Archiwa kategorii: Wykroje

wykrój na sukienkę dziewczęcą

Jak zrobiłam wykrój na sukienkę dziewczęcą

Już od dawna chciałam uszyć dla mojej córeczki piękną sukienkę. Chciałam coś prostego, trapezowego i koniecznie z rękawkiem (sukienek bez rękawów mamy aż za dużo). A kiedy kupiłam dresówkę w koty, stwierdziłam, że najwyższy czas uszyć sukieneczkę. Zwłaszcza, że wiosna i lato, to idealna pora na nosze sukienek na każdą okazję.

Taka sukienkę uszyłam ze stworzonego wykroju

Taka sukienkę uszyłam ze stworzonego wykroju

Zaczęłam od wykroju. Na początku chciałam szyć z Burdy dla Dzieci z 2013 roku, ale wykrój okazał się zbyt fantazyjny. Stwierdziłam, że stworzę sama wykrój. W końcu kiedyś trzeba się było wziąć za wykreślanie samemu krzywizny rękawa. Przeanalizowałam nawet mądrą PRL-owską książkę dot. konstrukcji odzieży, ale jej mądrość mnie przerosła. W końcu stwierdziłam, że spróbuję z odrysowaniem wykroju z gotowej sukienki. Najlepszą opcją jest rozcięcie danej rzeczy i odrysowanie osobno przodu, tyłu i rękawów. Mi nie chciało się biegać po lumpeksach za kiecką za 1 zł, więc trochę się pomęczyłam z tworzeniem wykroju. Generalnie podkrój szyi i pachy wyszły ok. Główka rękawa wyszła mi ciut za duża, ale wystarczyło marszczenie i modelowanie, żeby wszystko ładnie się ułożyło.

wykrój na sukienkę dziewczęcą

Gotowy wykrój

 Tworzenie wykroju zaczęłam od wywinięcia sukienki na lewą stronę i schowania rękawa do środka. Odrysowałam połowę przodu. Dzięki temu przy przenoszeniu na tkaninę lewa i prawa strona wyszły mi identycznie. Ponieważ jest to prosta dziewczęca sukienka, tył i przód mają taki sam wykrój.

wykrój na sukienkę dziewczęcą

Zaczynam tworzenie wykroju

wykrój na sukienkę dziewczęcą

I to mi wyszło po odrysowaniu i poprawkach

Następnie, przystąpiłam do wykreślenia rękawa. W tym celu „wepchnęłam” całą sukienkę w rękaw, tak aby w krzywizna rękawa była w pełni widoczna. Odrysowałam na kartę i poprawiałam. Tu również skupiłam się na 1/2 wykroju. Teoretycznie przednia i tyla część rękawa różnią się od siebie, ale ja nie wprowadzałam różnicy w podkroju pachy z tyłu i z przodu, więc wszystko jest takie samo. Zresztą dresówka przyjmie wszystko ;-).

wykrój na sukienkę dziewczęcą

Trochę trzeba było pokombinować

wykrój na sukienkę dziewczęcą

I tak się Mama odrysowuje wykrój ;-)

Narysowane wykroje wycięłam. Następnie odrysowałam z szablonu rękawa wersje krótką (nie przycinałam, by mieć wykrój długiego rękawa na zimę).

sukienka dziewczęca wykrój

„Skracanie” rękawa

sukienka dziewczęca wykrój

Gotowy wykrój rękawa

sukienka dziewczęca wykrój

I cały gotowy wykrój

Kolejnym etapem było przenoszenie wykroju na tkaninę oraz szycie, o czym napiszę w następnym poście.

A to co wykreśliłam udało mi się przenieść do komputera. Gotowy wykrój jest zamieszczony TUTAJ (Wykroj sukienki dziewczecej roz 92 98).

spódniczka tiulowa

Tiulowa spódnica dla małej baletnicy

spódniczka tiulowa

Kto z Was lubi bale przebierańców? Pewnie większość, która ma chociaż odrobinę dystansu do siebie. W dzieciństwie uwielbiałam bale przebierańców. W szkole były one organizowane po sąsiedzku w domu kultury. Były prawdziwe tańce, a najważniejszy był poczęstunek, czyli pączki z marmoladą i soczek (to była woda + barwnik, żaden 100% sok z pomarańczy). Wyjątkowo niezdrowe menu.

