Wygodny krój, marszczenia, które zasłaniają to czego za dużo lub za mało. Z marynarką lub czarnym kardiganem nadaje się do pracy a sama jest doskonała na imprezę.

Ps. Osoby, które chciałaby mieć taką samą, idealną sukienkę, proszę o kontakt mailowy ;-)

 

FestiwaLove

Lato w tym roku wyjątkowo obrodziło w festiwale. Tak w zasadzie, chyba każdy wakacyjny weekend można spędzić na innym festiwalu. Za mną już Open’er, który mnie zachwycił i na którym się świetnie bawiłam oraz Przystanek Woodstock, który już mi się mniej podobał (za wyjątkiem spotkania z Markiem Niedźwieckim i straganami z indyjskimi ciuchami).

Ale bez względu gdzie się bawimy i jakie festiwale lubimy zawsze warto mieć obowiązkowy festiwalowy zestaw, czyli:

sukienkę, najlepiej luźną, w kolorowe wzory lub w intensywnym kolorze

torbę na ramie, by wszystko mieć pod kontrolą

kapelusz, by się chronić przed całodziennym słońcem!

ozdoby – dużo i kolorowo bo końcu można zaszaleć ;)

Własne projekty:

torba na ramie (zamsz, skóra ekologiczna), sukienka (bawełna)

Z szafy:

kolczyki (Orsay), kwiat-broszka, chusta (targ, Amsterdam)

granatowa sukienka z szerokimi kieszeniami

Spring!

granatowa sukienka z szerokimi kieszeniami

granatowa sukienka

Wiosna nadeszła szybciej niż zdążyłam opublikować kolekcje ubrań na wiosnę. Dziś czas na sukienkę – niezbędny element modnej szafy na wiosnę. Bardzo się cieszę, że moda na sukienki wreszcie dotarła do Polski. Sukienka to najwygodniejsze i najprostsze ubranie, które nie wymaga długiego dobierania pozostałych części garderoby. Szkoda tylko, że dopiero moda i najnowsze „trendy” zmusiły kobiety ( i mnie samą również) do noszenia ( i nadmiernego kupowania/szycia ) sukienek. Mam nadzieję, że z sukienkami będzie jak z jeansami, staną się wiecznie modne.

Co do samej sukienki to inspiracją do jej zaprojektowania były półroczny pobyt w Antwerpii, gdzie trend na same sukienki i na bardzo szerokie kieszenie z przodu był już obecny rok temu. Dodatkowo, sukienka jest wygodna i wielozadaniowa:

na co dzień/do pracy (z marynarką i chustą)

na imprezę (z błyszczącą biżuterią i szpilkami)

na randkę (może być sama)