Jeśli chodzi o kreacje, to szczytem marzeń był oryginalny strój Pocahontas. Pamiętam, że wtedy sporo mam szyło lub robiło strój dla swoich pociech. Moja mam też dla mnie szyła. Na przykład sukienkę dla księżniczko-wróżki. W jednym roku byłam wróżką z różdżką i spiczastą tiarą, a w kolejnym księżniczką z koroną na głowie. Sukienka była uszyta z zasłon i firanek (to był początek lat 90), ale była przepiękna i na miarę prawdziwej księżniczki.

A w tym roku wybieram się na bal przebierańców z moją córeczką. Zdecydowałam (pewnie pierwszy i ostatni raz, za rok będzie „Mamo, a ja chcę być księżniczką z bajki”), że córka pójdzie przebrana za baletnicę, a raczej primę balerinę (a co!). Mamy różowe body i rajtuzy (z szafy), a do tego uszyłam tiulową spódnicę w kolorze brudnego różu. Bo właśnie dzięki odrobinie tiulu możemy wyczarować przepiękny strój, który nie nadwyręży naszego budżetu a dziecku sprawi ogromną radość.

W mojej spódnicy wykorzystałam tiul miękki i sztywny. Dodatkowo, z kawałka punto zrobiłam pasek (wciąganie gumki w tunel spowodowałoby, że w pasie byłoby za dużo materiału). Gdybym użyła samego tiulu sztywnego to pewnie wyszłaby mi prawdziwa paczka, ale nie chciałam tak sztywnej spódnicy. Nie polecam samego tiulu miękkiego, bo spódniczka będzie oklapła. I tak jak pisałam ostatnio spódnicę tiulową „robią” warstwy i marszczenia. Poniżej jak zwykle szczegółowy opis. Zapraszam do szycia!

Czas wykonania: 2 wieczory

Materiał: tiul – zużycie zależy od wzrostu i obwodu w pasie dziecka, ale trzeba liczyć min. 2 metry tiulu (1 m sztywnego  i 1 m miękkiego), punto – szerokość 10 cm, długość zależna od obwodu w pasie.

Potrzebne sprzęty: maszyna do szycia

Szycie:

Spódniczka tiulowa składa się z 3 pasów tiulu złożonych na pół. W tym celu wyznaczyłam długość spódniczki (20cm+5cm na pasek) i wycięłam z pełnej szerokości materiału (160cm) 3 pasy o podwójnej długości (40 cm każdy). 2 pasy były z miękkiego tiulu a jeden ze sztywnego.

Każdy z pasów zszyłam wzdłuż krótszego boku. Następnie włożyłam jeden pas w drugi (miękki, sztywny, miękki). Najlepiej jeśli każdy kolejny pas jest o 1 cm krótszy od poprzedniego – to ułatwi wkładanie. Oczywiście szwy schodzą się razem i to będzie nasz tył. Następnie powstały pierścień złożyłam na pół w środku (dłuższe brzegi się spotkały). Przypięłam szpilkami i przyszyłam blisko złożenia, żeby materiał trzymał się razem.

spodniczka tiulowa

Kolejny etapem były zakładki. Przyjęłam, że obwód spódnicy to obwód pasa + 3 cm. Tak długo upinałam zakładki aż osiągnęłam pożądany obwód. Każdą zakładkę przypięłam szpilką a następnie przyszyłam je na maszynie. Również szyłam blisko brzegu.

spódniczka tiulowa

spódniczka tiulowa

Na koniec zrobiłam pasek. Punto zszyłam wzdłuż krótszego brzegu 2 razy ściegiem zygzakowatym (by się lepiej trzymało i było elastyczne). Następnie przypięłam pas do spódnicy tak by tylne szwy się zeszły. Przypinałam lewą stronę do lewej strony spódnicy (wnętrza). Ponieważ obwód pasa jest mniejszy niż tiulowej części, naciągałam go podczas przypinania. Przyszyłam zygzakiem.

spódniczka tiulowa

spódniczka tiulowa

spódniczka tiulowa

Pas złożyłam na pół. Podwinęłam na 0,5cm i przypięłam do zewnętrznej strony spódnicy. Tutaj również przeszyłam zyzgakiem, ale bardzo płaskim.

spódniczka tiulowa

I gotowe. Możemy iść na bal!

Życzę wszystkim udanych imprez karnawałowych :)

dziecięce szorty

Krótka historia szycia szortów dziecięcych

Po ostatnich deszczowych dniach wreszcie zrobiło się bardzo ciepło. Tak ciepło, że garderoba mojej córko wymagała uzupełnienia o krótkie spodenki. Posiadała całe mnóstwo długich spodni i aż jedną parę krótkich. I na ich podstawie uszyłam kolejne.

dziecięce szorty

Do ich uszycia wykorzystałam rękawy z wielkiego t-shirtu, który kupiłam aż za 5 zł w Pepco. Jest to bardzo dobrej jakości bawełna w wyjątkowo okazyjnej cenie. T-shirt miał odcięte metki, ale z jednej z nich dało się rozszyfrować logo Fruit of the Loom (kto nosił w podstawówce bluzki i bluzy z tej firmy?). Podczas szycia wykorzystałam również gumkę szer. 1,5 cm, gumkę-sznurek i kawałek tasiemki rypsowej.

Wykrój przygotowałam na podstawie szortów z szafy córki. Najpierw przyłożyłam i odrysowałam, a następnie pomierzyłam wszystkie długości oraz szerokości i poprawiłam wykrój. Schemat mojego wykroju zamieszczam poniżej. Córka aktualnie nosi rozmiar 86-92.

szorty dziecięce schemat

do bloga1

Jeśli chodzi o krzywiznę w kroku, to wyznaczyłam ją odręcznie i Wam też to proponuję. W końcu dziecięce spodenki nie muszą się idealnie układać, grunt by się pielucha mieściła ;).

do bloga2

Po wycięciu wykroju, przyłożyłam go do rękawa, tak by dół pokrył się z jego brzegiem (mamy go od razu wykończony). U góry wykrój wyszedł po za podkrój ramienia, dzięki czemu spodenki mają fajne przeszycie. Przypięłam szpilkami i wycięłam. Gotową nogawkę przyłożyłam do drugiego rękawa i wycięłam drugą.

szycie szortów dziecięcych

do bloga4

Zszyłam wewnętrzne szwy nogawek. Wywróciłam jedną z nich na prawą stronę i włożyłam w drugą nogawkę. Środkowe szwy spięłam szpilkami i zaszyłam. Szyłam ściegiem overlockowym, ale można też wykorzystać ścieg zygzakowaty.

szycie szortów dziecięcych

szycie szortów dziecięcych

szycie szortów dziecięcych

Następnie górny brzeg podwinęłam do środka na szerokość 2 cm. Przypięłam szpilkami i przeszyłam ściegiem bieliźnianym (zygzak połączony ze stebnówką), aby zachować elastyczność. Nie zszyłam ostatnich 3 cm. Przez pozostawiony otwór wciągnęłam gumkę. Nadmiar gumki zszyłam ze sobą i schowałam do środka (gdy córka podrośnie popuszczę szew i zszyję na nowo).

do bloga10

szycie szortów dziecięcych

Na tym etapie możemy zakończyć szycie szortów, ale ja się zdecydowałam na dodatkowe ozdoby.

szorty dziecięce

Szorty wersja podstawowa

Dół nogawek zmarszczyłam. Nawlekłam gumkę sznurek na igłę z dużym oczkiem. Wbiłam się w podwinięcie rękawa i delikatnie przesuwałam igłę z gumką. Gumkę zawiązałam na lewej stronie spodenek (tu również, jak się zrobią za ciasne, to wymienię ją na nową).

Na koniec doszyłam kokardkę. I gotowe. Szorty uszyłam wczoraj wieczorem, a dziś rano Wiktoria była już w nich na spacerze.

dziecięce szorty

Szorty wersja osłodzona ;)

jak uszyć śliniak

Jak uszyć śliniaczek?

Śliniaki, to drugie obok body i śpiochów obowiązkowe wyposażenie każdego malucha. A zwłaszcza tych poznających smak marchewki lub jabłka, które nie zawsze ląduje w buzi. Niestety, śliniaki szybko się brudzą i zwykle nie się ich doprać. A zużywa się ich bardzo dużo. Na szczęście, w uszyci są bardzo proste i można na nie wykorzystać resztki tkanin. Do szycia śliniaków najlepsza jest frotta lub „szorstka” bawełna. Świetnie sprawdzi się też flanela. Gładkie i śliskie tkaniny odpadają, bo nimi ciężko wytrzeć buzie ;). Oczywiście odpadają też drogie, designerskie tkaniny dla dzieci. Po jednym obiadku dziecko zrobi własny design na śliniaczku.

jak uszyć śliniak

Mojej córce uszyłam 2 śliniaczki. Jedne z resztek flaneli a drugi z adamaszku ze starego obrusu. Pokusiłam się nawet o mała ozdobę w postaci serduszka z reszty dresówki. Śliniaczki zrobiłam dwustronne (dwie warstwy materiału chronią ubranie przed rozlaną zupką). Dzięki temu uniknęłam obszywania lamówką (to należy zrobić, gdy kroimy śliniaczek tylko z jednej warstwy materiału). Ich uszycie zajęło mi 1 wieczór.

jak uszyć śliniak

Potrzebne:

Tkanina o wymiarach: 50 x 30 cm

Tasiemka lub lamówka (zdecydowanie lepiej się sprawdzi) długość: 50-60 cm

Resztki tkaniny na ozdobne serce,

Przygotowałam wykrój, który znajdziecie poniżej lub w tym pliku PDF (w nim są zachowane oryginalne wymiary).

schemat śliniaka

Wykrój położyłam na złożonej prawą do prawej tkaninie i skroiłam śliniaczek. Zewnętrzny brzeg śliniaczka zszyłam. Wywinęłam na prawą stronę.

jak uszyć śliniak

Zaznaczyłam środek śliniaczka i tasiemki. Złożyłam tasiemkę i śliniaczek, tak by środki się zeszły. Przypięłam tasiemkę do podkroju szyi, tak by połowa tasiemki wystawała nad podkrójem. Przyszyłam tasiemkę. Złożyłam i przyszyłam drugi raz na górnej stronie śliniaczka. Następnie, zgięłam tasiemkę na pół wzdłuż dłuższego brzegu. Zszyłam brzegi. Końcówki tasiemki zawiązałam, by się nie pruły.

jak uszyć śliniak

Jeden ze śliniaczków dodatkowo ozdobiłam. Wycięłam serce z resztki tkaniny, ułożyłam je na środku śliniaczka i przyszyłam ściegiem zygzakowatym.

Gotowe, jutro można go ubrudzić!

trapezowa sukienka

Jak uszyć trapezową sukienkę?

W zeszłe wakacje zamarzyła mi się trapezowa sukienka. Od razu stwierdziłam, że chcę taką uszyć. Dość szybko opracowałam projekt (wykorzystałam elementy z projektu do ciążowej sukienki), wybrałam z domowych zapasów tkaninę, dobrałam dodatki. Następnie urodziłam dziecko i projekt został sprzątnięty na długie miesiące do szafki.

Ale nie dawał mi spokoju i do niego wróciłam nie dawno. Najbardziej niepokoił mnie dół w sukience. Zastanawiałam się czy trapezowa forma nie spowoduje, że boki będą odstawać. Ciągle nad tym myślałam i postanowiłam wykonać prototyp (co u mnie się rzadko zdarza). I jak to bywa przy prototypach, sukienka wyszła mi idealnie. Przez moment nawet się zastanawiałam czy jej nie przefarbować i nie nosić po domu, ale dałam sobie spokój. Uszyłam ją z dość mocno zużytego obrusu, więc prototyp zostanie przerobiony na poszewkę, a ja już się rozglądam za tkaninami na sukienkę i tunikę o tym kroju.

trapezowa sukienka

To była moja inspiracja – zdjęcie pochodzi z gazetki F&F z 2013 roku. Piękna sukienka, prawda?

Chciałabym się z Wami podzielić w jaki sposób uszyłam tą sukienkę, ponieważ mam przeczucie, że to będzie trend w 2014r. A z resztą czy będą modne czy nie, warto taką posiadać w letniej garderobie, bo jest ona niezwykle wygodna i przewiewna, więc się przyda na afrykańskie upały ;).

Tak jak wspomniałam wcześniej, do wyznaczenia wykroju wykorzystałam górę z sukienki ciążowej (opis jej wykonania znajduje się tutaj). Góra została przedłużona i dorysowałam rękaw. Schemat wykroju prezentuje poniżej. Wymiary są dopasowane do moich rozmiarów, a ubrania z popularnych sieciówek (H&M, C&A, Vero Moda) mam w rozmiarze 38/40. Do wykończenia dekoltu skroiłam podkroje.

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

Tworzenie wykroju trapezowej sukienki. W fazie początkowej miała być bez rękawów.

Przygotowanie wykroju to najbardziej pracochłonna część szycia. Gotowy wykrój ułożyłam na złożonej tkaninie i wycięłam raz tył i raz przód. Odrysowałam z głównych wykroi (linie dekoltu i ramion, szerokość podkroju: 5 cm).

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

Tył i przód złożyłam prawymi stronami. Zszyłam ramiona i boki. Następnie zszyłam boki odszycia. Przyłożyłam je prawą stroną do prawej strony dekoltu (szwy ramion i odszycia zeszły się razem). Przyfastrygowałam je i przyszyłam do sukienki. Z przodu delikatnie nacięłam dół dekoltu, by ładnie się ułożył.

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

Następnie wywinęłam je do środka i zaprasowałam brzeg. Brzeg odszycia najlepiej obrzucić ściegiem zygzakowatym, by się nie strzępiło. Dodatkowo, by uniknąć odwijania się odszycia można je delikatnie przyszyć do sukienki (pominęłam te etapy, bo to tylko prototyp).

Pozostało wykończenie brzegów rękawów i dołu. Rękawy podwinęłam dwa razy pod spód (na szerokość 1 cm). Zaprasowałam i przyszyłam. Dół obrzuciłam ściegiem zygzakowatym i podwinęłam na szerokość 1 cm pod spód i przyszyłam. Na szczęście, dół brzydko nie odstaje na bokach, ale nie wiem czy to nie dzięki sztywnej i ciężkiej tkaninie.

trapezowa sukienka

Teraz pozostaje mi znaleźć idealne tkaniny i trochę czasu na uszycie sobie sukienki wg tego pomysłu.

trapezowa sukienka

trapezowa sukienka

Jak uszyć koszulę nocną

Jak uszyć koszulę nocną?

Jeśli chodzi o to w czym śpię, to spokojnie mogłabym się równać z księżniczką na ziarnku grochu. Ona miała problem z materacami a ja mam problem z tym w czym śpię. I nie chodzi mi tu o żadne trendy i modę, bo to akurat gdy zamykam oczy jest mi kompletnie obojętne. Bardziej chodzi o krój, wykonanie i tkaninę. A co mi przeszkadza, gdy śpię? Lista jest dość długa, a najważniejsze jej punkty to: za  mały podkrój pod szyją, bo się duszę; za krótka koszulka, bo mi plecy marzną; za ciasne pachy – bo mnie ciśnie; odsłonienie ramiona, bo to zimne ramiona rano; sztuczne tkaniny,bo to niehigieniczne!

I tak , by uniknąć powyższych problemów, postanowiłam uszyć sama koszulę nocną. Myślałam o niej od dawana. Nawet miałam pomysł by ją przerabiać z męskiej koszuli, ale jakoś się to rozeszło. Dopiero, gdy zaczęłam się zastanawiać, co zrobić z tą tkaniną, w iście weselny wzorek (nie wiem co mnie napadło przy jej zakupie), wymyśliłam, że mogłabym wreszcie uszyć coś do spania.

Jak uszyć koszulę nocną

Wykrój i sposób uszycia jest banalny. Dobra rzecz dla osoby początkujące. Jak coś się zepsuje, to nie będzie wstyd  założyć (chyba, że ktoś ma w łóżku zawodowego krawca lub projektanta ubrań).

Zaczęłam od przygotowania poszczególnych elementów koszuli wg. poniższego schematu. Każdy z elementów wycięłam 2 razy (tył i przód).

schemat koszuli nocnej

szycie koszuli nocnej

Najpierw zszyłam ramiona oraz boki tyłu i przodu zostawiając otwory na rękawy (wymiary na kolejnym schemacie). Kolejnym krokiem było zszycie ze sobą środkowych szwów przodu i tyłu.

schemat szycia koszuli nocnej

szycie koszuli nocnej

Nie zszyte brzegi dekoltu i rękawów obrzuciłam ściegiem zygzakowatym a następnie podwinęłam pod spód, zaprasowałam i przeszyłam blisko brzegu.

szycie koszuli nocnej

Kolejnym etapem był dół koszuli nocnej. Tutaj zszyłam ze sobą obie części (ze względu na wzór jest to środek tyłu i przodu, ale w początkowej wersji miały to być boczne brzegi). Następnie podwinęłam dolny brzeg dwa razy i przeszyłam.

Szycie koszuli nocnej

Połączyłam górę z dołem. Podczas łączenia stworzyłam tunel na tasiemkę. Dół włożyłam do góry sukienki, prawą stroną do prawej, tak by szwy z dolnej części zeszły się równo ze szwamii górnej części. Spięłam szpilkami i przeszyłam ok. 2 cm od brzegu. Nadmiar materiału wywinęłam w dół (położyłam go na dolnej części), rozprasowałam szew. Następnie przeszyłam w odległości ok. 1,5 cm od poprzedniego szwu tworząc tunel. Ok. 2 cm zostawiłam nie zszyte na wciągnięcie tasiemki.

Szycie koszuli nocnej

Szycie koszuli nocnej

Na koniec wciągnęłam tasiemkę ręcznikową długości ok. 1,5 m (brzegi tasiemki przycięłam po skosie i zawiązałam supełki, by zabezpieczyć przed pruciem) i zmarszczyłam koszulę do satysfakcjonującej mnie szerokości.

szycie koszuli nocnej

Koszula jest gotowa do spania.

Szycie koszuli nocnej

Szycie koszuli nocnej

Szycie koszuli nocnej

Szycie koszuli nocnej

A tak się w niej śpi w nocy… ;)

do bloga13

Jak uszyć bluzkę

Spóźniony projekt

To miała być szybko uszyta bluzka na letnią imprezę. Jej szycie miało zająć góra 2 wieczory, ale jak  zaczęłam ją szyć w czerwcu, to skończyłam dopiero dziś. Zastanawiacie się pewnie co, zajęło mi tyle czasu? Bynajmniej nie wysublimowana konstrukcja lub skomplikowany wykrój i tkanina, która wymaga czasu. Po prostu lato, wakacje, przeprowadzka, remont i bluzka poszła do pudła z tkaninami. Wyciągnęłam ją dopiero teraz (niektóre rzeczy muszą poleżeć, aby nabrać tzw. mocy  urzędowej).

Co prawda, bluzka miała być na letnie imprezy, ale można ją teraz wykorzystać na Sylwestra i karnawał. Tkanina, to cienki, delikatny i (niestety!) sztuczny jedwab. Kupiłam go na próbę. Nigdy nie szyłam z jedwabiu, a prawdziwego trochę się bałam. Nie chciałam zniszczyć bardzo drogiej tkaniny. Jedwab kosztuje w sklepie z tkaninami od 50 zł wzwyż. Sama tkanina jest przyjemna i miło otula ciało (aż chciałabym założyć taką z prawdziwego jedwabiu). Niestety, potwornie się strzępi i trochę prześwituje. W szyciu nie sprawiła mi żadnych problemów, więc chyba uszyję sobie drugą taką bluzkę, ale tym razem z metką 100% Silk ;). Zastanawiam się tylko, w którym sklepie na Śląsku kupić jedwab, by był to dobra inwestycja.

Poniżej bluzka w pełnej krasie.

Jak uszyć bluzkę

A prócz tego, w stylizacjach prawie ;) czarno-białych. Wersja bardziej oficjalna, imprezowej i na luzie.

Jak uszyć bluzkę

Wersja oficjalna – do pracy lub rodzinną imprezę, na której w białej bluzce możemy wyglądać zbyt sztywno a w sweterku nie wypada przyjść.

Jak uszyć bluzkę

W wersji bardziej imprezowej – czyli spódniczka z koronki i marynarka z podwiniętymi rękawami.

Jak uszyć bluzkę

W wersji na luzie – cienką jedwabną bluzkę można też połączyć z grubym, wełnianym swetrem – wygodnie, miło i cieplutko :)

A same szycie? Za wyjątkiem dekoltu i plisek z przodu to bułka z masłem. Wykrój bluzki przygotowałam zgodnie z poniższym schematem.

Jak uszyć bluzkę?

Z przodu uwzględniłam szerokość na plisy. A same dekolt wykonałam z pomocą instrukcji zamieszczonej na blogu Marchewkowa.pl. Na kartce wyrysowałam 6 zakładek, po 1,5 cm każda.

Jak uszyć bluzkę?

Jak uszyć bluzkę?

Następnie wycięłam wzór zakładek, złożyłam je tak, jak będą na bluzce i skleiłam taśmą.Włożyłam je do bluzki, której dekolt posłużył mi za wzór. Podłożyłam jeszcze drugą kartkę A4 i za pomocą ołówka narysowałam linię dekoltu. Kartki wyciągnęłam i skleiłam taśmą. Następnie rozcięłam taśmę i rozłożyłam zakładki.Wycięłam po narysowanej linii. Wzór dekoltu miałam gotowy. Wystarczyło go przyłożyć do tkaniny w miejscu wyznaczonym na dekolt i wyciąć.

Jak uszyć bluzkę?

Jak uszyć bluzkę?

Jak uszyć bluzkę?

Następnie zakładki oznaczyłam ołówkiem na tkaninie. Same zaginanie zakładek, było najtrudniejsze. Zależało mi na tym by zakładki były równe, a materiał się rozjeżdżał. Każdą zakładkę dokładnie zaprasowałam i sfastrygowałam. Następnie przesyłam je od zewnątrz w miejscu zgięcia. Znów zaprasowałam.

Jak uszyć bluzkę?

Jak uszyć bluzkę?

Reszta szycia, to była już bułka z masłem. Czyli zszyłam ramiona. Zszyłam tył zostawiając 2 cm u góry nie zszyte na lamówkę. W następnej kolejności zszyłam boki.

Jak uszyć bluzkę?

Wykończenie: wszystkie brzegi obrzuciłam gęstym zygzakiem. Szwy zaprasowałam na tył. Tylny szew rozprasowałam na płasko. Dół podwinęłam 2 razy na szerokość 1 cm i przeszyłam. Brzegi ramion obrzuciłam zygzakiem podwinęłam pod spód na 0,5 cm i również przeszyłam.

Jak uszyć bluzkę?

Dekolt wykończyłam lamówką ze skosu w kolorze śmietankowym. Lamówkę przyszyłam tak jak w mojej poprzedniej bluzce. Różnicę stanowiły tylko punkt początkowy. Tym razem zaczynałam i kończyłam na tylnym szwie. Na koniec zszyłam tył i ponownie rozprasowałam.

szycie bluzki z koronką

Jak szyć za grosze?

Jak szyć za grosze? Aż się prosi, by sparafrazować słynne pytanie i napisać: Jak szyć za 1200 zł? Ale akurat odpowiedź na to pytanie była by banalna. Wystarczyłoby znaleźć wykrój na bardzo wyszukaną sukienkę (falbany, warstwy itd.), kupić 10 m jedwabiu (zwykle kosztuje ok 100 zł/mb) i trochę pasmanterii (np. kryształki Svarowskiego) i gotowe szycie za 1200 zł ;).

Nie mniej jednak, szycie większości kojarzy się z oszczędnością i w tym klimacie pozostańmy. Ostatnio udało mi się uszyć koronką bluzkę za 25zł. Tkaninę wyciągnęłam z kosza z resztkami w sklepie z tkaninami (naprawdę warto do nich zaglądać, bo za kilka groszy możemy kupić prawdziwą perełkę w przyzwoitym wymiarze). Kosztowała całe 6 zł. Do tego dokupiłam szeroką i elastyczną koronkę za o18 zł i lamówkę do wykończenia dekoltu za 1 zł. Na początku miała kupować koronkę z metra, ale nie znalazłam wzoru, który by mi się podobał. W końcu wyparzyłam w pasmanterii koronkę, która miała bardzo romantyczny wzór i miły dla oka kolor.

bluzka z korokną

Szycie zaczęłam od przygotowania schematu wykroju na kartce papieru. Następnie wyrysowałam wykroju na tkaninie. Za pomocą kredy krawieckiej i linijki wyznaczyłam boki i rękawy bluzki. Wierzchołki rękawów połączyłam linią prostą i oznaczyłam środek bluzki.

schemat bluzki

Wykrój na bluzkę z koronki

Kolejnym krokiem było wyrysowanie właściwej linii ramion. Aby bluzka dobrze się układała, ramiona muszą delikatnie opadać w dół. Na brzegach rękawów odmierzyłam od góry 2 cm. Połączyłam środek bluzki z wyznaczonymi punktami. Następnie wyznaczyłam krzywiznę dekoltu. Do jej narysowania posłużyłam się UWAGA! talerzem deserowym. Zainspirowana byłam tym DIY, w którym też został wykorzystany talerz do wykonania wykroju. Jedynym problemem było trafienie w środkiem talerza w środek brzegu bluzki, ale sam efekt był bardzo zadowalający.

Jak zrobić dekold

 Rozłożyłam materiał i wycięłam przód. Aby stworzyć tył, do pozostałej części tkaniny przyłożyłam wykrój i odrysowałam. Głębokość dekoltu odręcznie zmniejszyłam. Wycięłam.

szycie bluzki z koronką

Koronkę pocięłam na 3 paski szerokość 45 cm  każdy i ułożyłam na przodzie bluzki, tak by pierwszy pasek był 1,5 cm nad brzegiem a ostatni był równo z podkrojem pach. Pamiętałam by, wzór układa się w tym samym kierunku. Dodatkowo, każdy pasek koronki nachodził na ok 1 cm na poprzedni. Przyszyłam górne brzegi koronki do bluzki. Szyjąc użyłam ściegu zygzakowatego, aby zachować elastyczność tkaniny i koronki.

szycie bluzki z koronką

szycie bluzki z koronką

Następnie złożyłam przód i tył bluzki prawą stroną do prawej. Brzegi ramion oraz boki spiełam szpilkami. Zszyłam ramiona (z jednej strony dekoltu zostawiłam 2 cm nie zszyte na lamówkę). Potem zszyłam boki i pachy. Gdy doszłam do pach pozostawiłam igłę w materiale, podniosłam stopkę, odwróciłam materiał, opuściłam stopkę i szyła dalej. Róg między bokiem i pachami delikatnie nacięłam. Nadmiar koronki przycięłam i obrzuciłam brzegi zygzakiem, aby nie strzępił się materiał.

szycie bluzki z koronką

szycie bluzki z koronką

Następnie wykończyłam dolny brzeg i ramiona podwijając brzeg 2 razy na ok. 0,5 cm. Podczas podwijania za każdym razem zaprasowuję brzegi, aby łatwiej się zszywał i lepiej wyglądał.

szycie bluzki

szycie bluzki

Dekolt wykończyłam lamówką ze skosu. Niestety, w pasmanterii jedynym pasującym kolorem był Barbie-róż, więc efekt jest trochę przesłodzony ;). Brzeg lamówki nacięłam pod skosem by uzyskać „otwarty dzióbek”. Przypinanie lamówki rozpoczęłam od ramienia, na którym został niezszyty kawałek. Lamówkę przypięłam do lewej strony bluzki, tak by brzeg dekoltu był równo z środkiem. Przyfastrygowałam i przyszyłam. Szyłam na lewej stronie, blisko brzegu lamówki. Następnie zagięłam pozostałą część lamówki tak by naszła na dekolt od prawej strony. Ponownie przypięłam szpilkami, zfastrygowałam i przyszyłam. Nadmiar lamówki przycięłam. Jej końce schowałam do środka bluzki i zaszyłam brzeg.

wszywanie lamówki

wszywanie lamówki

wszywanie lamówki

A tak wygląda bluzka na mnie :)

jak uszyć bluzkę

jak uszyć bluzkę